Z zagranicy

Rozkradzione i zmarnowane – unijne pieniądze dla Ukrainy

prawy.pl_images_nowe_stories_ekonomia_eurodetschsxchuWedług specialnego raportu „EU assistance to Ukraine 2016” UE nie wie, co dzieje się z pieniędzmi przekazywanymi Ukrainie. Z ponad 5 mld euro, które w różnych formach pomocy finansowej Bruksela przekazała Ukrainie większość została rozkradziona i zmarnowana. Do tego stopnia, że unijni audytorzy zastanawiają co się stało z tymi pieniędzmi.W wydanym 6 grudnia raporcie ETO przedstawił najważniejsze wnioski ze swojego śledztwa obejmującego lata 2007-2015 Nie jest on całkowicie optymistyczny – pomoc unijna dla Ukrainy została oceniona jako „częściowo efektywna”, a – mimo wydarzeń z 2013 i 2014 r. – korupcja i defraudacja wciąż są postrzegane jako największe problemy dla efektywnego wykorzystania unijnych pieniędzy.

Unia Europejska wspiera finansowo Ukrainę od czasu obalenia prezydenta Wiktora Janukowycza w lutym 2014 r. i aneksji Krymu przez Rosję w tym samym roku. Jako że wydatkowanie środków unijnych podlega kontroli, to Europejski Trybunał Obrachunkowy, odpowiednik polskiej Najwyższej Izby Kontroli, przyjrzał się temu, jak środki trafiające na Ukrainę są pożytkowane.

Łącznie w okresie objętym raportem, do Kijowa z Brukseli trafiło 5 mld euro. Dwie trzecie tej kwoty stanowiła „pomoc makrofinansowa”, czyli pożyczki mające podtrzymać ukraiński budżet i nie dopuścić do załamania funkcjonowania ukraińskiej gospodarki.

ETO zauważa, że Ukraina potrzebowała pomocy ze strony UE, jako że jeszcze przed 2014 r. i konfliktem z Rosją i separatystami, kryzys gospodarczy z 2008 r. był tam poważnie odczuwalny. Po 2014 r., kiedy Kijów utracił kontrolę nad Krymem, a także nad zindustrializowanym Donbasem, problemy gospodarcze się tylko nasiliły – raport zwraca uwagę, że na początku 2014 r. rząd Ukrainy ocenił, że w latach 2014-2015 będzie potrzebował 35 mld dolarów pomocy zewnętrznej.

Unijna pomoc dla Ukrainy teoretycznie jest określona poprzez listę priorytetów i celów, jakie ta pomoc ma osiągnąć. Jednak, jak zauważają autorzy raportu, „te dokumenty strategiczne nie były zaprojektowane z myślą o sytuacji kryzysowej, jaka wynikła na Ukrainie [po rozpoczęciu protestów przeciw Janukowyczowi] w listopadzie 2013 r., co zmusiło Komisję Europejską do szybkiego dostosowywania się do gwałtownych zmian bez określonej strategii”.

KE po wydarzeniach z 2013 i 2014 r. chciała ściślej powiązać pomoc finansową dla Ukrainy z walką z korupcją oraz poprawą przejrzystości i jakości zarządzania finansami publicznymi. ETO docenia te chęci, jednak zwraca uwagę, że nie zawsze jest jasno określone, jakie działania będą uznane za poprawę, często są to też warunki ogólne, które pozostawiają stronie ukraińskiej sporo elastyczności w ich wypełnianiu.

Brak przygotowania

ETO przede wszystkim zwraca zaś uwagę na okoliczności, jakie doprowadziły do przekazania Ukrainie trzech pożyczek  w latach 2013, 2014 i 2015. Zwłaszcza pożyczka z 2014 r., w ocenie audytorów, była przekazywana pośpiesznie, by uchronić Ukrainę przed załamaniem gospodarczym, co ograniczyło warunki reform nakładane na Ukrainę.

Szabolcs Fazakas, szef zespołu audytorów badających sprawę Ukrainy przyznał, że „pośpiech  ratowania Ukrainy” w 2014 r. sprawił, że skrupulatne procedury kontroli budżetowej były na drugim miejscu dla organów decyzyjnych. „W przypadku tej pomocy możemy jedynie skontrolować, że faktycznie dokonano przelewu” –  tłumaczył Fazakas.

Papierowe starania

Unijni audytorzy docenili wysiłki legislacyjne Ukrainy zmierzające do ograniczenia korupcji, jednak uważają, że nie wystarczą one do rozwiązania tego problemu, jakkolwiek struktura legislacyjna „jest już bliska międzynarodowych i unijnych standardów”. Według nich na Ukrainie „wciąż jest wiele długoterminowych problemów” w tej dziedzinie, a otwarta pozostaje także kwestia praktycznego stosowania uchwalonego prawa, z uwagi m.in. na braki finansowe w agencjach zwalczających korupcję.

ETO ma w tej materii cztery zalecenia, które sprowadzają się do poprawy zarządzania środkami ze strony Brukseli. Prócz naciskania na Ukraińców w trakcie spotkań dwustronnych, by Kijów zaostrzył walkę z korupcją i defraudacją, UE powinna ściślej określić warunki pomocy finansowej, by zmniejszyć przestrzeń dla nieprawidłowości, a także lepiej nadzorować faktyczną implementację wcielanych w życie reform.

Dostawy gazu

Trybunał przyjrzał się również efektywności działań unijnych w kwestii zabezpieczenia dostaw gazu dla UE na trasie przez Ukrainę. Oceny są podobne, jak w przypadku ogólnego wykorzystania funduszy unijnych – udało się częściowo poprawić bezpieczeństwo tych dostaw, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia ze strony UE.

Audytorzy stwierdzili, że efektywność działań została zakłócona z jednej strony przez „różnorodne interesy państw członkowskich”, a z drugiej „przez słabnące zaangażowanie” Ukraińców. UE brakuje też godnych zaufania danych, które mogłyby zostać wykorzystane do tworzenia polityki w tej dziedzinie. Farzakas, który sam jest byłym ministrem energetyki Węgier, wezwał ministrów państw członkowskich, by przygotowali „specjalną strategię” wobec dostaw gazu przez Ukrainę.

za: Special report specialnego raportu „EU assistance to Ukraine 2016” prawy.pl_images_nowe_stories_ekonomia_eurodetschsxchu euraktiv.eu

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

6 komentarzy

6 Komentarzy

  1. witek

    8 grudnia 2016 at 14:39

    No a nasz Pan Prezydent dolożył Patroszence i innym oligarchom miliard euro, żeby nie zbiednieli. Cała Ukraina żyje w wyzysku, przedsiębiorcy płacą haracze każdemu urzędnikowi i milicjantowi, brud, smród, nędza i ubóstwo.. To dziki wschód, rozprzęgł się bez polskiego bata.

  2. Adam

    8 grudnia 2016 at 14:43

    PIS zamiast pomóc rodzinom najbiedniejszym w kraju, topi pieniądze na Ukrainie.Obserwuje się ogromny , niekontrolowany napływ Ukraińców do Polski.Jakby tego było mało rozważa się zniesienie dla nich wiz.To jest głupota.

  3. Glos Rozsadku

    8 grudnia 2016 at 16:02

    Ukraincy u Nas zastepuja muzulmanow . Wiadomo juz bylo ze Polacy beda protestowac przed ich naplywem ( muzulmanow) wiec moim zdaniem Polske beda chcieli wysadzic od srodka Ukraincami . Zreszta to nie bylby pierwszy raz w Naszej historii , wiec wydaje sie to logicznym krokiem .
    Mam nadziejejednak ze zniesienie wiz to bedzie strzal w stope i zadziala na Nasza kozysc , a nie przeciwko Nam . Po pierwsze , na zachodzie Polacy juz ustabilizowali sie na tyle aby niebrac najgorszych ofert , wiec zachod potrzebuje nowych rak do tejze pracy . Spowoduje to ze nie tylko z Ukrainy ludzie tam wemigruja ale takze z Polski (Ukraincy). Po drugie , Nasze male firmy powinny teraz zbierac jak najwiecej oszczednosci aby zaatakowac rynek Ukrainy jak tylko zniesione zostana granice dla nich . To bedzie wygladalo jak 90 lata u nas . Wolna amerykanka ! W takich warunkach kazda mala firma ma jeszcze szanse z wielkimi miedzynarodowymi molochami ( te firmy sa bezkonkurencyjne tylko na uksztaltowanych rynkach z mnostwem panstwowych nakazow i przywilejow ). BARDZO WAZNE ABY POLSKIE FIRMY UZYWALY OSZCZEDNOSCI A NIE KREDYTOW ! Kredyty wydawane sa przez te same miedzynorodowe molochy wiec warunki pozyczek beda ustawione pod niekonkurencyjnosc pozyczkobiorcy ( jesli jest to mala firma )a przynajmniej w jakis sposob ograniczajace tempo rozwoju tejze firmy .
    Po Ukrainie przyjdzie czas na Bialorus !
    Trzeba to tylko dobrze rozegrac !!
    Z Bogiem Polacy

  4. Czesław

    8 grudnia 2016 at 16:38

    Myślę że dożyje czasu kiedy kolejni nasi bonzowie będą odpowiadać przed Trybunałem Stanu za to marnowanie pieniędzy dla Ukrainy.

  5. last_starfighter

    10 grudnia 2016 at 13:14

    „Pomoc Ukrainie” jest tak samo sensowna jak bzdurne „unijne programy” na których pasą się kryminaliści w białych kołnierzykach. Efektywność znikoma a straty gigantyczne. Wyjściem z sytuacji jest po prostu nie pomagać. Równie dobrze można by te pieniądze cisnąć w błoto. Rozrzucanie z helikopterów też jest lepsze, przynajmniej nie upasą się ustosunkowane mordy tylko skorzystają zwykli ludzie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra