Z zagranicy

Oscary. Lewicowa tożsamość monoetnicznego Hollywood ważniejsza od poczucia estetyki. „Kształt wody” uznany lepszym od „Dunkierki”

Tegoroczne Oscary, czyli narody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej świadczą, że dla monoetnicznego Hollywood jego lewicowa tożsamość jest ważniejsza od poczucia estetyki.

Amerykańska Akademia Filmowa uznała za najlepszy film „Kształt wody” Guillermo del Toro. Z „Kształtem wody” konkurowały takie filmu jak „Czas mroku”, „Czwarta władza”, genialna „Dunkierka”, „Lady Bird”, „Nić widmo”, „Tamte dni, tamte noce”, „Trzy billboardy za Ebbing”, „Uciekaj!”.

Za najlepszego aktora pierwszoplanowego słusznie został uznany za role Winston Churchilla w filmie „Czas mroku” Gary Oldman. Nominowani byli: Daniel Day-Lewis (Nić widmo), Denzel Washington (Roman J. Israel, Esq), Timothée Chalamet (Tamte dni, tamte noce), Daniel Kaluuya (Uciekaj!).

Za najlepsza aktorka pierwszoplanową uznano Frances McDormand za role Mildred Hayes w filmie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. Nominowane były: Meryl Streep (Czwarta władza), Margot Robbie (Jestem najlepsza), Sally Hawkins (Kształt wody), Saoirse Ronan (Lady Bird).

Nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego zdobył Sam Rockwell za role Jason Dixon w filmie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. Najlepszą aktorka drugoplanową została uznana Allison Janney za rolę LaVona Golden w filmie „Jestem najlepsza”.

Za najlepszego reżysera został uznany Guillermo del Toro za „Kształt wody”, za najlepszy scenariusz uznano zaś scenariusz do filmu „Uciekaj”. Za najlepszy scenariusz adaptowany  – scenariusz do gloryfikującego homoseksualizm filmu „Tamte dni, tamte noce”.

Za najlepszy film nieanglojęzyczny uznano promujący transwestytyzm i homoseksualizm film „Fantastyczna kobieta”. Z filmem tym przegrały doskonałe filmy „Niemiłość” i „The Square”. Za najlepszy długometrażowy film animowany uznano „Coco” z którym przegrał „Twój Vincent”.

Wybory amerykańskiej Akademii Filmowej świadczą, że dla monoetnicznego Hollywood lewicowa tożsamość ważniejsza jest od poczucia estetyki.

Laureat Oscara za najlepszy film i reżyserię „Kształt wody” to nie tylko doskonałe kino rozrywkowe ale także przykład tego jak się powinno robić propagandę z politycznym przesłaniem. Przykład tego jak lewica wykorzystuje rozrywkę do promowania pożądanych przed siebie postaw – oto wzór dla prawicy jak powinna wykorzystywać do swojej propagandy popkulturę.

Akcja filmu rozgrywa się w USA z 1962 roku. Bohaterką Elisa jest niemą i niezbyt atrakcyjną kobietą. Pracujące ona jako sprzątaczka w tajnym ośrodku badawczym armii amerykańskiej (ośrodek nosi nazwę T4 jak nazistowski program eugeniki w ramach którego późniejsze kadry Auschwitz eksterminowały osoby chore psychicznie i niepełnosprawne – co ma podkreślać, że amerykański imperializm kontynuuje tradycje nazizmu). W ośrodku tym przetrzymywana jest humanoida istota z Amazonki, której kobieta postanawia pomóc (co zaś odwołuje się do klimatów antykolonialnych i krytyki amerykańskiego imperializmu).

Propagandowe przesłanie filmu polega na tym, że pozytywnymi bohaterami filmu są: niepełnosprawna kobieta, pomagająca jej koleżanka Afroamerykanka, sąsiad homoseksualista, naukowiec dobry komunista (szpieg Rosji sowieckiej, który nie pozwala skrzywdzić potwora ani amerykańskim militarystom, ani swoim sowieckim przełożonym).

Negatywnymi bohaterami filmu są biali amerykanie (prymitywy, sadyści, zboczeńcy, militaryści, deklarujący swoje chrześcijaństwo). To, że kino rozrywkowe z przesłaniem propagandowym, daje lepsze efekty niż nudna poważna propaganda, głosili już niemieccy narodowi socjaliści, którzy produkowali wiele filmów rozrywkowych z Żydami jako negatywnymi postaciami. Swoje sympatie lewicowe reżyser manifestował już wcześniej w filmie „Labirynt fauna”.

„Kształt wody” to klasyczna fantastyka z happy endem, cytująca wiele klasycznych produkcji dla amerykańskiej pop kultury i odwołująca się do nich, ukazująca zarazem początek lat 60 (wspomniany przez Amerykanów z wielkim sentymentem). Film ogląda się z ogromną przyjemnością, akcja jest dynamiczna i wciągająca, główni bohaterowie wzbudzają ogromną sympatię. Atmosfera przełomu lat 50 i 60 jest oddana z ogromnym pietyzmem (w tym ekspansja telewizji, pojawienie się fast foodów). Film warto zobaczyć, choć jest to dzieło z  ewidentnym przesłaniem propagandowym (nazistowska i sowiecka propaganda wielokrotnie ma wielki poziom artystyczny, by wymienić tylko Siergieja Eisensteina czy Leni Riefenstahl).  Warto zobaczyć modelową propagandę.

Z „Kształtem wody” przegrał niestety dokonały film „Dunkierka”. „Dunkierka” to niezwykle poruszający film Christophera Nolana (twórcy twórca obrazów takich jak „Interstellar”, „Incepcja” oraz trylogii „Mroczny Rycerz”) z udziałem takich aktorów jak: Fionn Whitehead, Tom Glynn-Carney, Jack Lowden, Harry Styles, Aneurin Barnard, James D’Arcy, Barry Keoghan, Kenneth Branagh, Cillian Murphy, Mark Rylance, Tom Hardy.

Akcja „Dunkierki” to zapis panicznej ucieczki brytyjskich żołnierzy z francuskiego wybrzeża przed Niemcami w czasie II wojny światowej. Jak informuje dystrybutor filmu „akcja filmu rozgrywa się na lądzie, na morzu i w powietrzu. Myśliwce RAF-u toczą podniebny bój z wrogiem ponad kanałem La Manche, starając się ochronić bezbronnych ludzi na ziemi. W tym czasie setki niewielkich łodzi z załogą złożoną zarówno z wojskowych, jak i cywilów wyruszają w desperacką misję ratunkową, ryzykując życiem i ścigając się z czasem, aby ocalić choć garstkę żołnierzy”.

„Dunkierka” to piękne zdjęcia, przejmująca muzyka, dynamiczna akcja. W filmie wszechpotężny wróg, choć stale obecny, właściwie jest nie ukazany, zagrożenie ukazane jest z perspektywy bohaterów, skazanych na zagładę niczym Ziemia w czasie apokaliptycznego ataku obcych.

Przerażeni brytyjscy żołnierze, czekają na francuskie plaży na transport do Wielki Brytanii. Nieustanne ataki niemieckiego lotnictwa zbierając krwawe żniwo wśród znajdujących się w pułapce aliantów. Żołnierze giną na plażach i w zatapianych statkach.

Z wrogimi maszynami starają się walczyć dzielni lotnicy, na ratunek eksterminowanym żołnierzom ruszają cywile swoimi jachtami i kutrami (udaje im się ewakuować 300.000 żołnierzy).

Film doskonale ukazuje apokaliptyczny wymiar piekła wojny, cierpień sprawiedliwych w starciu z silniejszym i pozbawionym człowieczeństwa wrogiem. Realia walk są doskonale oddane, efekty specjalne zapierają dech w piersiach. Film absolutnie nie ma przesłania pacyfistycznego. Choć wojna ukazana jest jako  piekło, to nie ma alternatywy dla walki z demonicznym wrogiem.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

6 komentarzy

6 Komentarzy

  1. qaz

    9 marca 2018 at 09:00

    dla mnie oscary nie mają zadnej wartosci, dlatego wisi mi jaki film dostał, a jaki nie. nie ma się czym podniecać.

    • Tomek

      9 marca 2018 at 11:33

      Oscary kształtują świadomość milionów ludzi na całym świecie, więc raczej każdego powinno obchodzić, w jakim kierunku idą…

  2. 32gb

    9 marca 2018 at 17:13

    Musiałem mocno przewijać „Kształt wody” i „Dunkierke” Nudne i słabe filmy. Ciekawsze są intra niektórych gier np. Far Cry 5 z psychopatycznym guru chrzczącym wiernych https://www.youtube.com/watch?v=Whl28r8dVMU

    • ILLUMINATI Hollywood Biznes

      10 marca 2018 at 07:56

      Ja podobnie, a scenka promująca zoofilie w tym filmie dyskredytuje moim zdaniem ten film do oglądania!!! Dziwię się że Pan Bodakowski pomimo wypunktowania minusów propagandowych poleca ten film do obejrzenia bo dla mnie to dno syf wodorosty i metry mułu!

  3. Wojciech

    10 marca 2018 at 01:19

    „Oscary, czyli narody”

  4. Piotrx

    10 marca 2018 at 11:59

    KOMUNIZM W HOLLYWOOD

    Frank L. Britton

    Fragment książki „Za plecami komunizmu” – Wrocław 1996.

    Uwaga – przedstawione poniżej dane zasadniczo odnoszą się do sytuacji w Hollywood z lat 1950/1960

    Rozważania na temat komunizmu będą niekompletne bez zwrócenia uwagi na Hollywood. W ciągu paru ostatnich lat jako rezultat dochodzenia przeprowadzonego przez „House Committee on Un-American Activities” i przez „Tenney Committee” w Kalifornii odkryto, że ta dzielnica filmowa jest przytułkiem dla komunizmu. Wspomniana już została afera „Dziesiątki z Hollywood”, którzy zostali skazani na kary więzienia za obrazę Kongresu Stanów Zjednoczonych. Są dosłownie setki wysoko postawionych Żydów (z powiązaniami komunistycznymi) w tej dzielnicy filmowej. Zaliczają się do nich milionerzy, aktorzy, reżyserzy, producenci, scenarzyści. Powstaje pytanie dlaczego tylu bogatych i uprzywilejowanych Żydów kocha komunizm? Odpowiedź jest prosta, ponieważ komunizm nie jest ruchem ekonomicznym ale ruchem rasowym. Nie można zrozumieć ani usiłować wyjaśnić istoty komunizmu na innych zasadach.

    Łatwy cel

    Pozostaje pytanie jak i dlaczego komuniści opanowali Hollywood? Przemysł filmowy Hollywood jest najważniejszym środkiem propagandy w świecie anglojęzycznym. W dłuższej perspektywie czasowej Hollywood wywiera większy wpływ na ludzi niż wszystkie razem wzięte pozostałe środki propagandy. Dlatego przemysł filmowy stał się celem komunistycznej infiltracji. Ponieważ przemysł filmowy jest w rękach Żydów, żaden komunistyczny agent nie miał kłopotów aby się tam usadowić. Aby pokazać do jakiego stopnia Żydzi kontrolują Hollywood został przygotowany pod tym kątem przegląd przemysłu filmowego.

    Żydzi właścicielami przemysłu filmowego

    Przemysł filmowy w Hollywood jest wyłącznie żydowskim biznesem. W całym przemyśle jest tylko dwóch producentów, którzy nie są Żydami. Reszta jest w rękach Żydów. Dwie wytwórnie, które nie są w rękach Żydów, to Twentieth Century Fox i RKO Pictures. Obie wytwórnie zostały założone przez Żydów, były ich własnością i były przez nich prowadzone. W 1948 roku Howard Hughes, kupił za 8 milionów dolarów pakiet akcji RKO (aktywa firmy stanowi 113 milionów dolarów) i od tego czasu zaczął kierować wytwórnią. Drugą nieżydowską wytwórnią jest 20th Century Fox, której prezydentem jest Grek Spyros Skouras.

    Zarząd przemysłu filmowego składa się z następujących Żydów:

    Harry Warner, Louis B. Mayer, Dore Schary, Joseph Schenck, Samuel Goldwyn, Barney Balaban, Nate J. Blumberg, Irving Briskin, Emmanuel Cohn, Harry Cohn, Armand Deutch, Robt. Lippert, Marcus Loew, Simon S. Sylvan, Leo Spitz, Adolph Zukor.

    Ponieważ 90% zarządu to są Żydzi, więc prościej jest wymienić nie-Żydów. Żydzi nie tylko są właścicielami przemysłu, ale również zajmują kluczowe stanowiska. Między producentami i reżyserami są następujący Żydzi:

    Ben Hecht, Garison Kanin, Elia Kazan, Norman Krasna, Mervyn LeRoy (żonaty z Żydówką), Artur Lubin, David Selznick, Jerry Wald, Walter Wanger, Norman Taurog, Bert Friedlob, Michael Curtiz, Max Fleischer, Pandro S. Berman, Michael Balcon, Wm. Goetz, Joseph Pasternack, Herman Mankiewicz, Ernest Lubitch, Soi Siegel, Wiliam Wellman, Sam Zimbalist, Samuel J. Briskin, George Cukor, Irving Cummings, Leo Forbstein, Wm. Fox, Marion Gering, Albert Kaufman, Alexander Korda, Cari Laemmle, Sidney Lanfieid, Mitchell Leisen, Soi Lesser, Harry Rapf, Irving Rapper, Max Reinhardt, Charlos Rogers, Mark R. Sandrich, Alfred Santel, I. J. Schnitzer, Jack H. Skirball, John N. Stahl, Joseph von Sternberg.

    Następujący scenarzyści są Żydami (gwiazdka po nazwisku wskazuje na powiązania komunistyczne):

    Norman Corwin, Oscar Hammerstein II *, Moss Hart *, Lorenzo Hart, Lillian Hellman *, Fannie Hurst, George S. Kaufman *, Sidney Kingsley, John Howard Lawson *, Edward Dmytryk *, Alvah Bessie *, Lester Cole *, Ring Lardner Jr. *, John Howard Lawson *, Albert Maltz *, Sam Ornitz *, Dalton Trumbo *, Clifford Odets *, Dorothy Parker *, Elmer Rice *, Richard Rodgers, Irwin Shaw *, George Sklar *, Sam Spewack, John Wexley *, Morrie Ryskind, Richard Maibaum, Edwin Justis Mayer *, Arthur Sheekman, Leonardo Bercovici *, Allen Boretz, Sidney Buchman *, Edward Chodorov *, Jerome Chodorov *, Howard Dietz, Julius Epstein *, Philip Epstein *, Dorothy Fields, Herbert Fields, Joseph Fields, Daniel Fuchs, Michael Gold *, Edmund Goul-ding, Howard J. Green, Sam Hellman, S. G. Hoffenstein, James Rian, Arthur Kober *.

    Być może czytelnik zrozumie dlaczego komunistyczna propaganda trafia do filmów, po przejrzeniu tej częściowej listy prokomunistycznych scenarzystów zatrudnionych w przemyśle filmowym.

    Wielka trójka

    Trzy największe wytwórnie filmowe w Hollywood są kompletnie w rękach żydowskich i w tym sensie kontrolują ten przemysł. Na wielką trójkę składają się:

    Loews, Inc. gigant przemysłu z aktywami 223 milionów dolarów. Założycielem był Żyd Marcus Loew, a obecny prezydent Nicholas Schneck jest rosyjskim Żydem ze strefy osiedlenia. Loews Inc. jest właścicielem wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer, której prezesem był przez szereg lat Louis B. Mayer. MGM kieruje obecnie Dore Schary, Żyd z powiązaniami komunistycznymi.

    Paramount Pictures, Inc. z aktywami 185 milionów dolarów jest drugim pod względem wielkości producentem. Prezydentem jest Żyd Barney Balaban. Paramount jest właścicielem American Broadcasting Company.

    Warner Brothers Pictures, Inc. trzecia wytwórnia pod względem wielkości, ma aktywa 176 milionów dolarów. Prezydentem jest Harry Warner, polski Żyd. Z początku było 4 braci: Samuel, Harry, Albert i Jack. Oprócz posiadłości w Hollywood bracia byli właścicielami 530 teatrów w USA i 35 wypożyczalni filmów w różnych częściach świata. Miejsce 4 i 5 zajmują 20th Century Fox Co. i RKO Pictures.

    Universal Pictures, Inc. z aktywami 48 milionów dolarów jest na szóstym miejscu. Prezydentem jest Żyd Nate Blumberg.

    Columbia Pictures, Inc. z aktywami 39 milionów dolarów jest na siódmym miejscu w Hollywood, Prezydentem jest nowojorski Żyd Harry Cohn.

    Tu kończy się lista wytwórni filmowych, których aktywa przekraczają 20 milionów dolarów. Jest dużo mniejszych wytwórni, które są w większości w rękach Żydów. (Dane pochodzą z 1950 roku).

    „Dolina koszerna”

    Hollywood stało się żydowskim miastem. Dzielnica Fairfax, która leży w centrum miasta, to ponad 60% ludności żydowskiej na podstawie danych statystycznych z gazety „California Jewish Voice”. Każdy sklep i magazyn w Hollywood jest własnością Żydów. Żydzi zarządzają teatrami, kinami, restauracjami, sklepami z ubraniami i nawet automatami, które sprzedają papierosy. Wystarczy pójść do kina albo restauracji, aby się przekonać, że Hollywood jest w większości zamieszkałe przez Żydów wschodnioeuropejskich. Okolice Los Angeles i Hollywood nazywa się „Doliną koszerną”. Ponieważ gwiazdy filmowe są w przemyśle filmowym tylko towarem wymiennym więc w większości nie są Żydówkami. Dany film może mieć żydowskiego producenta, reżysera, scenarzystę ale publiczność widzi nie-żydowską aktorkę. Ale nawet to przekonanie musi ulec zmianie. Zdumiewająco duża ilość aktorów (i prawie wszyscy grający drugorzędne role) są albo Żydami albo w związkach małżeńskich z Żydami. W Hollywood dużo chrześcijańskich dziewcząt blondynek stało się gwiazdami przez małżeństwo (albo przez pójście do łóżka) z (…) Żydem. Poniżej jest podana częściowa lista gwiazd z Hollywood, które są Żydówkami albo Żydami lub powiązani z nimi małżeństwami:

    Doris Day (Melcher), Liii Palmer (Peiser), Janet Leigh (Curtis-Schwartz), Ciaudette Colbert (Press-man), Anita Louise (Adler), Madge Evans (Kingsley), Jennifer Jones (Selznick), Joan Bennett (Wanger), Alan Ladd (Carol-Lederer), Merle Oberon (Korda), Joyce Mathews (Berle), Eleanor Parker (Friedlob), Norma Shearer (Thalberg), Ruth Roman (Hall-Schiff), Nancy Olson (Lerner), Eleanor Holms (Rose), Gig Young Jennifer Jones (Rosenstein), Miriam Hopkins (Litvak), Myma Dęli (Buchtel), Wendy Barrie (Meyer), Jean Howard (Feldman), Joan Blair (Coplin), Dick Powell (Blondell), Gary Merrill (Davis), Betty Garrett (Parks), Nan Grey (Laine), Ruby Keeler (Jolson), John Loder (Lamar), Gale Sondergaard (Biberman), Norma Talmadge (Schenck).

    Propaganda w filmach

    Przez wiele lat Hollywood ograniczało się do bardziej subtelnej formy propagandy. W ostatnich latach uległo to zmianie, gdyż co roku produkuje się co najmniej 4 filmy o charakterze „rasowym”. Te filmy nie mają na celu przynoszenie zysków, tylko szerzenie propagandy. Niektóre z tych filmów są tak prowokacyjne, że nie mogą być wyświetlane w niektórych rejonach Stanów Zjednoczonych. Typowe filmy takie jak „Intruder in the Desert”, „Pinky”, „Crossfire”, „Gentlemans Agreement” mają za zadanie podburzanie grup mniejszościowych, przedstawiając je jako wyzyskiwane i prześladowane przez białych „fanatyków”. Zadaniem tych filmów jest wywołanie nienawiści rasowej między Żydami, Murzynami, Meksykanami i innymi tak zwanymi grupami mniejszościowymi. Ci ludzie są systematycznie uczeni, aby myśleć i działać z punktu widzenia rasy oraz uczy się ich filozofii nienawiści. Jest jednak inny aspekt tego typu propagandy. Kiedy mniejszości są uczone świadomości rasowej, to białej większości zaszczepia się poczucie winy za popełnione „wykroczenia” przeciwko grupom mniejszościowym. Uczy się, że świadomość rasistowska to „amerykanizm” i to jest oznaką fanatyzmu. Mówi się, że rasy są takie same i że należy odrzucić ideę rasy. Pod tym względem żydowska propaganda jest taka sama jak komunistyczna. Jest ogólne niezrozumienie faktu, że komunizm używa jednej rasy przeciwko drugiej. Ludzie znają tylko pół prawdy co jest bardziej niebezpieczne niż kłamstwo. Komuniści boją się panicznie jednej rzeczy, a mianowicie odrodzenia się rasowej świadomości u białej większości w świecie chrześcijańskim. Komuniści pamiętają, że w momencie kiedy Niemcy stali się rasowo uświadomieni, to obrócili się z wściekłością przeciwko żydokomunie. Oni wiedzą, że to samo może się w tym wieku powtórzyć! Z tego powodu cała komunistyczna i żydowska propaganda jest skierowana na to aby zniszczyć każdy przejaw świadomości rasowej wśród białej większości. To jest cel, który czerwoni żydowscy propagandziści starają się osiągnąć swoimi propagandowymi filmami i „akcjami tolerancji”. Hollywood jest krainą spełniania marzeń. Przemysł filmowy może wziąć ospowatą, bez biustu Żydówkę z polskiego getta i zrobić z niej wspaniałą podziwianą dziewczynę, której będą zazdrościć miliony ludzi. Oni wyprostują jej nos, wysuną zęby, rozjaśnią włosy, poprawią cerę kremami i kosmetykami, wymalują nowe wargi, stworzą jej nowy biust, wypchają biodra i wyregulują mikrofony aby nadać jej głosowi przyjemne brzmienie. Kampania reklamowa za milion dolarów zrobi resztę. Często ta metoda jest stosowana aby stworzyć Żydówkę — gwiazdę filmową. Poniżej jest niepełna lista gwiazdorów żydowskich (gwiazdka przy nazwisku wskazuje powiązania komunistyczne):

    …Eddie Cantor *, Binnie Bames (Gittel), Joan Blondell, Charlie Chaplin * (Thonstein), Tony Curtis (Schwartz), Betty Davis *, Marlene Dietrich, Melvyn Douglas * (Hesselberg), Deanna Durbin, John Garfield * (Garfinkle), Frankie Laine, Hedy Lamar (Keisler), Paulette Goddard *, Douglas Fairbanks * (Ullman), Judy Garland (Gumm), Judy Holiday * (Tuvim), Pauł Muni (Weisen-Freund), Danny Kaye * (Kaminsky), Larry Parks *, Groucho Marx *, Martha Raye, Edward G. Robinson * (Goldenberg), Kennan, Wynn * (Leopold), Ed Wynn, Farley Granger, Sylvia Sidney * (Koskow), Robert Merrill, bracia Ritz, siostry Andrew, Henry Morgan *, Bobby Breen, Benny Baker (Zifkin), Jack Benny (Kubelsky), Mary Livingston (Marks), George Burns (Birnbaum), Gracie Allen, Theda Bari (Goodman), J. Edward Bromberg *(Bromberger), Kitty Carlisle, Sue Carol (Lederer), Ricardo Cortez, Milton Berle, Sally Eilers, Mary Ellis, Al Jolson, Bert Lahr, Francis Lederer, Lew Lehr, Jerry Lewis, Peter Lorre, Alice MacMahon, Parkyakarkas (Harry Einstein), Luise Ranier, Gregory Ratoff, Victor Borge, Pinkey Lec, Adolph Menjou, Mischa Auer, Sammy Kaye, Stella Adler, Morrie Amsterdam, Albert Basserman, Poily Bergen, Elizabeth Bergner, Morris Carnovsky, Mary Ellis, Sydney Fox, Sam Jaffe, Sam Levine, Noel Madison, Carmel Meyer, Maurice Mosovitch, Florence Reed, Joseph Schildkraut, Sid Sivers, George Stone, Conrad Veidt, Lous Wolheim.

    Hollywood dosłownie roi się od wschodnioeuropejskich Żydów z wysoko płatnymi pensjami w przemyśle filmowym. Oto lista różnych wysoko opłacanych Żydów w Hollywood (gwiazdka przy nazwisku wskazuje na powiązania komunistyczne):

    Milton Speriing *, Irving Pichel *, Vincente Minnelli *, Anatole Litvak *, Benjamin Kahane, Dashiel Hammet *, Wm. Gropper *, Lewis Browne, Larry Adier *, Harry Akst, Cariton Alsop, Leonard Bernstein, Herman Bing, David Diamond, Charies Einfeid, Sylvia Fine, H. Freulich, David Garber, Benjamin Glazer, Harry Green, Monroe Greenthal, Bernard Herzbrun, B. F. Holzman, S. G. Holzman, Samuel Keglin, George E. Kann, Sam Katz, Arthur R. Kohn, Jesse Lasky, Michael C. Levee, Sam Levene *, Ray Lissner, Emil Ludwig, Abe Polonsky *, Harold J. Rome *, Jos. Isaac Schitzer, Edward Selzer, Milton Shumlin *, Harry Tobias, Manny Wolf, Jack Yellen.

    Następujący dyrygenci działają w Hollywood:

    Nathaniel Finston, Boris Morros, Erno Rapee, Max Steiner, Alfred Newman, Hugo Reisenfeld.

    Następujący żydowscy muzycy nie są z Hollywood, ale są związani pośrednio z przemysłem filmowym:

    Jascha Heifetz, Mische Etman, Fritz Kreisler, Yehudi Menuhin, Nathan Milstein, Joseph Szegeti, Isaac Stern, Artur Schnabel, Oscar Levant, Artur Rubinstein, Vladimir Horowitz, Alexander Brailowsky, Wanda Landowski, Jan Peerce.

    KOMUNIZM PRZECIWKO SYJONIZMOWI

    Ten problem będzie skrótowo omówiony. Powstaje pytanie czy wszyscy Żydzi są komunistami? Odpowiedź jest negatywna. Po roku 1880 komunizm i „syjonizm upowszechniły się wśród Żydów zamieszkałych w strefie osiedlenia”. Kiedy bolszewicy opanowali w 1917 roku Rosję narzucili swój sposób myślenia całej żydowskiej ludności. Tak jak Żydzi, bolszewicy doszli do przekonania, że trzeba zachować żydowski nacjonalizm, ale skierować go w stronę komunizmu. Komuniści uważali syjonizm za niepraktyczny i związany z brytyjskim imperializmem oraz niemożliwy do zrealizowania. Syjoniści rekrutujący się z bardziej religijnych i ortodoksyjnych Żydów, uparcie występowali przeciwko tej opinii. W rezultacie partia komunistyczna stworzyła specjalną sekcję do rozwiązania problemu syjonizmu. Osiągnęli tylko częściowy sukces poprzez pozyskanie dzieci syjonistów wskutek zakazu nauczania syjonizmu poniżej dwudziestego roku życia. Zanim pochopnie nazwie to się „antysemityzmem” trzeba pamiętać, że to były warunki jednej grupy Żydów stawiane drugiej grupie Żydów. Chrześcijanie nie byli w taki uprzywilejowany sposób traktowani. Ta walka między komunistami i syjonistami przetrwała do dzisiaj. Kiedy utworzono państwo Izrael dziesiątki tysięcy syjonistów uzyskało pozwolenie na emigrację z Rosji i krajów satelitarnych do Palestyny. Trwa to do dziś… Należy zwrócić uwagę, że nie-Żydom NIGDY nie pozwolono na emigrację. Władze komunistyczne utrudniały dawanie pozwolenia młodym Żydom na wyjazd i w wielu wypadkach odrzucały podanie o emigrację. Tak, że walka trwa… Czytelnik powinien pamiętać, że to jest walka między Żydami. Czy to są komuniści czy syjoniści oni zachowują swoją żydowskość i zjednoczeni występują przeciwko nie-Żydom. I mimo, że idą innymi drogami, zarówno komunizm jak i syjonizm mają ten sam cel — panowanie nad światem. Jedni i drudzy działają i czekają na dzień kiedy „wybrana rasa” odziedziczy ziemię…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra