Z zagranicy

Łukasz Urban z ranami postrzałowymi walczył z islamistą

lukasz-700x352Polski kierowca, Łukasz Urban, którego ciało znaleziono w szoferce ciężarówki, jaką islamski zamachowiec uderzył w ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie, został postrzelony na kilka godzin przed zamachem – informuje niemiecka gazeta „Bild”.

Do tej pory przypuszczano, że mężczyzna zginął tuż przed zamachem, a śmiertelne strzały padły w trakcie szamotaniny z zamachowcem. Teraz okazuje się, że Łukasz Urban miał już rany postrzałowe, kiedy walczył z islamistą o kierownicę ciężarówki, by ocalić jak najwięcej osób.

Premier Beata Szydło przyznała rodzinie tragicznie zmarłego kierowcy specjalną rentę. Jego ciało zostanie sprowadzone do Polski na koszt Skarbu Państwa.

Źródło: RMF24

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

12 komentarzy

12 Komentarzy

  1. Rad

    27 grudnia 2016 at 10:32

    Jak więc wyglądał przebieg zdarzeń? Może islamista od razu podczas uprowadzenia pojazdu strzelił do kierowcy, który upadł i stracił przytomność, ale wciąż żył? Może napastnik uznali łukasza przedwcześnie za trupa, a nie chcąc by ktoś przypadkowy odkrył ciało, co mogłoby pokrzyżować plany zamachu, zostawił go w szoferce. Może nasz rodak leżał udając trupa aż do momentu ataku na jarmark, a wtedy zdając sobie sprawę z sytuacji podjął jeszcze jedną desperacką próbę walki z terrorystami. Szarpnięciem kierownicy zmienił tor jazdy składu, rozbijając go o barierki, ale zapłacił za to, bo dostał kolejny postrzał, tym razem już śmiertelny? Jeśli tak było, to rzeczywiście zachował się jak prawdziwy bohater.

  2. Ula

    27 grudnia 2016 at 10:52

  3. Róża

    27 grudnia 2016 at 13:31

    Czyli po tygodniu od zdarzenia ustalono: kilka godzin przed atakiem Polak został zastrzelony, strzelono mu z pistoletu w głowę. Potem po kilku godzinach ożył i kiedy już się ocknal i walczył z jednym terrorysta, który jednocześnie kierował Tirem i dźgał nagle ożyłego Polaka nożem. A potem Polak wyrwał terroryście kierownicę i skręcił w ulice, żeby zmniejszyć ilość ofiar na targowisku.
    „A świstak siedzi i zawija w te sreberka”.
    Trochę głupio spiskowcom jak ludzie wyciągnęli wniosek, że ktoś dobił śp Łukasza Urbana. Musi więc się pojawić kolejna narracja.
    A tymczasem wszystkie media gadają jak się rodzina Polaka dorobi na śmierci męża i ojca. Cały świat zbiera groszaki dla Urbanow. Może nie zbiera, ale tylko o tym ględzi, ale kto by się zagłębial w takie detale.

    Postęp w ewolucji. Polacy za strzałem katyńskim w głowę, potrafią walczyć i zwyciężać. Cud. Dubeltowy cud.

  4. Czesław

    27 grudnia 2016 at 14:46

    Myślę, że Niemcy początkowo podali prawdziwy przebieg zdarzeń a teraz chcą odkręcić fakty, no bo nie pasuje im żeby Polak był bohaterem. Zwracam też uwagę że Niemcy będący na jarmarku zachowali się tchórzliwie. Jak we Francji w podobnym zamachu, to byli tam mężczyżni co atakowali ten pojazd a w Niemczech zabójca spokojnie wysiadł z szoferki i przez nikogo nie niepokojony poszedł w siną dal.

  5. kinga

    27 grudnia 2016 at 14:51

    Konfabulacje Bildu powstały z nakazu cenzury niemieckiej i potrzeb propagandowych. Tekst ten poraża wręcz naginaniem obiektywnie działających praw natury do potrzeb propagandowych, znanych nam wcześniej z propagandy nazistowskiej i komunistycznej. Według propagandzistów człowiek z postrzałem w głowę miał żyć jeszcze 4 godziny i jak piszą „być może nie był zdolny do stawiania oporu”. Jeśli niemcy zapomnieli co dzieje się z człowiekiem z postrzeloną głową mogą skorzystać ze swojego archiwum naukowego obejmującego okres do 1945. Znajdą tam dosyć prac naukowych zajmujących się tą problematyką. W tym okresie wielu badaczy usyskało dyplomy naukowe zajmując się analizą tego problemu.
    Propagandziści z Bildu również nie mają problemu z prawami fizyki Newtona, według nich reakcją ciała kierowcy na zderzenie był ruch o 90 stopni w lewo, na siedzenie kierowcy i kierownicę. W ten sposób tłumaczą ślady(krwi) kierowcy na kierownicy.
    Niemcy chętnie przyjmą tą wersję, wszystko jest dla nich dobre co utrzymuje ich w błogostanie i nie zmusza do myślenia.

  6. KR

    27 grudnia 2016 at 15:03

    Dlaczego polski kierowca zostanie sprowadzony na koszt naszego Skarbu Państwa? Koszty pogrzebu i renty powinno ponieść Państwo Niemieckie….

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra