Politycy PiS apelują: Polska powinna uznać mera Lwowa persona non grata. "Obserwujemy festiwal gloryfikowania banderyzmu"

0
0
Konferencja prasowa polityków PiS
Konferencja prasowa polityków PiS / Fot. X.com/Janusz Kowalski

W ostatnich dniach obserwujemy festiwal (sic!) gloryfikowania banderyzmu na Ukrainie. Prym w tym procederze wiedzie mer Lwowa - Andrij Sadowy - zwrócił uwagę poseł PiS Kacper Płażyński.

Politycy PiS Kacper Płażyński i Janusz Kowalski zorganizowali konferencję prasową, na której wyrazili swój zdecydowany sprzeciw wobec "festiwalu gloryfikowania banderyzmu na Ukrainie".

Politycy największej partii opozycyjnej przedstawili konkretny postulat.

W ostatnich dniach obserwujemy festiwal (sic!) gloryfikowania banderyzmu na Ukrainie. Prym w tym procederze wiedzie mer Lwowa - Andrij Sadowy, który ogłosił, że Lwów wesprze ze środków publicznych odbudowę muzeum poświęconego głównemu dowódcy UPA Romanowi Szuchewyczowi, bezpośrednio odpowiedzialnemu za ludobójstwo na Polakach. To plucie nam w twarz. Dlatego razem z posłem Januszem Kowalskim wnosimy do Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego o uznanie go za persona non grata i wpisanie go na listę osób z zakazem wstępu na terytorium RP! - wskazał poseł Kacper Płażyński.

Poseł Janusz Kowalski zdecydował się na osobiste zwierzenie.

Mój śp. Tato urodził się w województwie wołyńskim. Nie ma zgody na propagowanie przez Ukrainę banderowskich zbrodniarzy, którzy odpowiadają za ludobójstwo Polaków! - podkreślił.

 

 

Źródło: x.com

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną