Felieton

Hołota panoszy się w Sejmie

michalkiewiczJeżeli kadencja obecnego Sejmu miałaby zostać skrócona, to wcale nie z powodu jakichś naruszeń demokracji, tylko z zupełnie innej przyczyny. Nawiasem mówiąc, banda utytułowanych idiotów, lamentujących nad upadkiem demokracji w Polsce, najwyraźniej nie wie, co plecie. Demokrację bowiem można rozumieć na dwa sposoby.

 

Pierwszy – demokracja jako metoda rozstrzygania sporów polegająca na tym, że z góry przyznajemy rację większości. Im większa Liczba, tym słuszniejsza Racja. Od razu widać, że jest to metoda zawodna, bo często mniejszość ma rację przeciwko większości, a nawet jeden człowiek przeciwko całemu światu. Ale przy rozstrzyganiu sporów politycznych metoda ta ma pewne zalety i niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy przenosi się ją na tereny nie związane z polityką, na przykład – na teren nauki. Przybiera to postać ustalania faktów przez głosowanie. Na przykład Światowa Organizacja Zdrowia w swoim czasie przez głosowanie ustaliła, że sodomia nie jest ohydnym zboczeniem, tylko szlachetną „orientacją”. Oczywiście przez głosowanie wykryć się tego nie da, bo głosowanie dostarcza nam informacji tylko o tym, co myśleli głosujący, natomiast ani słowa o tym, jak jest naprawdę. Zatem stosowanie metody demokratycznej prowadzi do dewastacji nauki – co widać choćby na podstawie wypowiedzi rozmaitych utytułowanych kujonów. Drugi sposób – demokracja, jako metoda rekrutowania aparatu władzy w ustroju republikańskim poprzez głosowanie. W tym przypadku Większość oznacza Władzę. Demokracja to inna nazwa Tyranii Większości. Jeśli zatem banda idiotów narzeka dzisiaj na to, ze parlamentarna większość robi, co chce, to przecież nie z powodu złamania zasady demokratycznej, tylko przeciwnie – dzięki jej wykorzystaniu. Banda utytułowanych idiotów być może nie wie, że przyczyną jej niezadowolenia może być ewentualnie złamanie zasady nomokratycznej (nomos, to po grecku: prawo), według której istnieją słuszne reguły podporządkowane zasadzie sprawiedliwości (według Ulpiana Domicjusza – iustitia est firma et perpetua voluntas suum cuique tribuendi – co się wykłada, że sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania kazdemu tego, co mu się należy), która to sprawiedliwość należy do porządku niedemokratycznego, to znaczy – nie poddaje się żadnym głosowaniom. Tenże Ulpian Domicjusz sformułował zasady sprawiedliwego postępowania: honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere – co się wykłada następująco: uczciwie żyć, drugiego nie krzywdzić, każdemu należne oddawać. Nawiasem mówiąc, dlatego właśnie byłem i jestem przeciwny obniżaniu emerytur ubekom; nie dlatego, żebym obdarzał ich jakimś sentymentem, bo jest akurat odwrotnie, ale dlatego, że jeśli państwo, to znaczy – władza publiczna chce, by ludzie postępowali porządnie, to samo nie powinno postępować inaczej. Tłumaczyłem kiedyś na spotkaniu, że obniżenie ubekom emerytur jest podobne do sytuacji, gdy pożyczywszy od kogoś pieniądze, odmawiam zwrotu pożyczki pod pretekstem, że pożyczkodawca bije żonę. Jeśli nawet rzeczywiście bije tę żonę, to nie jest to żaden powód, by nie zwracać mu pożyczonych pieniędzy. Niestety znaczna część obywateli uważających się za antykomunistów, została trwale komunizmem zainfekowana – co nawet znalazło się w oficjalnym uzasadnieniu ustawy „dezubekizacyjnej” – że jest ona realizacją „sprawiedliwości społecznej”. Otóż „sprawiedliwość społeczna”, to elegancka nazwa rozmaitych łajdactw, przeważnie – rabunku maskowanego pozorami legalności. Gdybym z pistoletem w ręku zgłosił się do bogatszego ode mnie i pod groźbą użycia broni zażądał od niego natychmiastowego podzielenia się ze mną majątkiem, to każdy sąd uznałby to za rabunek. Jeśli jednak wynajmę sobie posła i ministra, opłacając ich walutą głosów wyborczych, to ten sam czyn zostanie uznany za realizację „sprawiedliwości społecznej”. A przecież istota czynu pozostaje taka sama. Niestety nie rozumie tego nawet papież Franciszek, który niedawno pochwalił komunistów, że myślą według zasad nauki Chrystusowej. Jest to oczywista nieprawda, bo Chrystus mówił: „daj!”, podczas gdy komuniści mówią: „bierz!” Ale żeby dać, to najpierw trzeba mieć, a zatem warunkiem sine qua non praktykowania chrześcijańskiego przykazania miłości bliźniego, jest własność prywatna. Tymczasem podstawowym punktem programu komunistycznego jest właśnie likwidacja własności prywatnej, zatem między chrześcijaństwem a komunizmem istnieje sprzeczność nie do pokonania. Zatem jeśli Kościół nadal będzie dostarczał ludziom takiej fałszywej wiedzy i wzbudzał w nich rozterki, to przestanie być komukolwiek potrzebny. Ludzie od Kościoła oczekują pewności, bo rozterek to mają dosyć również i bez niego.

 

Nic dziwnego, że w sytuacji takiego zamętu doszło w Sejmie do incydentu, który tę Izbę całkowicie dyskredytuje, przynajmniej w jej obecnym składzie. Mam oczywiście na myśli posła Platformy Obywatelskiej Sławomira Nitrasa, który przeglądał zawartość torebek i teczek nieobecnych na sali posłanek i posłów Prawa i Sprawiedliwości. Zostało to ujawnione przez kamery sejmowego monitoringu. Człowiek o manierach i mentalności kieszonkowca jest w gronie prawodawców. Ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, że jego partyjni koledzy i doraźni polityczni sojusznicy z innych partii, zamiast zażądać od niego natychmiastowej rezygnacji z poselskiego mandatu, wystąpili w jego obronie, najwyraźniej nie mając nic przeciwko temu, by ich parlamentarnym kolegą był osobnik o manierach i mentalności kieszonkowca. Skoro tak, to znaczy, że w Sejmie panoszy się hołota, która nie ma najmniejszych kwalifikacji moralnych, jakich oczekiwalibyśmy od prawodawców. Ta sytuacji jest rezultatem demokracji; skoro Większość wyznaje „sprawiedliwość społeczną”, to zdominowanie Sejmu przez hołotę jest nieuniknione.

Stanisław Michalkiewicz

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

43 komentarze

43 Komentarzy

  1. Czesław

    31 grudnia 2016 at 18:23

    Zabranie ubekom emerytur było by zgodne z prawem, sprawiedliwością społeczną i uzasadnione moralnie gdyby III-a RP nie miała ciągłości prawnej z PRL-em. Obecnie to tylko zmieniła się nazwa ale ciągłość prawna została. Po wolnych wyborach powinna być ustanowiona Restytucja Niepodległości, taką ustawę zgłosiła Konfederacja Polski Niepodległej ale przepadła w głosowaniu. Taką ustawę przyjęła np.Litwa

    • Z. Walczak

      31 grudnia 2016 at 23:15

      Sprawiedliwość społeczna to nic innego jak niesprawiedliwość. Operowanie tym pojęciem jest charakterystyczne dla socjalistów.

    • johnie

      1 stycznia 2017 at 12:31

      Panie „Czesław”-ie.
      Proponuję przeczytać ponownie to, co Pan napisał 🙂
      A przedtem – może łyknąć czerwoną pigułkę może ? 🙂

    • gieptil

      1 stycznia 2017 at 16:40

      Ciągłość prawna nie ma nic do rzeczy. Michalkiewicz opowiada zwykłe banialuki, jego argumenty za nie obniżaniem esbekom emerytur są beznadziejnie słabe, to demagogia zalatująca po prostu OSZUSTWEM. Zresztą on oszukuje nagminnie, to oszust rutynowy, ma to we krwi, ten gość ma nas najwyraźniej za idiotów. Michalkiewicz to tak przedstawia jakby oni ( esbecy ) mieli konkretne umowy z polskim rządem, że w roku powiedzmy 2015 będą dostawać dla przykładu 8500 zł. na miesiąc, a w 2016 już 9000 zł. No nie mają tego typu umów, więc niech ten mały cygan nie buduje kretyńskich analogii. Nic konkretnego nie mają poza ogólną umową społeczną Polaków, że jeżeli ktoś przez lata pracował i odprowadzane były za niego składki, to należy mu się zabezpieczenie na starość. I tego im nikt nie odbiera.
      A nawet jakby oni takie umowy mieli, to należałoby je zwyczajnie wyrzucić do kosza. Czysto formalny rygoryzm prawny jest nie do przyjęcia. Prawo to nie jest jakiś boski absolut, niewzruszalny. Gdy wszystkie gnoje którym udaje się robić rzeczy podle ale jakoś w mieszcząc się formalnie w ramach prawa, chętnie przekonują nas że to prawo to ono ŚWIĘTE jest. Prawo tworzą ludzie dla ludzi, święte to ono nie jest, zawsze ma błędy i luki, zawsze. Zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek i czasem że tak powiem przewrócić stolik, jeżeli stosowanie prawa jest rażąco sprzeczne z powszechnym poczuciem sprawiedliwości opartym o Dekalog. A jeżeli jeszcze zła władza robi prawo DLA SIEBIE I POD SIEBIE ( tak jak było w tym przypadku ), to trzeba być ciężkim degeneratem aby domagać się jego literalnego przestrzegania.

      • gieptil

        1 stycznia 2017 at 19:29

        Myślę że gdyby Sejm większością konstytucyjną uchwalił że nabiciu na pal podlegają wszyscy których nazwiska zaczynają się na „mi” a kończą „cz”, to Michalkiewicz błyskawicznie znalazłby powód dla którego to prawo nie powinno być stosowane we wszystkich przypadkach. Oczywiście że dotyczyłoby to akurat przypadkiem jego przypadku.

  2. Janusz

    31 grudnia 2016 at 19:18

    Hołota panoszy się w Sejmie i owszem, ale o wykorzystaniu zasady demokracji nie może być mowy, ponieważ… w Polsce nie ma i co najmniej od wojny nie było żadnej demokracji. Demokracja „parlamentarna” oparta o listy partyjniackich gangów ma więcej wspólnego z podziałem łupów przez kryminalistów działających wspólnie i w porozumieniu w partykularnych interesach własnych, a przede wszystkim w interesie swych mocodawców, niż z demokracją sensu stricto. Zatem krytyka demokracji w oparciu o polskie realia wspólczesne, czy generalnie realia podbitego przez żydostwo Zachodu, choć przez swą kontrowersyjnośc efektowna, jest nietrafiona. Na stronie http://www.polskapartia.org przedstawiona jest propozycja systemu demokratycznego, który wypełnia dawną definicję oraz wolnościowy zamysł demokracji.

    Natomiast w kwestii ubeckich emerytur p. Redaktor najwyraźniej uległ idei fanatycznego legalizmu charakterystycznego dla judaizmu, gdzie prawo (Tora)jest niekwestionowanym, choć chętnie komentowanym przez rabinów dogmatem; coś jak kodeksy, czego przykładem może być zestawienie Kodeksu Karnego z 1932r., zawierającego się w nieco ponad stu stronach, z Kodeksem Karnym współcześnie, opatrzonym komentarzami, zawierającym dla rabinicznego zagmatwania stron bodajże koło pięciuset. Warto pamiętać, że prawo ma służyć sprawiedliwości, a ta wymaga odebrania ubekom nienależnych świadczeń, nieproporcjonalnych do świadczeń emerytalnych uzyskiwanych przez zwykłych obywateli. Zatem odebrać i zostawić im najniższe emerytury w Polce.

  3. HwwD

    31 grudnia 2016 at 19:36

    oj panie Michalkiewicz.. – stosujac panskie rozumowanie – rowniez nalezaloby przyznac Niemcom – hitlerowcom, emerytury za wysluge ich lat pracy w obozach koncebntracyjnych!
    PO-mroczność Jasna pana dopadła?

    • m

      31 grudnia 2016 at 19:55

      Coś mi chodzi po głowie, że otrzymywali emerytury od RFN.

      • johnie

        1 stycznia 2017 at 12:35

        A niektórzy – DO DZISIAJ 🙂 A ich synowie – właśnie piastują wysokie stanowiska państwowe i pyskują na Polskę 🙂

  4. m

    31 grudnia 2016 at 19:59

    A tak w ogóle, to należałoby napisać: Hołota panoszy się wszędzie. Bo hołota ma to do siebie, że lubi być widoczna, nie widzi własnej śmieszności, … Szczęśliwego nowego roku!

  5. AnnaMaria

    31 grudnia 2016 at 20:07

    Bardzo rozczarował mnie komentarz Pana Redaktora. Moźna by się z Panem zgodzićtylko wówczas, gdyby ustawa deubekizacyjna pozbawiła ubeków ich emerytur, a przecieź tak nie jest. Po prostu przestali otrzymywać emerytury nieprzyzwoicie wysokie.

  6. wars

    31 grudnia 2016 at 20:27

    Po ch..j pan ciągnie obronę ubeków? Czytelników panu od tego nie przybędzie, a tym złamasom sympatyków też pan nie przysporzy choćby pan na głowie stawał – chyba, że pan nie chce, ale musi…

  7. Stało się

    31 grudnia 2016 at 20:34

    Na koniec i pan redakto Michalkiewicz ZWARIOWAŁ !

    • johnie

      1 stycznia 2017 at 12:59

      Hmm !.. Dosyć śmiała diagnoza 🙂
      I nie wiem, czy trafna w ogóle.. 😉

    • m

      1 stycznia 2017 at 17:34

      Może tylko trochę wcześniej rozpoczął świętowanie?

  8. Kuba

    31 grudnia 2016 at 20:45

    Gdyby interes obywatela był ponad partykularne interesy grup i partii o specyfice koterii dworskich, to mogli byśmy mówić, że w Polsce mamy demokrację. To co się próbuje stworzyć obecnie daje nadzieję, że właśnie budowana jest mozolnie, z ogromnymi przeszkodami demokracja. Dlatego opór jest tak olbrzymi, bo klany i korporacje czują, że kończy się eldorado, które nazywali demokracją.
    Dyktatura robotników też nazywała się demokracją socjalistyczną.
    A jak nazwać tą, która tak walczy o przetrwanie?

    • johnie

      1 stycznia 2017 at 13:03

      Nie, Panie „Kuba”.
      Tu NIE JEST, w żadnym wypadku, „mozolnie budowana demokracja” 🙂
      A „OPÓR jest olbrzymi” z powodu jedynie i zaledwie – WALK o Miejsce Przy Korycie 😀
      NIC innego 🙂 Jedna grupa Świń odebrała sprzed ryjów dostęp do Koryta – innej grupie Świń.
      TO WSZYSTKO 🙂 .. TAKIE to proste jest, Panie Kubo 🙂
      Po co zaraz, wzorem tej swołoczy, wycierać sobie usta rzeczami, których nigdy nie było, nie ma i nie będzie – czyli DEMOKRACJĄ ? 😀 …

  9. HwwD

    31 grudnia 2016 at 20:49

    Prosze panstwa jest jeszcze jeden aspekt – . oto Michałkiewicz..jest z zawodu prawnikiem!!! Prawnik ktory jest na bakier z Prawem!
    Jedyne wytłumaczenie tego faktu jest.. iz pan Michalkiewicz zdobył tytuł prawnika na Uniwersytecie w Kiejkutach.

    • Alex

      31 grudnia 2016 at 21:33

      Swietne ! Otóż to !

  10. P.

    31 grudnia 2016 at 21:47

    Uważam, że Pan Michalkiewicz ma rację co do teorii, ale praktyka pokazuje, że w świecie wytworzonym przez człowieka nie ma sprawiedliwości. Na jaką sprawiedliwość chcą liczyć ci, którym z nią nigdy nie było po drodze? W związku z tym, że jak cytuje Pan Michalkiewicz „sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu tego, co mu się należy”, ubekom należy się odebranie w Polsce wszystkich świadczeń oraz obywatelstwa polskiego, a następnie przymusowa wywózka do Matuszki Rosji. Przecież to jej z wiernością i uczciwością służyli i tam za swoje zasługi powinni byli nabyć świadczenia.

    • johnie

      1 stycznia 2017 at 13:16

      Otóż to. Jako pierwszego (bo pierwszy mi przyszedł na myśl, z tą jego arogancką miną) wysłałbym do Matuszki Rasiji – towarzysza Cimoszewicza, po dziś dzień żyjącego sobie pańsko w otoczonym BORem borze, nawet ostatnio się wypowiadającego pryncypialnie i arbitralnie w Me(r)diach :), być może nawet desygnowanego niebawem na stanowisko Płemieła, czy innego PrezydĘta w tym żydowskim Bantustanie ? :).
      Nawiasem mówiąc, słyszałem już wieki temu, że do Pana Cimoszewicza należy PRYWATNIE ładny kawał Gór Orlickich, włącznie z Zieleńcem 🙂 ..
      A my tu sobie popiskujemy na Wiatry, puszczane przez Historię 🙂

    • m

      1 stycznia 2017 at 16:42

      A co z milicjantami i żołnierzami LWP?

    • m

      1 stycznia 2017 at 17:36

      W końcu gdyby nie MO i LWP, to esbecja mogłaby sobie podskoczyć.

  11. Robert B.

    31 grudnia 2016 at 22:40

    Wystarczy sobie posłuchać tego Nitrasa: to wystrzeliwanie słów jak z karabinu, to nagłe urywanie zdania w okresach pomiędzy pauzami logicznymi, ten charakterystyczny sposób mówienia – budka z piwem albo penerstwo z najgorszej siłowni…

  12. johnie

    1 stycznia 2017 at 12:32

    Nic dodać, nic ująć..
    W samo miętkie trafione, jak zawsze…

  13. TZ.

    2 stycznia 2017 at 02:42

    Obniżenie emerytur byłym esbekom na pewno spodoba się szerokiej publice. W końcu nikt nie lubi, kiedy ktoś ma więcej pieniędzy niż on sam. A to przekłada się na głosy w wyborach.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra