Referendum w Krakowie. Zbierający przekroczyli kolejny próg podpisów

0
0
Kraków
Kraków / Fot. Renata Bylina/Pixabay

We wtorek 3 marca poinformowano, że pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego podpisało się już 101 947 osób. Aby referendum zostało rozpisane, do PKW należy złożyć 58 355 podpisów, udzielonych w prawidłowy sposób.

Liczba ponad 100 tys. podpisów to osiągnięcie początkowego limitu, który wyznaczyli sobie organizatorzy inicjatywy. Jednak wobec bardzo dobrego tempa zbiórki, przesunęli oni zakładany ostateczny pułap na 120 tys. Od piątku 27 lutego, kiedy informowano o 80 703 podpisach, ich liczba wzrosła o 21 244.

Z reguły PKW odrzuca część podpisów, np. z powodu podania błędnego adresu, nieczytelnych danych itp. Najczęściej jednak nie stanowi to zbyt dużego odsetka, spośród łącznej liczby podpisów. Wydaje się więc, że referendum w Krakowie jest prawie pewne. Aby było ważne, w głosowaniu musi uczestniczyć minimum 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborze prezydenta miasta, czyli 158 555 mieszkańców. Żeby doszło do odwołania Aleksandra Miszalskiego, przy osiągnięciu wymaganej frekwencji, ponad połowa głosujących musi poprzeć wniosek o jego odwołanie.

Inicjatorzy referendum przypisują Aleksandrowi Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, przeprowadzenie nieprofesjonalnego audytu w urzędzie po objęciu stanowiska po Jacku Majchrowskim, niespełnienie obietnic wyborczych oraz sprawowanie urzędu w sposób niegodny - chodzi m.in. o taniec na dachu magistratu do piosenki, w której padają wulgaryzmy.

Źródło: rmf24.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną