Skończmy wreszcie niańczyć nachodźczych morderców kobiet i dzieci (FELIETON)

1
0
6
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Gdy tylko jakiś śniadolicy miłośnik koziny i religii pustynnego proroka odwali jakiś numer na ulicy któregoś z europejskich miast to media głównego ścieku od razu głoszą to tylko jeden taki przypadek, że wcale nie jest on miłośnikiem mordowania białasów, a nawet jeśli to przecież ewidentnie nasza wina.

Nachodźca zaatakował nożem matkę z dziećmi

Oczywiście te wszystkie narracje odpalono, kiedy nachodźca z nieodległej Algierii zaatakował nożem matkę z dziećmi na ulicy stolicy Irlandii - Dublina. Co tak potężnie wkurzyło miejscowych, że wybuchły konkretne zamieszki. Otóż w centrum irlandzkiej stolicy, czyli porządnym, starym Dublinie wybuchły konkretne zamieszki. Oczywiście według całej proimigracyjnej, pro-multi-kulturowej swołoczy „praktycznie bez powodu”. A konkretnie z takiego powodu, że jeden z muzułmańskich nachodźców dla swoiście rozumianej „zabawy” na ulicy zaatakował nożem matkę z trojgiem dzieci. Jak podała tamtejsza policja: „ Około godziny 13.40 w okolicach szkoły podstawowej Gaelscoil Cholaiste Mhuire przy Parnell Square w Dublinie, około 40-letni nachodźca rzucił się z nożem na 30-letnią kobietę i trójkę jej małych dzieci. Ranni, w tym napastnik, którego w oczekiwaniu na służby zatrzymali przechodnie, trafili do szpitala. Jedna z zaatakowanych dziewczynek i jej matka, doznały poważnych obrażeń”.

Brońmy biednego bandytę

Jak podała irlandzka telewizja RTÉ „Jedna z obecnych na miejscu osób, Siobhan Kearney, przekazała, że wraz z inną kobietą rozbroiły trzymającego nóż mężczyznę”. Powiedziała mediom, że było to „absolutne zamieszanie”. I dodała, że „Bez zastanowienia po prostu przeszłam przez ulicę, aby pomóc. Mężczyzna z nożem leżał wtedy na ziemi i wiele osób próbowało go powstrzymać. Ja i pewna Amerykanka utworzyłyśmy wokół niego pierścień, mówiąc, że poczekamy na policję”. W sumie szkoda, że jednak nie wymierzono mu od razu kary śmierci na miejscu. W jego rodzinnej Algierii za taki numer z atakiem na dzieci  skopano by go na śmierć.  Z dalszych relacji naocznych świadków wynika, że karetka pogotowia pojawiła się na miejscu w ciągu trzech-czterech minut, a wszystkie służby przybyły do pięciu minut od wezwania. A dwoje dzieci i kobieta zostali zabrani z powrotem do szkoły, z której wyszli.

Ludzie się wkurzyli...

Służby zamknęły od razu miejsce zbrodni, a politycy i dziennikarze postanowili iść w zaparte – twierdząc, że to nie był żaden imigrant, tylko praktycznie rdzenny Irlandczyk, który jakieś pół roku temu dostał obywatelstwo. Pomimo to już wieczorem, około godziny 18.00, przez policyjne bariery przedarła się około 50-osobowa grupa protestujących przeciwko imigrantom. I starli się z irlandzką policją. Oczywiście w normalny w tych okolicznościach sposób – czyli używając pięści, ciskając butelkami, kamieniami, odpalonymi racami i flarami. Ot zwyczajny gniew ludu. Niektórzy niejako przy okazji przystąpili do niszczenia radiowozów, z których co najmniej jeden spłonął, podpalono także dwa piętrowe autobusy. Jak podały media „w wyniku zamieszek w pobliskim hotelu i restauracji McDonald’s wybito szyby”. Cóż potem okazało się, że ów pobliski hotel to było takie przytulisko dla przybyszów z całego świata czekających na azyl na zielonej wyspie. A w owym McDonaldzie owi przybysze się stołowali.

Najbardziej jednak Irlandczykom ciśnienie podnieśli miejscowi politycy, gliniarze i dziennikarze. Od samego początku kłamali jak z nut, twierdząc na bezczela, że „informacje o imigracyjnym pochodzeniu sprawcy są zwykłymi niesprawdzonymi plotkami pogłoskami”. Oczywiście media głównego ścieku (i to zarówno te irlandzkie, jak i angielskie, a nawet „europejskie”) powtórzyły tę narrację pisząc o „bezpodstawnych plotkach w Internecie, że osobą stojącą za atakiem był obcokrajowiec”. A jako argument podały fakt, że ów Algierczyk… miał już od niedawna nabyte po przyjeździe irlandzkie obywatelstwo, a że nie był rudy to mocno przyciemniony to żaden dowód na jego brak irlandzkości.

Jak widać cała Europa od Polski po Hiszpanię ma ten sam problem – najeźdźców i nachodźców z obcych im cywilizacyjnie obszarów. A jeszcze większym problemem są różnej maści politycy, którzy robią wszystko, żeby zaszkodzić tubylcom ową często gęsto dzicz sprowadzając.

 

Zdzisław Markowski

Źródło: Zdzisław Markowski

Sonda

Wczytywanie sondy...

Polecane

Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną