Z kraju

Cicha nominacja byłego TW na wiceprezesa NIK!

Niemal potajemnie odbyła się zmiana na stanowisku wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli. Z rąk marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny otrzymał ją Wojciech Misiąg. Problem w tym, że to były Tajny Współpracownik służb PRL oraz jeden z bohaterów afery FOZZ.

Swoją funkcję piastuje już od połowy miesiąca, jednak do tej pory informację o tej nominacji publikujemy jako pierwsi.

Wojciech Misiąg nie po raz pierwszy pracuje w Najwyższej Izbie Kontroli. Wcześniej, od 2003 roku sprawował funkcję doradcy Prezesa NIK. W 2008 roku został powołany na członka Kolegium NIK. Teraz, jako wiceprezes „patrzy na ręce” Jackowi Jezierskiemu, obecnemu szefowi, który swoją nominację odebrał z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Warto jednak przyjrzeć się sylwetce obecnego wiceprezesa NIK. Wojciech Misiąg ma na sumieniu współpracę ze służbami PRL. Jako tajny współpracownik (TW „Jacek”) figuruje w kartotece odtworzeniowej wydz. II BEiA oraz w archiwum Zarządu Wywiadu. Zarejestrowany został 25.07.88 pod nr 17272 przez wydz. VIII dep. I Warszawa oraz dnia 31.05.86 pod nr 96872 przez wydz. XI dep. II Warszawa. Kiedy został wypisany – tego w dokumentach doszukać się nie można. Jednak od 1989 roku, przez pięć lat, pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów m.in. za rządów Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego czy Waldemara Pawlaka. Odpowiedzialny był za sprawy budżetu państwa, systemu finansowego samorządu terytorialnego oraz polityki finansowej.

Ciekawym wątkiem w życiorysie byłego TW „Jacka” była praca w ścisłym kierownictwie Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego – od października 1989 roku. Ramię w ramię pracował m.in. z Grzegorzem Żemkiem czy Janiną Chim. Działalności FOZZ uważnie przyjrzała się NIK. W raporcie z połowy 1991 roku wykazano, że w pracach FOZZ były liczne nadużycia oraz stosowano „utajniony” sposób prowadzenia działalności, polegający na wydawaniu poleceń ustnych i unikaniu dokumentacji zlecanych transakcji. Odpowiedzialnymi za te nadużycia uznano wiceministrów finansów Wojciecha Misiąga i Janusza Sawickiego a także ministra finansów Leszka Balcerowicza.

Dziś Wojciech Misiąg kieruje pracami tej samej NIK, która obarczyła go nadużyciami w FOZZ. Co więcej, niedawno z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego otrzymał państwowe odznaczenie – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Michał Polak

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. lewoskręt na ordery

    3 czerwca 2013 at 04:55

    Ha! myśleliście, że odejdziemy z niczym? już my wam te ciężko zarobione dolary odbierzemy… nim UE polegnie, będziemy znów rządzić w połowie Europy. Na bolszewika nie ma sądu – zapytajcie chocby wdowy po Pańko – już dotarło to do was tubylcy?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra