POLITICO: Tusk pod presją rewolucji społecznej

0
0
4
Donald Tusk
Donald Tusk / Autorstwa Andrzej Barabasz - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25650678

Amerykański portal POLITICO należący do Axel Springera twierdzi, że nowy rząd może położyć kres "wieloletnim zaniedbaniom w zakresie praw kobiet i mężczyzn".

Jak donosi portal, Polska stoi w obliczu zdecydowanego zerwania z ośmioletnimi rządami nacjonalistycznej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) - ale grupy praw obywatelskich obawiają się, że kwestie takie jak aborcja i dyskryminacja osób LGBTQ+ nie będą głównym priorytetem nowego rządu.

W wyborach 15 października trzy ugrupowania opozycyjne - centrowa Koalicja Obywatelska, centroprawicowa Trzecia Droga i Lewica - zdobyły 248 mandatów w 460-osobowym parlamencie. Ich koalicja, na czele której ma stanąć były premier Donald Tusk, wciąż nie przejęła władzy, ponieważ prezydent Andrzej Duda najpierw pozwolił PiS na próbę uzyskania wotum zaufania w parlamencie. Jest niemal pewne, że próba ta zakończy się niepowodzeniem, a rząd pod przewodnictwem Tuska obejmie władzę w przyszłym miesiącu.

POLITICO wskazuje, że nadchodząca administracja obiecuje cofnąć reformy sądownictwa, które otworzyły lata konfliktów z UE, oczyścić państwowe media i kontrolowane przez państwo firmy z lojalistów PiS, przeprowadzić śledztwo i ścigać odchodzący rząd za nadużycia, zresetować stosunki z potężnym Kościołem rzymskokatolickim, zachęcić do przejścia na bardziej ekologiczną energię i odnowić więzi z europejskimi sojusznikami, takimi jak Francja i Niemcy.

Koalicja obiecuje również poprawić wyniki Polski w zakresie praw kobiet, karać mowę nienawiści wobec osób LGBTQ+, odwrócić decyzję sądu z 2020 r., która położyła kres większości praw aborcyjnych, a także skupić się na edukacji i opiece zdrowotnej.

Jako sygnał nadchodzących zmian, pierwszy projekt ustawy rozpatrzony przez powyborczy parlament na początku tego tygodnia przywróciłby finansowanie procedur in vitro - zablokowanych przez rząd PiS. Lewica przedstawiła również dwa projekty ustaw liberalizujących prawo aborcyjne - które zostały przesłane do analizy w celu sprawdzenia, czy propozycje te są zgodne z prawem UE.

Aktywiści obawiają się jednak, że program nadchodzącego rządu jest tak pełny, że ich sprawy zostaną pominięte.

"Jesteśmy bardzo świadomi, że musimy uporządkować skorumpowaną administrację, zająć się kryzysem sądownictwa, odpowiedzieć na kwestie związane z wolnością słowa i mediów" - powiedziała Antonina Lewandowska, koordynatorka ds. rzecznictwa w Polskiej Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. "Prawa kobiet mogą łatwo zostać utracone, a naszym zadaniem jest upewnienie się, że tak się nie stanie".

Źródło: POLITICO

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną