Bez kategorii

Hiszpanie kupują dużą polską firmę

By Marek Banach – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2796469

Wiele się dzisiaj słyszy o repolonizacji gospodarki, wzmocnieniu polskich firm i ich ekspansji na rynki zagraniczne.

 

Tymczasem okazuje się, że wczesną jesienią hiszpański koncern CAF przejmie Solarisa za ok. 300 milionów euro. Solaris jest uznanym europejskim producentem autobusów. Polscy właściciele sprzedają go jednak z powodów rodzinnych.

Państwo Olszewscy założyli tę firmę w 1996 roku. Zatrudnia ona obecnie 2,3 tys. osób w swoich zakładach produkcyjnych w Bolechowie koło Poznania i w Środzie Wlkp. Produkty marki Solaris obecne są w 32 państwach w ponad 700 miastach.

Były plany, żeby Państwowy Fundusz Rozwoju przejął Solarisa, który mógłby odegrać ważną rolę w rządowych planach unowocześnienia polskiej gospodarki. Tak się nie stało. Nie wiadomo, czy poszło o cenę, czy brak funduszy, bądź przygotowania do przejęcia tej firmy.

Jasne jest jednak, że to zły sygnał. Państwo przejęło PKO SA za cenę znacznie wyższą od tej, po której ją wcześniej sprzedało. Nie jest natomiast teraz w stanie utrzymać w polskich rękach przedsiębiorstwa o dużym znaczeniu strategicznym.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

20 komentarzy

20 Komentarzy

  1. Niklot

    7 lipca 2018 at 21:44

    Krajski okazuje się jeszcze mentalnym komuchem. Najlepiej wszystko upaństwowić, wg takich ludzi, którzy nie rozumieją wolnego rynku. Bo nacjonalizacja to określenie mylące. Co zwykły szary człowiek (czyli tzw. naród) ma z tych państwowych firm? One są potrzebne, aby miernoty, które niewiele potrafią, mogły dostać od politycznych kolesi stanowiska.

  2. JSM

    7 lipca 2018 at 22:14

    Ale setki milionów na żydowskie cmentarze to są. Skurwysyny z PiS-u.

    • Tomek

      8 lipca 2018 at 16:18

      Jakie „setki milionów”? Jak już, to 100 milionów, nie setki. I co niby ta kwota ma do ceny Solarisa (kilkanaście razy przecież wyższej)?

      Poza tym, rolą państwa nie nie jest skupowanie przedsiębiorstw i prowadzenie biznesów, to nie komuna. Rolą państwa natomiast jest już dbanie o zabytki – czy to polski zabytkowy cmentarz, czy zabytkowy cmentarz żydowski, czy np. niemiecki zamek w Malborku.

  3. Marian

    7 lipca 2018 at 22:16

    Prawda jest taka, że Polska nie ma elit, a to znaczy, że wszystko zaczyna się i kończy w jednym pokoleniu.
    „Z powodów rodzinnych” – może nie jest elegancko wnikać w cudze życie rodzinne, ale znam kilka firm, gdzie rodzice włożyli w firmę wszystko, a syn jedynak olał dokładnie wszystko i albo jest lumpem, albo robi coś zupełnie innego.
    Polska to nie Japonia, żeby kontynuować tradycje rodzinne w biznesie przez pokolenia. Z trudem udaje się przekazać z pokolenia na pokolenia gospodarstwo rolnicze, gospodarstwo ogrodnicze, sad owocowy, o warsztacie samochodowym to już rzadko można usłyszeć… a duża firma to rzadkość.
    W konsekwencji w Polsce robi się firmy na sprzedaż. Bo kończą się pomysły, bo ludzie są zmęczeni, bo łatwiej wziąć kasę i zniknąć, zwłaszcza jak firma powstawała w niejasnych okolicznościach za przysłowiowy kradziony milion.
    Szkoda, bo wygląda na to, że jednak w polskim biznesie królują chłopi małorolni… nie potrafiący myśleć szerzej i dalej niż jedno pokolenie…
    ja już nie dam się nabrać na pracę za małe pieniądze w „polskiej firmie” – nie mam pewności, czy za kilka lat właściciel nie sprzeda firmy żydom hiszpańskim, włoskim lub niemieckim.

    • Marian

      7 lipca 2018 at 22:20

      W Japonii przejąć firmę po ojcu, to szczyt honoru, do tego stopnia, że nawet podobno zdarzają się przypadki adopcji zdolnego managera, gdy właściciel nie ma naturalnego następcy. Bo dla nich to sprawa honorowa, aby firma nie zniknęła. A dla młodego człowieka taka propozycja, to niewyobrażalny zaszczyt.
      Ale nie w post komuszej Polsce – chłop małorolny myśli o tym, żeby ukraść i uciec.

    • Kwal

      8 lipca 2018 at 19:44

      Bardzo trafnie to napisałeś, tak jest dokładnie…doświadczyłem tego na własnej skórze…

  4. West

    7 lipca 2018 at 23:43

    Całe szczęście, że go kupią Hiszpanie. Ma szansę nadal się rozwijać. Po nacjonalizacji obsiedli by go znajomi królika i za kilka lat byłoby po Solarisie.

  5. j-da

    8 lipca 2018 at 00:19

    bo pucujemy kirkuty, rozwijamy sadownictwo na Wołyniu tudzież budujemy połączenia Banderowskiej Samostijnej z Reichem.

  6. Dobrze ze chociaż hitlerowskim komunistom z za Odry nie sprzedali.

    8 lipca 2018 at 03:51

    Jeśli chcą sprzedać przedsiębiorstwo za takie grosze to może niech je kupi Polski rząd i kupować solaris ki do wszystkich miast do komunikacji miejskiej. Ustawić przetarg tak żeby mógł wygrać tylko solaris i po sprawie. Amerykanina tak robią od prawie 100 lat.

    • Kwal

      8 lipca 2018 at 07:58

      Gdyby by była Polska niepodległa, gdyby była Polska suwerenna, gdyby były Elity, gdyby Polską rządzili Polacy to na pewno tak by zrobili…ale Polskie Elity leżą w ziemi…smutne i tragiczne.

  7. tomek

    8 lipca 2018 at 08:34

    Jak kupuja zydzi to wszystko w porzadku.

  8. Paweł

    8 lipca 2018 at 08:35

    To na co czeka Morawiecki? Kupić firmę.. Ta firma ma potencjał rozwojowy. Do tej pory wbrew przyjętej opinii polskie firmy państwowe mają znakomite wyniki finansowe ,czyli są zarządzane
    przez dobrych menedżerów.

  9. JARO

    8 lipca 2018 at 10:42

    jak to się ma do info sprzed, bodajże, dwóch lat, że u właścicieli (małżeństwo) pojawili się „smutni panowie” i chcieli „kupić” ją za marne grosze – jak wyraziła się właścicielka (dokładnie współwłaścicielka); czy odmowa spowodowała działania, które doprowadziły do tej sprzedaży, choć syn właścicieli przymierzał się do przejęcia firmy (to też było w prasie podane)? a proszę pamiętać, że Hiszpania, gdyby nie śp. gen. Franco, byłaby krajem jeszcze bardziej bolszewickim niż sama Rosja; czy jest to transakcja wiązana komuchów? może to być;

  10. Egzorcysta

    8 lipca 2018 at 10:43

    Mechanizm wszelkiej prywatyzacji i repolonizacji, firm czy objektow , jest zupelnie odmienny, od zmian wlascieli firm na „wolnym rynku”, czyli tranzakcji pomiedzy podmiotami gospodarczymi, ktorzy robia interesy za pomoca swoich wypracowanych kapitalow.Jezeli jedna firma kupuje druga firme , nie daja sobie zadnych lapowek pod stolem,zeby cene zanizyc lub zawyzyc w zaleznosci od potrzeb politykow. Przy takiej tranzakcji mamy dwie firmy,a przy udziale panstwa mamy zawsze trzy, politycy placa pieniedzmi podatnika, lub sprzedaja wlasnosc narodowa i jest to okazja do wyprowadzenia czasem nawet polowy wartosci tranzakcji na swoje prywatne konta.Repolonizacja takiej firmy panstwo nie jest zainteresowane poniewaz, Solaris nie da Morawickiemu polowe wartosci swojej firmy na jego prywatne konto bo nie ma w tym zadnego interesu, dlatego zakup takiej firmy dla Polski, nie ma dla politykow zadnego zainteresowania.Jedyne co bedzie mialo miejsce to pozniej dopiero, zwolnienie nowego wlasciela z podatkow, za wplate na prywatne konto decydetow zydowskich zarzadzajaca finansami kraju.

  11. Soroka

    8 lipca 2018 at 12:48

    Ta firma nie była i nie jest polska! To firma olszewska, która niby pasożyt czerpie soki z polskiego społeczeństwa.
    Polskim można nazywać jedynie to, co należy do polskiego państwa.
    Ten przykład jasno pokazuje, że obecnie Polski nie trzeba zdobywać militarnie. Polskę można przejąć za łapówki dane polskim sprzedawczykom. Wszelkim wrogom Polski, których całe stada pierdzą w tym wątku, to wielce odpowiada.

  12. Tomek

    8 lipca 2018 at 14:46

    „ Państwo przejęło PKO SA za cenę znacznie wyższą od tej, po której ją wcześniej sprzedało.”

    Panie Krajski, nie ma takiego banku jak PKO S.A. Jak już, to jest PKO BP, które polskim bankiem jest od początku swojego istnienia. Nie wiem, może niech pan pogoogluje chociaż,, to się pan dowie, jak nazywa się prawidłowo bank, który Polska odkupiła. A potem zadanie trudniejsze – proszę zastanowić się jak to możliwe, że oo 20 ponad latach rozwoju i ekspansji bank ten jest droższy niż 20 lat wcześniej. No zagadka….:)

    • Soroka

      8 lipca 2018 at 16:51

      Polska nie kupiła nazwy, tylko bank!

      • Tomek

        8 lipca 2018 at 20:00

        A czy ja napisałem, że nazwę? Jasne, że bank, tyle że inny niż Krajski pisze, bo takiego nie ma.

  13. klioes vel pislamista

    8 lipca 2018 at 17:08

    Państwo prawa Macarosława
    czyli
    Ideał wolności, równości i braterstwa
    dedykuję Suwerenowi z ndie.pl

    Dzikie obozowiska – ideałowi bliska
    Wolności jest już Francja! Przybyszów elegancja
    To ideał równości. A pożary przez „gości”
    Wzniecone, doktrynerstwo niech uzna za braterstwo!



    Płonie Nantes.
    Adieu France!

    https://ndie.pl/czwarty-dzien-zamieszek-w-nantes-francuskie-miasto-w-ogniu/

  14. zbyszek

    13 lipca 2018 at 13:01

    No i pojawil sie znany z Lweiatana Mordasiewicz, doradca Tuska jak wyemigrowac Polakow.

    Tak jak zakup lodzi przez glinskiego wiadomo od kogo tak samo teraz Morawiecki siedzi cicho.

    Wyprzedaz idzie w najlepsze, wiedzieli po co przejmuja wladze.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra