Historia

W PRL Żydzi stanowili większość kadry kierowniczej

Środowiska filosemickie wbrew faktom usiłują zanegować fenomen nadreprezentacji Żydów w komunistycznym aparacie terroru. Po II wojnie światowej Żydzi stanowili mniej niż 1% populacji zamieszkującej ziemie polskie. Gdyby mieli nie być nad reprezentowani w komunistycznym aparacie terroru to ich odsetek w bezpiece powinien wynosić do jednego 1% ubeków. Archiwa świadczą o czymś zgoła innym.

 

Sowiecki doradca czyli nadzorca oddelegowany z Moskwy do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego pułkownik Mikołaj Steliwanowski w raporcie z 20 października 1945 do Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych Ławrientija Berii informował, że Żydzi w MBP stanowią 18,7% zatrudnionych i zajmują 50% stanowisk kierowniczych. W I Departamencie Żydzi stanowili 27% zatrudnionych i zajmowali 100% stanowisk kierowniczych, w Wydziale Personalnym 23% pracowników było Żydami, a w kierownictwie było siedmiu Żydów. Wydział do spraw Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) składała się w 33% z Żydów, wszyscy oni zajmowali stanowiska kierownicze. W Wydziale Sanitarnym Żydzi stanowili 49%, w Wydziale Finansowym 30%.

 

W 1949 roku ambasador ZSRR w Polsce Wiktor Lebiediew pisał że „w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami. W Departamencie Wywiadu pracują wyłącznie Żydzi”.

 

Na 447 kierowniczych stanowisk (bez wojewódzkich urzędów bezpieczeństwa) 131 posad (czyli prawie 30%) zajmowały osoby które w rubryce narodowość wpisane miały Żyd. Od 1944 do 1954 Żydzi zajmowali w MBP 37,1% stanowisk kierowniczych. Po 1954 odsetek Żydów spadł we władzach bezpieki do 34,5%. Od 1944 do 1954 szefowie wojewódzkich urzędów bezpieczeństwa w 20, 5% byli Żydami.

 

Liczni Żydzi byli komendantami komunistycznych koncentracyjnych obozów pracy (po II wojnie światowej w całej Polsce było ich ponad 300). Salomon Morel był komendantem obozu w Świętochowicach dla Niemców i Ślązaków. Następnie komendantem byłej fili Auschwitz w Jaworznie (gdzie zastąpił Iwana Mordasowa). Morel zabił osobiście lub doprowadził do śmierci ponad 10.000 osób.

 

Współpraca Żydów z komunistycznymi zbrodniarzami zinstytucjonalizowana i podległa była Centralnej Komisji Specjalnej przy Centralnym Komitecie Żydów Polskich. Formalnie od 1946 roku z bezpieką współpracowało 2500 Żydów z 200 miejscowości. Żydowskie bojówki były uzbrojone i niezależne od polskojęzycznych władz, zajmowały się sianiem terroru wśród Polaków, Dysponowały rozbudowanym wywiadem infiltrującym Polaków. Ofiarami Żydów padło tysiące Polaków. Społeczność Żydowska kolaborowała z UB, MBP, MO, ORMO. Żydzi tworzyli dla komunistycznego aparatu zbrodni siatkę agenturalną w fabrykach, bazarach, szkołach, uniwersytetach, kościołach i podziemiu antykomunistycznym. Nieumundurowane bandy Żydowskie podporządkowane NKWD mordowały i szpiegowały Polaków.

 

Komuniści, w tym i Żydzi, prześladowali, aresztowali, deportowali w głąb ZSRR, torturowali, mordowali, dziesiątki tysięcy żołnierzy polskiego podziemia którzy często w czasie wojny pomagali Żydom, prowadziło to do upowszechnia niechęci wobec Żydów. Żydzi z UB pacyfikowali całe wsie. Polacy zazwyczaj byli aresztowani bez powodu.

 

Elementem komunistycznego aparatu terrory było też „sądownictwo”. Jego pracownikiem była stalinowska „prokurator” i współpracownik UB Helena Wolińska czyli Fajga Mindla Danielak żona Włodzimierza Brusa.

 

Przykładem roli Żydów w komunistycznym aparacie terroru była Łódź. Żydzi łódzcy aktywnie wałczyli się w tworzenie komunistycznego aparatu terroru. Szefem wojskowego sądu rejonowego w Łodzi został Leo Holhberger, jego zastępcą był Michał Salpeter (Mordka Meilech). W procesach polskich patriotów oskarżał Feliks Apis. W UB pracowali: Józef Czaplicki, Józef Krakowski, Bolesław Krzywiński (Bernard Schildhau), Mieczysław Baumac, Edward Szejnfeld, Aleksander Rozenblum, Michał Jachimowicz, Aleksander Dyrak, Tomasz Lampart (Dawid Fischer) późniejszy szef cenzury, Helena Rozmaryn, Dawid Międzyrzecki, Leonard Wojciechowski (Jakub Szmulowicz), Mieczysław Broniatowski, Józef Arski.

 

Innym przykładem obecności Żydów w komunistycznym aparacie terroru były Kielce gdzie 57% pracowników UB stanowili Żydzi. Od 1946 roku komendantem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa publicznego był Adam Kornacki (Dawid Kornhendler) agent NKWD. Szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa był Albert Grynbaum. W kieleckiej bezpiece pracowali Moryc Kwaśniewski (szef wydziału personalnego wojewódzkiego UB w Kielcach) i Natan Bałanowski. Tłumaczem komendantury Armii Czerwonej był Wolf Zalcberg (garnizonem ludowego Wojska Polskiego dowodził sowiet Andrej Kupryj). Żydami byli też pierwszy sekretarz PPR w Kielcach Jan Kalinowski, prezydent miasta Tadeusz Zarecki, szef wydziału organizacyjnego PPR Julian Lewin, część pracowników wojewody – rzekomo wszyscy oni pozwolili by na spontaniczny i wielogodzinny pogrom Żydów w Kielcach.

 

Instrumentem komunistycznego terroru było też ludowe Wojsko „Polskie”. Armia Berlinga tuszowała Żydowskie pochodzenie kadry dowódczej (służyły temu powszechne zmiany nazwisk na polsko brzmiące). Zastępcami dowódców dywizji i brygad byli Żydzi, podobnie było na niższych szczeblach dowodzenia. Sowieci prowadzili politykę awansowania Żydów i wykluczania Polaków. Sam Zygmunt Berling jako student prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1915 roku deklarował, że jest wyznawcą judaizmu.

 

Zarządem Politycznym Wojska Polskiego dowodził Mieczysław Mietkowski (Mojżesz Bobrowiecki). Zarząd składał się z 44 osób w tym z 34 Żydów. Stanowiska dowódcze obsadzone były przez Żydów (udających katolików, co budziło w wojsku zgorszenie). Wychowawcami politycznymi w Wojsku Polskim byli Żydzi. Na 28 odpowiedzialnych pracowników w wydziałach politycznych dywizji 17 było Żydami, na szczeblu pułku na 43 pracowników 31 było Żydami. Na 89 zastępców dowódców batalionów do spraw politycznych 57 było Żydami.

 

Szefem gabinetu wojskowego Bieruta i pełnomocnikiem ds pobytu Armii Czerwonej w Polsce był Maksymilian Wolff. Żydem był też minister obrony narodowej Marian Spychalski. Żyd Karol Świerczewski dowodził II Armią WP. Dawid Hubner vel Juliusz Hibner był szefem wojsk wewnętrznych. Mendel Rossoj vel Wacław Komar wraz Henrykiem Toruńczykiem nadzorowali wywiad wojskowy. Samuel Lewin był dowódcą Jednostek Zastępczych Służby Wojskowej czyli niewolniczych zmilitaryzowanych batalionów dzieci polskich patriotów. Dzieci te były przez okupanta wykorzystywane do niewolniczej pracy w kopalniach węgla i uranu.

 

Jan Bodakowski

 

Bibliografia:

„Biuletyn IPN” nr 11/58

„Żydzi i Polacy” Chodakiewicz, Fronda 2000

„Po zagładzie. Stosunki Polsko Żydowskie 1944-1947” Chodakiewicz, IPN 2008

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarze(y)

5 Komentarzy

  1. Henryk

    3 kwietnia 2014 at 07:38

    Kiedyś na antenie Radia Maryja śp. prof. Stefan Kurowski powiedział że król Kazimierz Wielki zrobił Polsce większą krzywdę niż Konrad Mazowiecki.
    Później już nigdy nie słyszałem Profesora w RM.

    PS. Panie Janie będzie coś o tym muzeum Żydów?

  2. jacek

    3 kwietnia 2014 at 11:40

    Satanistyczna Żydokomuna,potomkowie Bermanowszczyzny również obecnie niszczą Polskę Katolicką i Polskich patriotów.Wielu z nich było agentami gestapo.Są mordercami 50 miljonów Rosjan.Wprowadzają na całym świecie ustawy pozbawiające ochrony prawnej życia najmniejszych dzieci.Demoralizują i okradają całe narody poprzez różne szwindle.Chcą wprowadzić rząd światowy,czyli satanistyczno-masoński.Módlmy się o ich nawrócenie i zdecydowanie,odważnie przeciwdziałajmy ich planom.Bądżmy mądrzy i nienaiwni!

  3. władek

    3 kwietnia 2014 at 15:00

    Mamy dwie cywilizacje w naszym kraju,łacińską czyli wiarę w człowieka,zmartwychwstanie,zwycięstwo dobra nad złem i wiarę w pieniądz,ta druga kultura nie cofnie się przed żadną nikczemnością aby się bogacić i rządzić światem.

  4. Mieczsilcer

    4 kwietnia 2014 at 09:07

    Antypolonizm żydowski ma swoją historię literatura udokumentowaną.O POGROMY LUDU POLSKIEGO to książka Juliana Unszlichta wydana w roku 1912,w której autor dokumentuje antypolskie korzenie komunizmu.Budowanie systemu bez Boga i bez Ojczyzny jest kontynuowane poprzez radykalizację wczesnych myśli Karola Marksa.Aby tego mesjasza zrozumieć w globalizmie trzeba tylko odpowiednio dostosować słownik Bertranda Russella dla komunizmu.

  5. Bronek

    2 marca 2016 at 07:37

    obecnie w administracji tez są potomkowie żydów zatrudniani przez rodzinne klany , Polakowi ciężko się załapać chyba że ma czarne oczy i śmiadą cerę

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra