Sankt Petersburg zakazuje homo-propagandy

0
0
0
/

Władze miejskie Sankt Petersburga przyjęły uchwałę, pozwalającą karać mandatami osoby nachalnie propagujące swój homoseksualizm, transseksualizm czy biseksualizm.


- Nie naruszamy praw i wolności obywatelskich - zaznacza inicjator ustawy, należący do putinowskiej partii Jedna Rosja, Witalij Milonov. - Chodzi tu tylko o propagandę seksualnych dewiantów, która może szkodliwie wpłynąć na nasze dzieci - podkreśla deputowany.

Uchwała zakłada możliwość nałożenia kar na osoby łamiące ją, w wysokości tysiąca rubli (32 USD), natomiast w przypadku propagowania homoseksualizmu przez jakąś sformalizowaną organizację, powinna ona liczyć się z mandatem sięgającym 50 tys. rubli (1630 USD). Ponadto Jedna Rosja zapowiada również zaostrzenie sankcji dla osób dopuszczających się pedofilii.

Elena Babich z Partii Liberalnych-Demokratów stwierdziła, że zmiany proponowane przez putinowskie ugrupowanie są zbyt mało radykalne i zapowiedziała, że jej grupa polityczna będzie dążyć do dalszego zaostrzania przepisów wymierzonych w aktywistów LGBT oraz pedofilów.

Co ciekawe rosyjski system prawny, pozwala rozszerzyć rozwiązania zaproponowane przez petersburskich samorządowców, na cały kraj.

Przeciwko uchwale protestowało przed budynkiem władz miejskich w Sankt Petersburgu 10 osób.

Kuba Klimkowicz
Źródło: rt.com
fot. sxc.hu

Źródło: prawy.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Wczytywanie komentarzy...
Przejdź na stronę główną