Polskość

Aż 12 mld euro inwestycji zagranicznych w Polsce

Jak poinformował ostatnio prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce w roku 2017 sięgnęły wręcz astronomicznej kwoty 12 mld euro.

Według oceny inwestorów zagranicznych zawartych w „Ankiecie koniunkturalnej 2018” przygotowanej przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową, Polska jest drugim po Czechach najbardziej atrakcyjnym krajem Europy.

Pod względem ilości miejsc pracy tworzonych w przemyśle jak wynika z tej ankiety zajęliśmy pierwsze miejsce w Europie, co potwierdza, że Polska jest postrzegana przez inwestorów zagranicznych jako bardzo atrakcyjny kraj do lokowania inwestycji bezpośrednich.

Duża część tych inwestycji to inwestycje z krajów azjatyckich (Japonia, Korea Południowa), które w swoich strategiach rozwojowych przyjęły zasadę, ”że Polska to baza do ekspansji w ramach Unii Europejskiej”.

Równie znaczące są inwestycje pochodzące z krajów UE, głównie w sektorze finansowo – ubezpieczeniowym związane z Brexitem, przy czym głównym atutem naszego kraju w tym zakresie są świetnie wykwalifikowane kadry.

Inwestycje rzędu 12 mld euro w 2017 roku (w 2016 roku była to kwota ponad 8 mld euro) to rzeczywiście wręcz rewelacyjny wynik, zwłaszcza, że rząd Zjednoczonej Prawicy, nie sprzedaje majątku narodowego (procesy prywatyzacyjne w zasadzie zostały wstrzymane), wiec chodzi o nowe inwestycje.

Jak zauważył premier Mateusz Morawiecki, wszystkie projekty, które udało się do Polski przyciągnąć to inwestycje na tzw. zielonym polu, inwestycje często innowacyjne z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii, w konsekwencji tworzące dobrze płatne miejsca pracy dla polskich inżynierów i technologów.

Polska w ostatnim okresie jest coraz częściej wybierana przez wielkie firmy zagraniczne już nie jako miejsce do składania różnego rodzaju produktów, ale miejsce całościowej produkcji przy wykorzystywaniu najnowocześniejszych technologii.

Przypomnijmy, że późną jesienią 2016 roku we Wrocławiu otwarto jedną z najnowocześniejszych hal produkcyjnych w Europie należących do Bombardier Transportation Polska (spółki córki kanadyjskiego koncernu Bombardier), w której będą produkowane nadwozia dla pociągów dużej prędkości.

Bombardier jest obecny w Polsce od kilku lat, zdecydował się na rozbudowę swoich zakładów we Wrocławiu za kwotę 0,25 mld zł, ze względu na wielkie kontrakty realizowane dla niemieckich kolei.

W nowo otwartym zakładzie we Wrocławiu będą wykorzystywane najnowocześniejsze technologie wykorzystywane przy produkcji wagonów i lokomotyw do pociągów dużych prędkości, między innymi spawanie laserem 3D.

Z kolei w Środzie Śląskiej wmurowany został kamień węgielny pod nowoczesne centrum serwisowania silników lotniczych Lufthansy i General Electric, na które obydwie firmy przeznaczają 250 mln euro.

Start centrum, w którym ma być zatrudnionych około 500 osób, przede wszystkim inżynierowie, ma ruszyć już jesienią 2018 i będą w nim serwisowane silniki, których używa już 18 operatorów na świecie jak Genx-2B i takie, które dopiero wejdą do użytku w samolotach w roku 2019 jak GE9X.

Natomiast południowokoreański koncern LG Chem zdecydował o zlokalizowaniu w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem największej w Europie fabryki akumulatorów do samochodów elektrycznych.

Na jej realizację do końca roku 2018 koncern chce wydatkować kwotę aż 1,3 mld zł, a zakład ma wykorzystywać najnowocześniejsze technologie pozwalające na budowę akumulatorów, na których samochody będą mogły przejeżdżać ponad 300 km na jednym ładowaniu.

Już w 2019 roku zakład pod Wrocławiem wyprodukuje ok. 100 tysięcy takich akumulatorów, a fabryka zatrudni przynajmniej 700 pracowników, w tym głównie inżynierów i informatyków.

Kolejne inwestycje dotyczą przemysłu samochodowego, przy czym tym razem nie są to już tylko montownie jak to bywało wcześniej, ale zakłady produkujące w Polsce swoje produkty od początku do końca.

Na jesieni poprzedniego roku premier Mateusz Morawiecki poinformował o dwóch wielkich inwestycjach zagranicznych w Polsce, globalnych graczy z branży samochodowej niemieckiego Mercedesa i japońskiej Toyoty.

Mercedes wybuduje w specjalnej strefie ekonomicznej w Jaworze pod Wrocławiem nową fabrykę nowoczesnych silników benzynowych i wysokoprężnych do wszystkich modeli samochodów od najmniejszej klasy A do limuzyn klasy S.

Inwestycja ma kosztować około 500 mln euro, czyli ponad 2 mld zł, w samej fabryce silników ma powstać około 500 miejsc pracy, natomiast u kooperantów 6 kolejnych na każde z nich, czyli około 3 tysiące.

Silniki będą powstawać od początku do końca w Polsce, czyli nie będzie to kolejna montownia, ale zakład produkcyjny stosujący najnowocześniejsze technologie będące w zasobach tego światowego giganta motoryzacyjnego.

Z kolei Toyota chce zainwestować 650 mln zł (a sumarycznie w Polsce około 1 mld euro) w Wałbrzychu i Jelczu – Laskowicach w produkcję nowoczesnych przekładni do napędów hybrydowych, a także produkcję nowych silników benzynowych, które poszerzą asortyment silników produkowanych przez tę firmę w naszym kraju.

Tu także powstanie kilkaset nowych miejsc pracy przy produkcji, która wymaga zaangażowania pracowników z wysokimi kwalifikacjami inżynierskimi w oparciu o najnowocześniejsze technologie będące w posiadaniu tego globalnego koncernu.

Natomiast jak ogłoszono niedawno japoński koncern Mabuchi Motor wybuduje w krakowskiej SSE fabrykę wytwarzającą części dla przemysłu motoryzacyjnego w tym przede wszystkim niewielkie silniki elektryczne do sterowania wyposażeniem samochodów.

Japończycy przeznaczą na ten cel przynajmniej 360 mln zł, utworzą około 400 miejsc pracy, a produkcja ma być rozpoczęta w 2019 roku i docelowo będzie wynosiła 16 mln sztuk silników elektrycznych rocznie.

I tak można by było wymieniać dalej, wszak kwota 12 mld euro zagranicznych inwestycji to naprawdę olbrzymie pieniądze, wszystkie one przełamują jednak narrację, jaką od ponad roku wobec działań rządu Prawa i Sprawiedliwości, realizuje obecna opozycja i duża część mediów z nią związanych.

Według opozycji, bowiem Polska jest krajem, w którym zagrożona jest demokracja, gospodarka w coraz gorszym stanie, a finanse publiczne w tym budżet państwa są bliskie destabilizacji, co powoduje osłabienie zainteresowania inwestycjami w naszym kraju, w tym w szczególności ze strony inwestorów zagranicznych.

Mimo różnorodnych oskarżeń i siania niepokoju przez opozycję (w tym także poza granicami naszego kraju), okazuje się, że znaczące światowe koncerny, chcą jednak w Polsce realizować swoje wielkie przedsięwzięcia, ponieważ realistycznie oceniają obecny stan naszej gospodarki i finansów publicznych, a także perspektywy w tym zakresie.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

20 komentarzy

20 Komentarzy

  1. Hieronim

    13 kwietnia 2018 at 13:51

    Bajki Kuźmiuka.Z tego Polacy nic nie mają.

    • prawo

      13 kwietnia 2018 at 14:09

      A gdzie jest 120 mld euro inwestycji polskich. NIE MA. Nie ma bo Polacy są okradani do suchej nitki. Tak że niektórym brakuje na chleb, dosłownie. Niestety, winni temu są sami Polacy, dorośli „obywatele” w liczbie 27 000 000, którzy jako przygłupiaści wyborcy, sprowadzają nam na nasze głowy to nieszczęście poprze ciągłe, co 4 lata, wybieranie potomków ubeckich dynastii przywleczonych w ’44 na ruskich tankach, razem z wszami i pomiotem WSI.
      Winny jest głupi Suweren.
      29 lat obserwacji uprawnia mnie do takich smutnych wniosków.

      • prawo

        15 kwietnia 2018 at 15:11

        Myślenie PiS/PO jest takie:
        – zabrać człowiekowi, pod pozorem koniecznych podatków, wszystkie pieniądze
        a następnie:
        – 500+
        – mieszkanie+
        – 300 zł +
        – inkubatory
        – chuj-wie-co+
        – inny+

        To, że PiS gra nieczysto to świadczy dobitnie ten ich słynny numer z VAT.
        Ja się pytam: gdzie są ukradzione pieniądze z VAT? Wszak 250 mld. to około 6 towarowych pociągów pieniędzy. Ilość niewyobrażalna. Dlaczego PiS przez ponad 2 lata ich nie odzyskał? Robią z narodu żarty/idiotów czy chodzi o spiżową formułę: my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych?
        Zawsze zwrot VAT był obarczony wysokim ryzykiem poważnej kontroli firmy a wypadku tych 250 mld. cisza. Nie było żadnej kontroli i dalej nie ma? Faktury każda firma ma trzymać 10 lat. Żyd Modzelewski w Studio Polska 14.04.2018 powiedział, że sprawdzenie rocznie 1 mln deklaracji a nawet 5% z miliona jest niemożliwe (sprawdzający urzędnik mógłby dziennie! odzyskać 100 000 zł!)
        A sprawa wydaje się trywialna. Występuje się o zwrot depozytu pochodzącego z kradzieży. Numer rachunku bankowego składa się z 26 cyfr. Numer konta może być zapisany w formacie NRB (Numer Rachunku Bankowego) lub IBAN (Międzynarodowy Numer Rachunku Bankowego) i nie pozwala zagubić nawet jednego grosza. Proste?

    • zbyszek

      14 kwietnia 2018 at 05:42

      Zapomnial o dalszej wyprzedazy wodociagow – zrobia z nas Palestyne a Kuzmik bedzie sie usmiechal nadal.

  2. IGO

    13 kwietnia 2018 at 16:18

    Nie czytam już bajdurzenia pana dr Kuźmiuka.Jedynie ostatnie zdanie przeczytałem i mam pewność, że dr Kuźmiuk pięknie troluje na użytek korporacji zagranicznych, co on z tego ma tego nie wiem. Jeżeli nic to jużci pożyteczny lub użyteczny (do wyboru) mądry inaczej. Mnie cieszyło by, że to polscy przedsiębiorcy inwestują w kraju, a rząd i polskie banki(tylko gdzie one są) wspierają rodzimą przedsiębiorczość.Ech,tylko pomarzyć można.

    • zbyszek

      14 kwietnia 2018 at 05:58

      Pan Kuzmik jak se lyknie to wpada w skrajny optymizm a my w pesymizm i nasze drogi rozeszly sie kosmicznie.

  3. koc

    13 kwietnia 2018 at 17:47

    na wymioty się zbiera jak się czyta tow. Kuźmiuka. Ile kasy dostały te firmy od was towarzysze, wszystko zabrane Polakom

  4. gość

    13 kwietnia 2018 at 20:02

    Rząd dał ćwierć miliarda złotych zagranicznym korporacjom

    Poseł Stanisław Tyszka z klubu parlamentarnego ruchu Kukiz’15 poinformował w mediach społecznościowych, że otrzymał odpowiedź na swoją interpelację na temat pomocy polskiego rządu dla zagranicznych firm. Okazuje się, że Prawo i Sprawiedliwość wraz ze Zjednoczoną Prawicą rozdały już blisko 250 milionów złotych obcym korporacjom, zaś największym beneficjentem tych dotacji jest niemiecki Mercedes-Benz.

    http://autonom.pl/?p=21816

  5. Egzorcysta

    13 kwietnia 2018 at 21:06

    Jezeli na teren Polski przybywa jakas korporacja, to jest to taki mini kolonizator, ktory przybyl exploatowac polskich tanich niewolnikow, ktorym sie jeszcze odbiera ich ciezko zarobione pieniedze,zeby oddac takiemu kolonizatorowi w prezencie,a Polakom sie wciska ciemnoty od zarobkach i zatrudnieniu.Ile ten Polak zarobi jak mu dadza 2000 brutto zabiora 1500 raz zanim dostanie wyplate i drugi raz jak cos kupi i czesc tych pieniedzy oddadza minikoloniscie ktory poglaska polityka z Polski i obieca mu robote jak go wywala z polityki.A czasem da jakis etat w radzie nadzorczej albo jako doradca.Tak do spolki dymaja zagraniczni „inwestorzy” z „polskimi” politykami.A na koniec zostawia kawal zasyfionego arealu.A Polskie firmy nie maja szans na rozwoj bo sie je niszczy podatkami ktorych minikolonista nie placi.Oczywscie Pan Kuzmiuk zupelnie nie kapuje tych mechanizmow, ale jest wrednym propagandzista oklamujacym Polakow ,ktorzy funduja Mu klawe zycie.Polska i polacy maja wielkie G z takich inwestorow.

    • prawo

      13 kwietnia 2018 at 23:32

      Chłopki z ZSL-u tak mają.

    • IGO

      14 kwietnia 2018 at 14:04

      Do Egzorcysta: Pan Kuźmiuk wszystko kapuje i to jest cały fałsz i zakłamanie polityczne naszych elit partyjnych w tym nie wyłączając PiS-u co jest jeszcze bardziej ohydne, ponieważ PiS drapuje się w szaty wielkich patriotów. A to gówno prawda i tyle.

  6. zbyszek

    14 kwietnia 2018 at 05:40

    Prawda jest po srodku – zaden inwestor szczegolnie niemiecki nie podejmie decyzji bez akceptacji Rad pracowniczych a wiec decyzji korzystnych dla pracownikow.

    Tak jak bylo z Fiatem Panda – kupowali Polacy, ale caly zaklad zabrano: Rady pracownicze podjely decyzje, Zwiazki Zawodowe musialy wesprzec grozba strajku i to co dobre z Polski zniknelo.

    Pan Kuzmik moglby byc wiarygodny, gdyby staral sie odbudowywac Rady Pracownicze na unijnych przeciez zasadach a krytyka bylaby skuteczna jakby rozum krytykujacych wsparty bylby rozwijaniem wlasnie samorzadnosci majacej wplyw na takich propagandzistow jak nasz rzad.

    Dodam, ze wszystko to bylo w tamtym roku przed puczem Dudy i zmiana rzadu – teraz to jest tylko smieszna gadka Emilewicz.

    Wlasnie brak nawet wiedzy o Radach Pracowniczych powoduje, ze nasi politycy sa jakby zawieszeni w powietrzu – nawet tego Glinskiego nie mozna sciagnac na ziemie a narzekaja, ze sa slabi wobec takich timmermansow – nie maja oparcia.

    Korupcja Glinskiego, Strezynskiej nie jest dla nich ciezarem.

    Kuzmik chyba z gory nie widzi jaki my mamy koszmar: wyprzedaz komunikacji miejskiej bo nie bylo komu postarac sie o autobusy hybrydy na LNG – w koncu solaris tez padl.

    W mieszkaniowce zrobiono tylko rade mieszkaniowa, ale w rzadzie z Glinskim juz milionerem na czele i ta rada wydala komunikat – i nic wiecej.

    Ludziska zrozumcie – chociaz po modlitwie sprobujcie zrozumiec, ze wszyscy rzadzacy w Polsce razem z Kosciolem zwalczaja wiedze o apolitycznych Radach Pracowniczych, bo chca was widziec jako „poddanych” – ciemnych i bez wlasnej oraganizacji.
    Kuzmik przestalby smiac sie szyderczo.

  7. Paweł

    14 kwietnia 2018 at 09:10

    Wyjątkowo dużo głupków na tym forum. Gdyby nie inwestycje zagraniczne to bezrobocie byłoby w dalszym ciągu wysokie. Jeżeli wy nie widzicie różnicy miedzy PO a PISem to jesteście zaślepieni TVNowską i GW propagandą. Ściągnięcie z rynku w ciągu 1 roku dodatkowo 30 miliardów zł przez Morawieckiego wystarczy aby cały rząd PO wylądował w kryminale.

    • JARO

      14 kwietnia 2018 at 10:38

      Ty mądrala – a z kogo ściągają tę kasę – z tych złodziei, co ograbili Polskę i Polaków, czy z ciężko pracujących Polaków i polskich firm (małych i średnich, bo duże wykończyli); a różnicę widzimy – jedni i drudzy kradną jak kradli, a różnica jest w finezji i umiejętnościach tych działań; jedni i drudzy funta kłaków nie warci;

  8. stary

    14 kwietnia 2018 at 11:28

    Cytuję za dakowski.pl:
    Ponad 251 mln zł rządowych grantów zostało przyznane zagranicznym korporacjom. Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz’15 opublikował na Facebooku odpowiedź rządu na swoją interpelację poselską. – W czyim interesie obecny rząd sprawuje władzę? – pyta polityk.

    „Dostałem dziś odpowiedź na interpelację ws. rządowych grantów dla zagranicznych korporacji. Rząd PiS przyznał im lekką ręką 250 milionów złotych z Waszych kieszeni” – napisał Tyszka.

    Na liście znajduje się 28 beneficjentów, którzy dostali od kilkuset tysięcy do kilkudziesięciu milionów złotych. Rekordzistą jest Mercedes-Benz, który dostał 82 mln zł na budowę fabryki silników w Jaworze.

    [tu w oryginale lista tych REKINÓW, żywionych, pasionych przez nas z woli „rządu” md]

    ==================
    Ośmiocyfrową kwotę rządowego grantu dostało też kilka innych firm: LG Chem (25 mln zł), Areo Gearbox (22,2 mln zł), JP Morgan (20,26 mln zł), IFA Powertrain (18,39 mln zł) i Luxsoft (11,73 mln zł).

    Stanisław Tyszka zestawił kwoty rządowych grantów dla zagranicznych korporacji z warunkami prowadzenia biznesu w Polsce. „Polscy drobni przedsiębiorcy, utrzymujący rząd, płacą nadal 1230 zł składek ZUS miesięcznie, nękani są kontrolami i coraz to nowymi biurokratycznymi obowiązkami” – napisał polityk.

    Tyszka zwrócił przy okazji uwagę, że Polacy mają najniższą w Europie kwotę wolną od PIT, wynoszącą ok. 3 tys. zł, podczas gdy posłowie mają 30 tys. zł kwoty wolnej. Przypomniał też, że „tymczasowo” podniesione stawki VAT obowiązują już 7 lat i mają być utrzymane.

  9. Iza

    14 kwietnia 2018 at 12:22

    Paweł lekarz czeka.

  10. Aldona

    14 kwietnia 2018 at 12:31

    Od fatalnej działalności rządzących nie chce być lepszy Episkopat.Wydał komunikat o podtrzymaniu dialogu Polsko-Żydowskiego.O żądaniach Żydów w stosunku do Polski wysokości 300 miliardów dolarów nie wypowiedzieli się.Skandal.

  11. Irek

    14 kwietnia 2018 at 12:32

    Kuźmiuk to propagandzista.

  12. Soroka

    15 kwietnia 2018 at 10:16

    To dalsze oddawanie Polski obcym grupom interesu!
    Kiedy ogłosicie koniec Polski?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra