Felieton

Na te twierdzenia naukowców ogarnia rozpacz

Naprawdę rozpacz ogarnia, kiedy nie zwykłe lemingi, otumanione tefauenami itp., ale utytułowani naukowcy piszą, że „trójpodział władz jest fundamentem demokracji”, podczas gdy w rzeczywistości teoria tzw. trójpodziału – powtarzam: teoria, bo w praktyce ścisłego podziału między organami odzwierciedlającymi owe rzekomo ontologicznie różne „władze” przeprowadzić nigdy i nigdzie się nie udało, ani udać nie może – jest zawsze co najmniej ograniczeniem demokracji, czyli jednolitej i niepodzielnej władzy ludu bezpośrednio lub (gdy to niemożliwe) jego reprezentacji, albo wręcz jej przeciwieństwem. Teorię tę tworzyli przecież ludzie, którzy nie byli demokratami, lecz albo (Locke) liberałami, albo (Monteskiusz) liberalnymi konserwatystami.

Ale dobrze, spróbuję raz jeszcze to wytłumaczyć. Przyjmijmy, że władzę wykonawczą sprawuje dziedziczny, więc niewybieralny, król przy pomocy swobodnie, bez konieczności uzyskiwania czyjejkolwiek zgody, powoływanych i odwoływanych ministrów; władzę ustawodawczą – bikameralny parlament, gdzie izba wyższa składa się z dziedzicznych parów, a niższa wybierana jest na podstawie bardzo wysokiego cenzusu majątkowego lub wykształcenia; władzę sądowniczą zaś sprawują reprezentanci arystokracji prowincjonalnej, którzy mogą kupować i sprzedawać swoje urzędy. Tak mniej więcej wyobrażał to sobie właśnie Monteskiusz (a władza sądownicza, czyli we Francji parlamenty, nawet tak wyglądała faktycznie za jego życia). Czy jest to trójpodział władz? Oczywiście, że tak. Czy ustrój ten jest demokracją? Oczywiście, że nie, bo demos w nim może sobie co najwyżej bąki zbijać.

Prof. Jacek Bartyzel

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. Soroka

    14 lipca 2017 at 14:18

    Demokracja, to nie jest ustrój chrześcijański, ale trójpodział może być. Taki trójpodział byłby wtedy, gdy do każdego segmentu sprawujący władzę byliby wybierani w wyborach.
    Zawód prawniczy powinien być zlikwidowany, bo to jest wymysł przeciwników demokracji. W zasadzie można powiedzieć, że to jest zawód pasożytniczy, który skupia ludzi wykonujących pracę nikomu niepotrzebną, poza nimi samymi i sięgający po owoce pracy ludzi uczciwie pracujących i wymyślający prawa skomplikowane i niezrozumiałe dla normalnych obywateli.

  2. Wojciech

    14 lipca 2017 at 15:01

    O jaki trójpodział chodzi ,wszak to bredzenie dla ciemnoty by ją łupić i okradać. Problem w tym że ta ciemnota pomiędzy Bugiem a Odrą lubi być rabowana bo jeszcze wybiera w tak zwanych wolnych wyborach swych prześladowców i to od 1989 roku .Wszak ogólnie wiadomo dla myślących ludzi że to całe coś co łupi Polskę od 1945 roku to towarzystwo wzajemnej adoracji. Z życiorysów widać że jak dziadek po wojnie awansował społecznie i wypełzł z czworaków albo z getta to wnuczek lub synek został np. dyrektorem .Ważne aby był dobrym sługusem według ich powiedzenia mierny ale wierny.

    • Soroka

      14 lipca 2017 at 16:43

      Świetnie opisałeś naród kukułczy założony w okupowanej Polsce przez ruskiego okupanta dla unicestwienia narodu polskiego.

    • koteq

      14 lipca 2017 at 22:26

      Znalazł się jaśnie oświecony, ja jestem najmądrzejszy a reszta to podludzie i ciemnota.

  3. stan

    14 lipca 2017 at 20:33

    Bartyzelowie: ojciec i syn, podobnie jak bracia Kurscy i wielu im podobnych, obsługują nibyprzeciwne strony układu okupujacego Polskę.

  4. coco

    15 lipca 2017 at 09:01

    Nie podoba się Unia z gejami, wegetarianami i rowerzystami zatem pozostaje tylko alternatywa: sowiety, Putin, Łukaszenko, wódeczka, kartki na żywność, biednie i brudno ale swojsko.
    Na początku wydaję się to może trochę straszne, ale tak naprawdę to jest co znamy i za czym skrycie tęsknimy. Wolność jest dla odważnych, którzy mają siłę i pomysły żeby z niej korzystać. Ale po co się tak wysilać? Mamy rząd który wie wszystko najlepiej i który urządzi nam życie w każdym aspekcie. Wreszcie będziemy szczęśliwi …

    • Szukający Drogi

      15 lipca 2017 at 11:28

      Mierne masz horyzonty skoro masz tak ograniczone postrzeganie rzeczywistości. Jest wiele więcej opcji niz dwa kołchozy UE i ZSSR.

      • coco

        15 lipca 2017 at 12:02

        zakładając że Polski nie da się przenieść na inny kontynent, są jakieś inne opcje? Może … międzymorze :))) Szukasz drogi, ale czy na pewno chcesz znaleźć?

        btw. wiesz co znaczy po czesku „szukać”?

  5. George

    16 lipca 2017 at 09:35

    Akademickie rozważania pana profesora o trójpodziale władzy . Panie profesorze w Polsce podział władzy jest następujący . Suweren to żydomasoneria z siedzibą w Nowym Jorku i filią w Tel Awiwie . Suweren kontroluje rząd warszawski przy pomocy struktur WSI wyselekcjonowanych etnicznie jeszcze w latach osiemdziesiatych XX w. Na użytek lemingów i patriotycznych trolli z PIS , media PIS i czerskich pięknie się różnia i prowadzą zastępczy spór o wiewiórkę , Misiewicza i córkę leśnika . Dla wysublimowanych intelektualistów spór przebiega w sferze akademickich rozważań o np.trójpodział władzy . Celem jest niewolnicze upodlenie Polaków i w miarę bezbolesna depopulacja .

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra