Z zagranicy

Miliarder-syjonista zapłacił 555 tys. dolarów, aby zapobiec Brexitowi

Mowa o George’u Sorosie, który przeznaczył tę sumę na brytyjską kampanię sprzeciwu wobec opuszczenia przez Wielką Brytanię struktur Unii Europejskiej – pieniądze te miały skłonić deputowanych parlamentu do głosowania przeciwko Brexitowi.

Mark Malloch-Brown, przewodniczący kampanii Best for Britain opowiadającej się za pozostaniem Brytyjczyków w UE przyznał w czwartek, że kampania została dofinansowana przez George’a Sorosa, po tym, jak jego organizacja została oskarżona o dołączenie do żydowskiego inwestora w celu „spiskowania przeciwko Brexitowi”.

– Za pośrednictwem swoich fundacji przeznaczył na ten cel 400 tys. funtów (453 000 euros, $555 000) – powiedział Malloch-Brown, który w latach 2007-2009 dzierżył ministerialną tekę.

Gazeta „Daily Telegraph” poinformowała, że multimiliarder planował również umieszczenie w tym miesiącu w całej Wielkiej Brytanii ogłoszeń, mających doprowadzić do drugiego referendum w Wielkiej Brytanii i pozostawienia tego kraju w UE.

Broniąc swojej kampanii, Malloch-Brown stwierdził, że byłoby „zupełnie rozsądne”, gdyby deputowani parlamentu raz jeszcze przemyśleli swoją decyzję o Brexit.

– Wielu ludzi czuje się naprawdę sfrustrowanych – powiedział w rozmowie z BBC, podkreślając, iż znalazłoby się polityczne poparcie dla pomysłu ponowienia głosowania powszechnego.

George Soros nigdy nie ukrywał, że decyzja Brytyjczyków chcących opuścić wspólnotę mu się nie podoba, głównie ze względu na zerwanie unijnego łańcucha, co znajdzie swój skutek w stworzeniu nowych miejsc pracy, jak i powstrzymaniu napływu muzułmańskich imigrantów.

W swoim przemówieniu podczas zakończonego w zeszłym miesiącu Forum Ekonomicznego w Davos Soros przewidywał, że brytyjska premier Theresa May nie utrzyma się długo przy władzy.

Twierdził ponadto, że Brytyjczykom przyjdzie zapłacić za swoją decyzję. – Obecna sytuacja gospodarcza nie jest taka zła, ale kiedy spadnie wartość brytyjskiej waluty, a inflacja się umocni, to doprowadzi do obniżenia standardu życia – przekonywał.

– To zapewne zajmie nieco czasu, ale jak już się stanie, okaże się, że zarabiają mniej niż przedtem, ponieważ wynagrodzenia nie wzrosną tak szybko jak koszty życia – dodał Soros.

Być może George Soros będzie chciał powtórki roku 1992, kiedy to udało mu się „rozbić Bank Anglii”, zmuszając Wielką Brytanię do wycofania funta z ERM.

Źródło: Press TV

Fot. Flickr.com

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. Masław

    8 lutego 2018 at 13:49

    To akurat niekoniecznie syjonista.

  2. Avicenniusz

    8 lutego 2018 at 14:16

    Cokolwiek byśmy nie powiedzieli o Sorosu i UE, faktem jest, że dopóty jesteśmy częścią wspólnoty, bardziej nam się opłaca, aby Wielka Brytania także w niej pozostała. Wyjście Brytyjczyków z UE (przy obecnej słabości Francji) jeszcze bardziej wzmocni pozycję Niemiec, co na dłuższą metę jest dla nas niekorzystne.

  3. prawo

    8 lutego 2018 at 14:37

    Czy to szatan zapewnia mu długie życie i fart we wszystkim co robi ten żyd?

    • skull

      8 lutego 2018 at 16:30

      Nie szatan, to operacje i przeszczepy organów od młodych ludzi, syjoniści robią majdany jak ten na ukrainie i dostają organy jeszcze żywych ofiar. Ile był chirurgów z USA na majdanie. Aby przedłużyć życie Rockefellera rozkrojono i zamordowano 16 młodych ludzi.

    • Max

      10 lutego 2018 at 18:47

      Organy jakie mu przeszczepiono pochodząc od chińskich i sowieckich więźniów ,natomiast mózg podobno od Adolfa hitlera to człowiek składak ,dorobił sie fortuny jako szmalcownik ,powinien siedzieć za wywoływanie sztucznych kryzysów i mataczenia w polityce obcych państw

  4. Robert B.

    8 lutego 2018 at 15:01

    W takim tonie pisać o ocalałym z holokaustu? Żydzi w ogóle są? Mają jakieś narodowe interesy? Możliwy jest w ogóle konflikt interesów żydowskich z interesami innych? Co wtedy robić, jak jest konflikt między interesami innych a żydowskimi? Można się jakoś w ich oczach uczłowieczyć do takiego poziomu, by z nimi pertraktować nie z pozycji kolan? Może ilość zasadzonych drzewek w Yad Vashem albo ilość przyznanych orderów tzw. sprawiedliwych wśród narodów świata ma tu jakieś znaczenie? Może to może pomóc oskarżonemu o brak chęci padania na ryja przed ocalałymi z holokaustu?

  5. michu

    8 lutego 2018 at 15:03

    Dla nas ciekawsze ile wyłożył na Poletrance (w 2004 r.) 😉

  6. Zona

    8 lutego 2018 at 16:13

    Wy akurat jesteście zwolennikami drastycznego pogorszenia sytuacji Polaków w UK. Tacy z was wielko”Polacy”.

  7. m

    9 lutego 2018 at 11:20

    W 2001 roku próbowano przeprowadzić w Jedwabnem ekshumacje. Pokazały one, że w miejscach, gdzie według traktowanych jako bazowe relacji miały być zbiorowe miejsca pochówku ofiar, nie było ich. Jest tylko jeden grób w miejscu stodoły. Niby drobiazg, ale, jak uczy prawo rzymskie, świadek „niewiarygodny w jednym jest niewiarygodny we wszystkim”, pomieszczenie w jednej stodole 1500 oficjalnie uznawanych ofiar jest fizyczną niemożliwością, musiało ich być więc pięciokrotnie, a zapewne dziesięciokrotnie mniej. Co ważniejsze, w grobie w miejscu stodoły wykonując tylko pierwszy, sondażowy, omijający same zwłoki wykop, znaleźli naukowcy kilkadziesiąt łusek z niemieckich karabinów. Wtedy prace przerwano na polecenie ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który swe fatalne w skutkach zarządzenie usprawiedliwił potem słowami: „nie mogliśmy się kopać z koniem”.

    Jeśli łusek jest w tym grobie więcej, jeśli na kościach są ślady kul, świadczące, że Żydów z Jedwabnego nie spalono żywcem, ale rozstrzeliwano ich w tej stodole i dopiero potem zwłoki spalono, to mamy niezbity dowód. Polscy wieśniacy nie tylko nie dysponowali organizacją i umiejętnościami pozwalającymi w kilka godzin wymordować wszystkich Żydów z okolicy. Nie chodzili też w roku 1941 z bronią. Mogli zabijać drągami, siekierami, widłami – ale nie rozstrzeliwać.

    A to, czy Polacy byli sprawcami zbrodni, czy jej współwykonawcami, czy może sterroryzowanymi świadkami – ma znaczenie fundamentalne.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-prawda-o-jedwabnem-najwyzszy-czas,nId,2520224#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  8. Marian

    10 lutego 2018 at 10:19

    Nigdy nie byłem miliarderem, ale tak sobie myślę, że jakbym był, to 555 tys. dolarów wydałbym sobie na nowy samochód, albo na oczko wodne w ogródku. A on tyle wydał na Brexit? To dziwne. – Jakby mu zależało, to wydałby jakieś 5 miliardów.

    • Robert B.

      11 lutego 2018 at 14:51

      To ty nie wiesz, że to inwestycja? Żydzi inwestują w mieszanie w kotle, w którym są goje. Żydzi chcą władzy nad światem. A potem są zawsze szczerze zdziwieni, wręcz zszokowani, że wzbudzają nienawiść, że dostają łomot za swoją działalność.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra