PRAWY.TV

Wołyń – wspomnienie

Wołyń – wspomnienie

 

Narodzeni dla nieba

we krwi poruszeniu

nabijani na pale, cięci jak sztachety,

bici i paleni, gwałceni, rąbani,

jakby w cierpieniu chciano urządzić sztafety.

Mordowani brutalnie,

gorzej niż zwierzęta,

dla których humanizm większy

rezunów tłuszcza czuła.

W pięknych okolicach,

w malowanych wnętrzach,

wśród haftów i koronek

niewieście brzuch rozpruła

siekiera, która najpierw uderzyła w ramię,

by później niżej zbrodnicze kończyć dzieło.

I na nic się zdało o litość wołanie,

na nic płacz i błaganie, co ciszy noc rozcięło…

Próżno dziecię do matki wyciąga małe dłonie

– jego główkę Ukrainiec o kamień roztrzaska,

Próżno dziewczę młode kryje się po lasach,

gdy łuna jasność daje choć północ, dwunasta…

Jeszcze gdzieś gospodarz mówi do sumienia

oprawcy, co przed chwilą jego córkę zgwałcił,

błaga o jej życie, gdy żona już niema,

z wyrwanym językiem umiera w męczarniach…

Widzę to jakby dzisiaj w banderowskich pomnikach

i czerwono-czarnych wstęgach grozę budzących,

widzę to na placach i na chodnikach,

miasteczek kresowych o pamięć proszących.

I słów mi brakuje, by ogrom tej zbrodni

wydobyć z zapomnienia cieni,

wykrzyczeć do świata ból ten przeogromny,

a jego sprawców nazwać po imieniu…

Anna Wiejak

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. klioes vel pislamista

    11 lipca 2017 at 12:09

    Najwybitniejszy „Rosjanin”

    TO było małe i dziobate
    Po ospie, no i po tradziku.
    Złośliwe, diablę francowate!
    Fajeczką zadawało szyku.

    Geniusz?… W intrygach uzdolnienie
    Przyznać należy obiektywnie.
    Szaleniec?… Ktoś, kto swe sumienie
    Wyłączył. (To się zdarza dziwnie

    U ludzi, którzy z powołaniem
    Nie dali w seminarium rady…)
    Powiedzieć mało, że był draniem;
    Mógłby Judasza uczyć zdrady!

    Przez Ojca Kłamstwa opętany
    Odbywał codzień czarne gody.
    Serce w kajdanach miał. W kajdany
    Zakuł skutecznie też narody.

    A głównie Rosjan. Dziś Rosjanie
    Za największego w dziejach świata
    Uznają …jego. Opętanie!…
    Lecz dość, niech minie sen wariata!

    Bowiem wyrwane wszystko będzie,
    Wykorzenione będzie z ziemi,
    Czego nie zasiał Bóg! Orędzie
    Z Fatimy sto lat ma… Oniemi

    Sąd Boży kłamców! Ziemię cisi
    Posiądą, nie imperialiści!
    Lecz jeśli prawda komuś „wisi”,
    To Boga gniew się na nim ziści!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra