Z zagranicy

Belfast: kolejny przedsiębiorca skazany za odmowę promocji grup LGBT

prawy.pl_images_nowe_gejeSąd Apelacyjny w Belfaście orzekł, że przedsiębiorcy złamali prawo odmawiając udekorowania tortu sloganem promującym polityczne postulaty aktywistów grup LGBT. Było to możliwe na podstawie obowiązujących w Wielkiej Brytanii przepisów prawa antydyskryminacyjnego, które ingeruje w relacje miedzy kontrahentami i w znaczny sposób ogranicza wolność gospodarczą oraz swobodę umów.

Stronami sporu są Gareth Lee, aktywista promującej polityczne postulaty ruchu LGBT grupy QueerSpace oraz państwo McArthur właściciele przedsiębiorstwa, piekarni Ashers Bakery Company. To chrześcijanie, którzy chcą prowadzić rodzinną działalność gospodarczą w zgodzie z wyznawanymi wartościami. Duże znaczenie ma dla nich obrona prawnej tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, która jest gwarantowana przez północnoirlandzkie prawo.

4 maja 2014 roku Gareth Lee zwrócił się do Colina McArthura z zamówieniem wykonania tortu. Składając zamówienie nie wskazał jednak wprost, jakie treści ma przedstawiać dekoracja tortu ani jakiego rodzaju logo będzie widoczne na torcie. Zaznaczył jedynie, że chodzi o zamówienie dla niewielkiej organizacji, nie opisując przedmiotu działalności tej grupy.

8 maja 2014 roku Gareth Lee sprecyzował zamówienie u Karen McArthur dostarczając wzór dekoracji, która miała znaleźć się na zamówionym torcie. Był to kolorowy obrazek przedstawiający postacie „Bert i Ernie” będące logiem organizacji QueerSpace oraz tytuł wprowadzający „Support Gay Marriage” (wspieram małżeństwa homoseksualne). Tort został zamówiony na przyjęcie zorganizowane na zakończenie kampanii „Tydzień przeciw homofobii” w Irlandii Północnej, manifestującej poparcie dla postulatów politycznych grup LGBT, w tym zakwestionowania prawnej tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

12 maja 2014 małżeństwo McArthur skontaktowało się z zamawiającym, informując go, że nie może zrealizować zamówienia, ponieważ Ashers Bakery Company Limited to biznes rodzinny, którego polityka opiera się na wartościach chrześcijańskich, a realizacja złożonego zamówienia byłaby z nimi sprzeczna. By zadośćuczynić nie wywiązaniu się z przyjętego zamówienia, zamawiający otrzymał zwrot pieniędzy oraz gwarancje, że jego zamówienie zostanie zrealizowane przez inną firmę na czas zaplanowanej imprezy.

Mimo otrzymanych gwarancji, Gareth Lee wniósł pozew przeciwko państwu McArthur oraz przeciw ich przedsiębiorstwu Ashers Bakery Company Limited za złamanie ustawowego obowiązku związanego z niewywiązaniem się z zawartej umowy oraz niedozwoloną dyskryminację.

W maju 2015 roku Sąd Okręgowy w Belfaście rozpatrując sprawę uwzględnił skargę aktywisty LGBT, obciążając państwa McArthur grzywną w wysokości 700 € oraz zobowiązał ich do poniesienia kosztów sądowych. Właściciele piekarni odwołali się od tej decyzji do Sądu Apelacyjnego. 24 października 2016 r. apelację przedsiębiorców oddalono i utrzymano w mocy rozstrzygnięcie pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie obowiązujących w Irlandii Północnej przepisów, że Ashers Bakery Company Limited dokonało niedozwolonej dyskryminacji Garetha Lee ze względu na orientację seksualną. Sąd Apelacyjny stwierdził, że co prawda przedsiębiorcy odmówili wykonania usługi nie ze względu na preferencje seksualne pana Lee, a ze względu na treść sloganu, z którym się nie zgadzali, ale nie stoi to na przeszkodzie, by ich postępowanie uznać za przykład bezpośredniej dyskryminacji.

Rozstrzygnięcie to zostało dokonane na podstawie obowiązujących w Wielkiej Brytanii przepisów antydyskryminacyjnych, które mają zastosowanie w relacjach między klientem a usługodawcą. Podobne rozwiązania przewiduje projekt tzw. piątek dyrektywy równościowej, do przejęcia której dąży Komisja Europejska mimo sprzeciwu części państw członkowskich, w tym Polski, oraz wielu organizacji pozarządowych.

Karina Walinowicz, analityk Instytutu Ordo Iuris, zwraca uwagę, że wyrok budzi tym większe zdziwienie zdziwienie, że obowiązujące w Irlandii Północnej prawo definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a państwo McArthur wyrazili jedynie sprzeciw wobec postulatów zmiany tych norm.

Przedsiębiorcy mogą odwołać się od tej decyzji do Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii.

Kwestia ograniczania swobody zawierania umów jest w ostatnim czasie przedmiotem debaty publicznej również w Polsce. Głośna sprawa łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania zlecenia promującego postulaty polityczne LGBT, stała się początkiem kampanii na rzecz usunięcia z polskiego prawa przepisów, które wykorzystywane są do wywierania ideologicznej presji i ograniczania wolności gospodarczej. Akcję można poprzeć na stronie maszwplyw.pl.

Ordo Iuris

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. gieptil

    17 listopada 2016 at 16:10

    No cóż, postępy postępu.
    Mamy rozdział kościoła od państwa, każdy prywatnie może sobie tam kleić swoje religijne gusła w domowym zaciszu, ale tylko prywatnie. Ale nie ma rozdziału LGBT od państwa. Tutaj już nie ma miejsca na prywatności, to sprawa wagi państwowej.
    Państwo = LGBT.
    LGBT = państwo.

  2. Waldorf

    17 listopada 2016 at 17:32

    Doskonałe rozstrzygnięcie sądu! Na podstawie tego rozstrzygnięcia da się wyeliminować z rynku przedsiębiorstwa muzułmańskie. Ot, dla przykładu, do firmy produkującej żywność halal zgłasza się zamawiający kiełbaski wieprzowe. I tak co dzień…

  3. Rafał Karkosz

    17 listopada 2016 at 23:48

    Towarzyszu Grzegorzu Braun! Tak bardzo pragnie Pan ogłosić neutralność? W takim razie proszę

    opuścić spodnie, wypiąć się i poprosić kacapów, żeby tylko za mocno nie bolało.
    Panie Braun i Twoje środowisko, tzw. „sumienie narodu” (nie wiem tylko którego?), a także

    wszystkich ich zwolenników zapraszam na program Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać” z dnia 17

    -11-2016. (On też jest agentem :))
    P.S.1 – Ja też nim jestem 🙂 sowieckim
    P.S.2 – Polecam „Leszek Żebrowski vs. Jabłonowski” na YT

    • fe

      18 listopada 2016 at 09:52

      Jednak propaganda zbiera żniwo
      będziemy modlić się za Ciebie

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra