Historia

Witold Pilecki powstaniec warszawski z związanego z NSZ zgrupowania „Chrobry II”

Jednym z bohaterskich powstańców warszawskich był rotmistrz Witold Pilecki. Jego postać przypomina wydany przez Instytut Pamięci Narodowej, 288 stronicowy, album „Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948” autorstwa Jacka Pawłowicza. Album rozpoczyna życiorys Witolda Pileckiego, co ważne po polsku i po angielsku. Po czym zamieszczone są fotografie dokumentujące życie bohatera (również z opisami w dwu językach), jego dzieciństwo, młodość w wolnej Polsce, walkę w czasie konspiracji, proces w okupowanej po wojnie przez komunistów ojczyźnie.

 

Jak informuje poświęcony Witoldowi Pileckiemu portal Instytutu Pamięci Narodowej pilecki.ipn.gov.pl, Witold Pilecki „początkowo walczył jako szeregowy żołnierz w [związanym z NSZ] Zgrupowaniu „Chrobry II” starając się zachować anonimowość. Jednak w miarę upływu czasu, gdy coraz bardziej potrzebni byli oficerowie ujawnił swój stopień wojskowy. W pierwszych dniach powstania walczył w 1 kompanii „Warszawianka” w budynku Wojskowego Instytutu Geograficznego. W miarę toczonych walk powstańczych został zastępcą, a następnie dowódcą 2 kompanii I batalionu broniącej rejonu ulic Towarowej i Srebrnej ze składami Hartwiga. Podczas walk nawiązał przyjaźń z kapelanem Zgrupowania „Chrobry II” ks. kpt. Antonim Czajkowskim ps. „Badur”. Spotkał też towarzysza ucieczki z Auschwitz – Edwarda Ciesielskiego ps. „Beton”. Od niego dowiedział się o śmierci Jana Redzeja przy zdobywaniu WIG.

Po 63 dniach walki Powstanie Warszawskie upadło. Powstańcy musieli złożyć broń i udać się do niewoli. 5 października 1944 r. rtm. Witold Pilecki wraz z żołnierzami Zgrupowania „Chrobry II” wyruszył do Ożarowa, skąd po kilku dniach pojechał do Lamsdorf, a 19 października skierowano go do Murnau. Tam przebywał do wyzwolenia opiekując się młodymi powstańcami, za co otrzymał wdzięczne miano „Taty”. 9 lipca 1945 roku Witold Pilecki wyjechał z obozu w Murnau do II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych we Włoszech”.

Witold Pilecki urodził się w 1901 roku w Rosji, jego rodzice byli potomkami polskich patriotów wywiezionych na Sybir za udział w powstaniach. Po przeprowadzce do Wilna Witold Pilecki działał w nielegalnym polskim harcerstwie. Od 1918 do 1921 służył w Wojsku Polskim. Walczył z Rosją bolszewicką w czasie wojny 1920 roku. W II RP Witold Pilecki ożenił się i miał dwójkę dzieci. Mieszkał na wsi. W 1939 walczył w kampanii wrześniowej i rozpoczął działalność konspiracyjną.

W 1940 roku Witold Pilecki, pod fałszywymi dokumentami, w ramach tajnej misji dał się złapać Niemcom i został wysłany do Auschwitz. W obozie stworzył obozową konspiracje i raport o zbrodniach niemieckich na więźniach obozu koncentracyjnego. W 1943 Pilecki uciekł z Auschwitz. Walczył w Powstaniu Warszawskim. Po upadku powstania trafił do niemieckiego obozu jenieckiego.

Po wojnie brał udział w politycznej konspiracji antykomunistycznej. W 1947 roku Witold Pilecki został pojmany przez oprawców z UB i poddany przez komunistów sadystycznym torturom. 25 maja 1948 roku komuniści zamordowali rotmistrza w więzieniu na Rakowieckiej. Do dziś jego zwłoki, prawdopodobnie zakopane wraz z zwłokami innych pomordowanych polskich patriotów na Powązkach, nie zostały zidentyfikowane.

Rotmistrz Witold Pilecki jest niewygodną postacią dla środowisk żydowskich. Jego walka podczas II wojny światowej zaprzecza inspirowanej przez Żydów, Niemców i Rosjan, antypolskiej kampanii nienawiści kreującej polskich katolików na zbrodniarzy odpowiedzialnych za holocaust. Dodatkowo oprawcami, którzy torturowali, mordowali i zamordowali Witolda Pileckiego za czasów gdy Polska była pod okupacją Moskwy byli Żydzi.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. jacek

    1 sierpnia 2017 at 14:21

    Ja szczególnie czekam na odnalezienie szczątków i pogrzeb katolicki Adama Doboszyńskiego,zamordowanego przez żydokomunę po powrocie do Polski.

  2. WOLNA-POLSKA.PL

    1 sierpnia 2017 at 15:42

    SKANDAL!-ŻYDZI FAŁSZUJĄ POWSTANIE WARSZAWSKIE!-„za długo pamieć o powstaniach warszawskim i w getcie była rozdzielona”… (Duda…pachołek żydowski)

    • panMarek

      1 sierpnia 2017 at 18:26

      Powstanie Warszawski = Zdrada naszych sojuszników + agent Smierszu/Sierowa „Niedźwiadek”

      Co z tym mieli wspólnego umęczeni i eksterminowani przez 5 lat Polacy? Na początku się cieszyli przez kilka dni … i czekali na zrzuty.

  3. Dobrze poinformowany

    1 sierpnia 2017 at 15:53

    Cudowne zwycięstwo kapitulacji powstania. Powstanie pod dowództwem AK i przywrócenie praw konwencji genewskiej ludności i żołnierzom powstańcom były jedyną szansą ocalenia ludności i konspiratorów przed zupełną zagładą w okresie półrocznego zatrzymania frontu na Wiśle. „Kanał” i „Oblęd 44” służą dialektyce popisowo euro i kosmo-pasożytniczego kabotynizmu a kapitulacja powstania pod dowództwem AK 2.X.44 przywróciła formalnie i realnie prawa konwencji genewskiej powstańcom i ludności umożliwiając ocalenie od zagłady najpóźniej zimą 1944/45 po dominacji poprzez folksdojczów(pierwszy transport internowanych do obozu Gross Rosen zdominowany był większością folksdojczy) Front sowiecki zatrzymany został na prawie pół roku na Wiśle (wcześniej na dwa miesiące przed Bugiem) na kierunku berlińskim decydującym o czasie trwania wojny pomimo:
    1. braku obrony lewego brzegu Wisływ ostatnich dniach lipca 1944r
    2. przytłaczającej przewagi nad wycofującymi się i formowanymi siłami niemieckimi pod każdym względem a szczególnie:

    a. wyposażenia szczególnie w czołgi, artylerię i lotnictwo, b. zaopatrzenia,
    c. ruchliwości,
    d. rozpoznania,
    e. łączności, i innymi względami.

    Ludność Warszawy w 1939r pozbawiona została jako ludność Generalnej Guberni ochrony prawnej konwencji międzynarodowych i miała być zlikwidowana według obsesyjnych zapowiedzi Hitlera i grupy niemieckich homoseksualistów z aszkenazyjskimi korzeniami zafascynowanych Protokołami Mędrców Syjonu, którzy trzymali władzę w Reichu i formalnie planowali zupełna zagładę ludności aszkenazyjskiej przez swych funkcyjnych pod kierunkiem i nadzorem SS. Do zupełnej zapowiadanej zagłady ludności i żołnierzy Warszawy niezależnie od wybuchu lub braku powstania w 1944r wystarczyło zarządzenie o ewakuacji ludności na pola pod Pruszkowem w czasie 20 stopniowych mrozów pod nadzorem Ukraińców lub „etnicznych Litwinów” po zdominowaniu ludności przez folksdojczów i funkcyjnych jak ludność gett. Do obsesyjnie zapowiadanej i planowanej zagłady ludności Warszawy w grudniu 1944r lub styczniu 1945r nie były potrzebne rozkazy, organizacja itd. Wystarczyło zarządzenie ewakuacji pod dozorem Ukraińców lub „etnicznych Litwinów” bez aprowizacji na prawach jeńców sowieckich. Pretekstem mogła być jakakolwiek akcja AK, AL, desantowców lub przypadek spontanicznego oporu lub nieposłuszeństwa. Dzięki powstaniu pod dowództwem AK i warunkom kapitulacji powstańcy poszli do obozów jenieckich a ludność została ewakuowana nawet jeśli do obozów koncentracyjnych to realnie nie na zagładę. NP Feliks Siejwa więzień Pawiaka, Majdanka i Gross Rosen w książce „Więzień III Pola” opisał przyjazd pierwszego transportu ludności Warszawy po Powstaniu. Transport ten był zdominowany przez folksdojczy i kolaborantów. Gdy starzy więźniowie ofiarowali im jako bohaterom odłożone porcje chleba i marmolady przywiezieni domagali się rozmowy z komendantem i uznania ich dokumentów i dowodów współpracy (w Gross Rosen więzień, który złamał nogę musiał iść o własnych siłach do krematorium katowany batem przez kapo). Przebieg a szczególnie ostatnie wydarzenia „holocaustu” i zatrzymania frontu na Wiśle wskazuje, że priorytetowym celem władców Reichu Hitlera i ZSRR Stalina nie było zdobycie przestrzeni życiowej dla rasy niemieckiej ani Europy jak też zupełne wytępienie „żydów” lub zdobycie świata dla komunizmu typu sowieckiego. Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem kontynuacji ludobójstwa w tym holocaustu w 1944-45r i planowania bezsensownego burzenia zabudowy Warszawy a także Lublina (które nie miało związku z jakimkolwiek powstaniem) podobnie jak zatrzymanie frontu na Wiśle było zablokowanie świadomości planowania holocaustu jako eksperymentu selekcji „zdolnych do odnowy żydostwa” (według wypowiedzi Hansa Franka gubernatora GG) i „najlepszego elementu zdolnego do walki o byt” (wg Reinhardta Heidrycha) jako elit dla planowanego „rezerwatu” w dystrykcie lubelskim a jak można przypuszczać po zwycięstwie blitzkriegu gen Rommla w Palestynie wyzwolonej od angielskich imperialistów w braterstwie broni Wehrmachtu i terrorystów Sterna oraz dezerterów Andersa (do czego nie doszło jedynie z powodu klęski Rommla). Fiasko hitlerowskiego eksperymentu selekcyjnego holocaustu ludobójcy maskowali jego bezsensowną już kontynuacją w 1944 i 45ra kolosalną przewagę wojsk sowieckich w 1944r. maskowali stalinowscy dowódcy bezsensownym postojem i bezsensownymi stratami w spektakularnie zaciekłych walkach ze słabszym wrogiem. Sowieckie czołgi znad Bugu dojechały do Lublina (bez piechoty) niemal jednego dnia a wojska sowieckie opanowały prawy brzeg Wisły gdy na lewym nie było niemieckiej obrony. Nie było więc możliwe zajęcie Warszawy jako zbyt dużego przyczółka przez „sowietów”, dla których nawet wymordowanie powstańców nie było problemem militarnym lub politycznym(jak np. marynarzy Kronsztadu lub elit rosyjskich). Postój frontu sowieckiego można racjonalnie wyjaśnić jedynie oczekiwaniem na zajęcie przez aliantów ustalonych stref wpływów w celu zakończenia wojny i szybkiego rozpoczęcia kolejnej „aliji” (podniesienie z diaspory w ZSRR do Palestyny kandydatów na nowohebrajczyków planowanej przez demoludową Polskę i Czechosłowację oraz neutralizowaną Austrię). Decydenci i dowódcy powstania dzięki dobrej wierze i instynktom życia wykorzystali jedyną szansę uratowania ludności i powstańców przed zupełna i pasożytniczą zagładą lecz są potępiani nawet przez LPR zasłużoną krytyką darwinowskiej przystosowawczej ewolucji pasożytniczej (przez prof. Giertycha). Dla dialektyków kultu pasożytniczego przystosowania Polaków nie jest wygodnym porównywanie „obłędu” i rozmiarów hekatomb ludności niemieckiej (np „szturmu Berlina” lub katastrof Gustlofa) ani sowieckiej (np Leningradu) i słuszności decyzji dowódców ze skutkami decyzji dowódców powstania. Najprościej rozumiane efekty militarne i polityczne powstania nie były więc jedynymi istotnymi.

  4. Danka

    2 sierpnia 2017 at 03:55

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra