Polskość

Wasz jad i nasza odtrutka

Jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć sukcesem polskiego rządu, no i oczywiście – Naczelnika państwa, który z tego powodu zasłużył na pokojowa Nagrodę Nobla – a tu znowu nad naszym, mniej wartościowym narodem tubylczym zaczynają gromadzić się czarne chmury. Sukcesem zaś nie zdążyliśmy się nacieszyć z wielu powodów.

Po pierwsze dlatego, że trudno zrozumieć, na czym właściwie on polegał. Wprawdzie wiadomo, że nawet najtrudniejszą rzecz można wytłumaczyć małemu dziecku, ale pod jednym warunkiem – że ten, który tłumaczy, sam rzecz rozumie.

Opowiada o tym anegdotka o ekonomistach. Rozmawiają dwaj ekonomiści i jeden powiada – ani w ząb nie rozumiem, na czym właściwie polega ten cały kryzys finansowy. Na to drugi – nic nie szkodzi, jak ci to zaraz wytłumaczę. A tamten – ooo, wytłumaczyć, to i ja potrafię!

Toteż jeśli nie mogliśmy zrozumieć, na czym właściwie ten cały sukces polega, to również dlatego, że rządowa telewizja wprawdzie nam to wszystko dokumentnie tłumaczyła, ale jakoś tak bez przekonania, jakby pani red. Danuta Holecka też tego nie rozumiała.

Tymczasem nie ma tu nic do rozumienia; skoro Naczelnik Państwa rzucił rozkaz, że jest sukces, to sukces jest i wszyscy się radują. Tak było za komuny i tak samo jest za „dobrej zmiany”, co pokazuje, że kontynuacja jest większa, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Ale i za pierwszej komuny też nie brakowało malkontentów, co to nie wierzyli w sukces, chociaż rządowa telewizja od rana do wieczora uprawiała propagandę sukcesu. Dlaczego nie wierzyli?

Z pewnością składało się na to szereg zagadkowych przyczyn, wśród nich również i ta, że nawet propagandę sukcesu trzeba uprawiać w granicach przyzwoitości. Czy i w tym ostatnim przypadku mogły one zostać przekroczone? Tego wykluczyć nie można, bo rozbierzmy sobie ten cały sukces z uwagą. Polska za sprawą zaprzyjaźnionego i bezcennego Izraela, znanej na całym świecie z żarliwego obiektywizmu żydowskiej diaspory i Naszego Najważniejszego Sojusznika, na oczach całego świata została wytarzana w smole i pierzu, a w dodatku jeszcze przeczołgana.

Okazuje się jednak, że nie ma sytuacji, których nie można by przerobić na sukces, bo właśnie ta sytuacja została tak przedstawiona. Przypominało to trochę kobietę, która właśnie doświadczyła gwałtu zbiorowego i wybiega na ulicę z triumfalnym krzykiem: patrzcie, jakie mam powodzenie u mężczyzn!

Ale – jak zauważył Franciszek Maria Arouet zwany Voltaire – „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku”, więc jak jest rozkaz, że był sukces, to trzeba się radować i – jak to mówią Rosjanie – nie rassużdać – nawet jeśli w zakamarkach mózgu rodzą jakieś brzydkie wątpliwości.

Są one tym większe, że chociaż nie zdążyliśmy się jeszcze uradować sukcesem, a już nad naszym mniej wartościowym narodem tubylczym zaczynają gromadzić się czarne chmury. Z tych czarnych chmur Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu tryska na nas jadem waszem, potępiając nie tylko pana premiera Morawieckiego, ale nawet izraelskiego premiera Netanjahu, za zawarcie we wspólnym oświadczeniu stwierdzeń „niezgodnych z prawdą historyczną”. Bo generalnie rzecz biorąc, monopol na ustalanie „prawdy historycznej” ma bezcenny Izrael, nieubłaganym palcem wytykając komu trzeba sprośne błędy i wypaczenia, a wtedy wkracza do akcji Nasz Najważniejszy Sojusznik i najpierw wskazanego delikwenta przestrzega, by nie narażał na szwank swoich interesów strategicznych, a jeśli napomnienia nie pomagają – bezlitośnie go chłoszcze, podduszając ekonomicznie i finansowo, albo nawet nie szczędzi batoga.

Taki wychłostany i tak może uważać się za szczęściarza i rozpamiętywać swój sukces, bo wyobraźmy sobie tylko, co by było, gdyby batog był ruski? „Mnichu, a ty słyszałeś o ruskim batogu? – pyta w „Dziadach” senator Nowosilcow Księdza Piotra. Musimy o tym pamiętać, mając wybór między batogiem ruskim, a amerykańskim, a wybór to niełatwy, o czym zaświadcza słynny filozof.

W „Pleplutkach Teofoba Doro” czytamy bowiem między innymi taką kombinację: „Kopnął Jana Piotr, atoli Jan wykrzyknął: dupa boli!” No właśnie – więc w naszym suwerennym wyborze batoga musimy kierować się natężeniem bólu; im mniej, tym lepiej, a jeśli nie mamy nawet takiego wyboru, zawsze po każdym uderzeniu możemy krzyczeć z radości.

Wróćmy jednak do monopolu naprawdę historyczną, która nie jest przecież dana raz na zawsze i jest korygowana zgodnie z aktualną mądrością etapu. No dobrze – ale przecież nie można pozwolić, by nawet zgodnie z aktualną mądrością etapu prawdę historyczną korygował byle kto – na przykład pierwszy minister jakiegoś mniej wartościowego bantustanu.

Tego oczywiście nie można powiedzieć wprost – ale od czego „prawda historyczna”? Takiego jednego z drugim zuchwalca można nieubłaganym palcem historycznej prawdy dźgnąć w chore z nienawiści oczy, co raz na zawsze oduczy go wszelkiej samowolki. Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie!

Toteż Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu napiętnował nie tylko Rząd Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, ani Delegatura tego Rządu na Kraj „nie działały stanowczo w imieniu polskich obywateli pochodzenia żydowskiego w żadnym momencie trwania wojny.” „W żadnym momencie” – a więc na przykład – w okresie po 17 września 1939 roku do 22 czerwca 1941 roku, kiedy to znaczna, może nawet przeważająca część „obywateli polskich pochodzenia żydowskiego” na Kresach Wschodnich przeszła na stronę sowieckiego okupanta, tworząc niezwykle wydajną część sowieckiego aparatu terroru, którego ostrze było skierowane przeciwko obywatelom polskim pochodzenia polskiego.

Instytut nie precyzuje przy tym, na czym właściwie miałyby polegać „stanowcze działania” rządu polskiego w sytuacji, gdy polska armia została rozgromiona przez obydwu wrogów, wskutek czego naród polski został wobec obydwu wrogów doprowadzony do stanu bezbronności.

Najwyraźniej izraelski Instytut uważa, że Polacy nie oglądając się na nic, powinni rzucić się tym wrogom do gardła, byle uratować przynajmniej jedno życie przedstawiciela żydowskiego Herrenvolku. Dlatego – o czym miałem okazję przekonać się w waszyngtońskim Muzeum Holokaustu – przezornie powstrzymuje się od zarzutu wobec żydowskiej milicji w sowieckiej służbie na Kresach Wschodnich, która nie kiwnęła nawet palcem, by uratować choćby jednego Polaka przed wywózką, czy rozstrzelaniem.

Gdybyśmy byli złośliwi, moglibyśmy zapytać, dlaczegóż to niebywale liczna społeczność żydowska w Generalnej Guberni nie uratowała ani jednego spośród 3,5 miliona Polaków, którzy stracili życie z rąk złych „nazistów” – ale nasza złośliwość nigdy nie będzie w stanie dorównać żydowskiej bezczelności, więc szkoda nawet próbować.

Tedy nie próbujmy, tylko na przyszłość przyjaciół dobierajmy sobie trochę staranniej i nie uprawiajmy amikoszonerii z natrętami, którzy właśnie teraz próbują nie tylko wyszlamować Polskę finansowo, ale w dodatku – jak to zaleciła niedawna międzynarodowa konferencja rabinów w Warszawie – stawia „na edukację” w zakresie „prawdy historycznej”, w służbie pedagogiki wstydu, której celem jest utrwalenie w Polakach poczucia winy wobec Żydów, by w ten sposób doprowadzić ich do stanu psychicznej bezbronności.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

21 komentarzy

21 Komentarzy

  1. Stefan

    8 lipca 2018 at 09:47

    Mój pradziadek był zadania, że ani żydzi ani żydówki nie powinny mieć prawa zasiadywać w sejmie jako mniejszość narodowa. Uważał również, że żydzi nie powinni mieć żadnego prawa pozywać Polaków o cokolwiek i rościć sobie prawa do czegokolwiek, co wyrosło na polskiej ziemi, czy to las, czy droga, czy kamienica. Wiem z opowieści, że mówił to odnośnie każdego, kto przybył na teren rzeczpospolitej jako koczownik wygnany z innych krajów za różnego rodzaju malwersacje, spiskowanie, dzieciobójstwa o zabarwieniu okultystycznym. Zaiste, przezorny to był człowiek.

    Ci co rządzą się w Palestynie nie czytają wcale Tory. To jest księga opieczętowana i zamknięta. Czytają Talmud i Protokoły które są wprost zaprzeczeniem każdego przykazania z Dekalogu. To są ich urojenia i chore, maniakalne wymysły pochodzące z od diabelskiej żądzy posiadania wszystkiego i globalnej władzy. To są rządy szatana!

    Żyd to rasa podła i parszywa. Nie docenia nic i niczego. Gnany z krajów i miast nauki nie czyni sobie żadnej. Wstrętny, zachłannych i niewdzięczny. Jeśli pomożesz mu – to tego nie doceni. Dąsać się będzie żeś za niego nie umarł. To lud wybrany i inny żaden tak podły nie jest i Boga swego by nie zabił.

    • zbyszek

      8 lipca 2018 at 10:03

      Zydow, ten tulaczy narod, to oni chyba wymordowali wespol – zespol a teraz ciagna z tego profity dodatkowe – swiat ich nie powstrzyma, gdyz chyba wlasnie ten swiat to ci co podaja sie za Zydow – zydopodobni.

      Teraz przy kasie, to sa juz nawet katoliccy Zydzi.

      • prawo

        13 lipca 2018 at 12:24

        Drodzy Rodacy, plan wygląda mniej więcej tak:
        1. Bank Morgana jest powoływany w Polsce do rozliczenia i nadzorowania na miejscu tych 3 bilionów zł wyciągniętych po bandycku – pod lufami amerykańskiej brygady pancernej -poprzez Akt 447.
        2. Do tego, komplementarnie, to gigantyczne lotnisko które posłuży zapewne do ewakuacji milionów żydów w pewnym krytycznym momencie (patrz operaja „Most” z lat 1990-92).
        3. Centrala Mossadu „na całą Europę” ma być pod tym lotniskiem (o czym mówił wielokrotnie p. Grzegorz Braun jak też inni i co by się pokrywało z zydowskim zamiłowaniem do piwnic).
        4. US Army zostaje ściągnięta odpowiednio wcześniej (żeby nie budzić podejrzeń) do zabezpieczenia całej operacji na miejscu, tak aby nie było żadnych przeszkód od Polaków, jak już się już zorientują „w cziom dzieło”.
        Zdaje się, że sytuacja jest bardziej zaawansowana niż mówi pan Stanisław Michalkiewicz. Pan Grzegorz Braun naświetla to bardziej wnikliwie i dalekosiężnie.

        BANK – Julian Tuwim

        Jak czarne włochate kulki
        Po banku toczą się srulki.
        Skaczą, skaczą nad biurkiem,
        targuje się srulek ze srulkiem.
        Srulek srulkowi uległ
        i biegnie do kasy srulek.
        Liczy drżącymi palcami
        i zmyka przed srulkami.
        W klubzeslach z dala od kasy
        siedzą srule-grubasy.
        Srulki z uśmiechem lubym
        kłaniają się srulom grubym.
        A w głębi – w ciszy – wielki jak król
        Duma
        sam
        główny
        Srul.

        ANONIMOWE MOCARSTWO – Julian Tuwim

        Już w podziemiach synagog wszystko złoto leży.
        Amunicje przenoszą czarni przemytnicy.
        Naradzają się szeptem berlińscy bankierzy,
        Dzwoni tajny telefon z warszawskiej bożnicy.

        W Londynie, w wielkiej loży, już postanowiono…
        Siedem pieczęci kładą masoni pod dekret.
        Nad skrwawionym Talmudem żółte świece płoną,
        W płachtę zwinęli szczątki i przysięgli sekret.

        I zaraz Żydzi w Kremlu dostali depesze!
        I skoczyła iskrówka! Zawrzały redakcje!
        Paryski Rotszyld ręce zaciera w uciesze:
        W Amsterdamie i Rzymie wykupiono akcje.

        Smok olbrzymi od morza do morza się wije,
        nocą go widza w ogniu najśmielsi lotnicy,
        Ciemny łopocze w miastach i na trwogę bije,
        Sygnał strzelił rakietę znad pruskiej granicy.

        A po naszych miasteczkach, w straszne skwarne święto,
        Wieje z sieni ziejących pomruk głuchych nowin:
        „Do kościoła się zakradł pejsaty żydowin
        I dzieweczkę w cegielni na mącę zarżnięto”.

        • Tomek

          14 lipca 2018 at 18:11

          Hehe, wiersz Tuwima w którym właśnie wyśmiewa przygłupów wierzących w tego typu brednie. Prawo, jak widać, tego nie kuma, pewnie wydaje mu się, że wiersz należy wprost rozumieć i kopiuje coś, co jest de facto szyderą z niego samego:)

    • Tomek

      8 lipca 2018 at 19:52

      Marek, znowu pseudonim zmieniamy, wstyd ci już pod starym pisać? Dobrze chociaż, że tym razem niekobiecy. A z dziadka śmiać się nieładnie – robić z niego gamonia co wierzył w żydowskie mordy rytualne…?

      • tomek

        14 lipca 2018 at 21:11

        W Banku tez?

    • prezes

      9 lipca 2018 at 02:38

      sądząc po twoim komentarzu głupota jest dziedziczna

  2. zbyszek

    8 lipca 2018 at 10:21

    Podsumowujac felieton Mochalkiewicza pana.

    To jest nie nasz sukces – to jest sukces tych z rzadu co nawet nie sciemniaja, ze chodza do kosciola, aby choc od swieta byc z nami, z nasza wspolnota katolicka.

    Pan Michalkiewicz chcialby sie podczepic pod ich sukces i w nas w to wciaga – Dlaczego, ja mam uwazac, ze one do mnie mowia, iz mamy sukces? Dlatego ze pan Michalkiewicz tak mysli??

    Moze nie pomyslal, ze zle mysli i rozwodzi sie sam nad soba?

    Ja tez mam byc taki dziwny jakis?

    Jakos studiowanie obcej propagandy mnie nie wciaga – wole swoja: nie buduja mieszkan a chca rzadzic – ciekawe czym jezeli na naszych oczach rozpadaja sie jak polowa polskich mieszkan – blokowisk.
    Jak chca rzadzic, jezeli nie maja pracownikow a koszty emerytow musza ponosic – no ale jak??

    Na ich propagande mozna patrzec jak na dziwadlo a gierek bandyta budowal wlasnie te polowe mieszkan wiec porownanie propagandy jest niemadre.

    Gierek od tych i ta cala banda pzpr wiedzial z czego zyje a ci, to jakas Fantas Morgana pustynna.

    Rownolegle obiecuja Industrializacje Polski (Nie bylo dlatego maja klopoty, jak nam wmawiaja) ale dodaja ze wzrost jest 4 % – czy pan Michalkiewicz nie widzi totalnej glupoty – nie widzi morza glupoty a tylko jedna lub dwie?

    Moje ciagle pytanie – dlaczego jest taki dziwny??
    Dlaczego nie dodal, ze ten od zydowskiego JAD Yamy byl w NKWD – po co z takim dyskutowac jak sam udowadnia kim byli ci wyzwoliciele?

    Zapomnial pan tez o likwidacji AK przez aliantow i kacapow – wespol zespol.Teraz jest lepiej?

    • tomek

      14 lipca 2018 at 21:14

      idzże idzże

  3. klioes vel pislamista

    8 lipca 2018 at 16:25

    Idiot(k)a z wykształceniem

    „Więcej z małżeństw jednopłciowych
    Dzieci jest niż jest z hetero.”
    Kto autorem „odkryć” nowych?
    Profesorka… To dopiero!…

    Profesorka zwie się Płatek,
    Kryminolog z wykształcenia.
    Ile wśród pedałów matek
    Policzyła?… Nie wymienia.

    Sprawą jest wiadomą przecież,
    Że idiota wykształcony
    Większym jest idiotą. (Pleciesz,
    Profesorko nam androny!

    Gdybyś szkoły nie skończyła,
    To byś się nie wymądrzała.
    Za to dzieci byś rodziła.
    A więc byś nie zlewaczała!

    Mózg Ci wiara ogłupiła,
    Żeś już pełna jest mądrości.
    Bo masz dyplom. Coś bredziła,
    Dzieci z homo?… Chyba coś Ci!…

    Długo można o głupocie
    Twojej prawić bez przesady.
    Choć masz publikacji krocie…
    Oba samce – nie da rady!)

    Mądrość jest w prawdziwej cenie,
    A nie wymądrzanie takie.
    Nie idiotów „wykształcenie”!
    „Wykształcenie” – pytam – jakie!?

    Gdy idiot(k)a jest z dyplomem,
    Jest idiotą niebezpiecznym.
    Jakby w głowę pychy łomem
    On oberwał… Nie jest grzecznym!

    Gdy rzekomo wykształceni
    Jeszcze swych studentów kształcą,
    To – gdy tego się nie zmieni –
    Naród umysłowo zgwałcą.

    • klioes vel pislamista

      8 lipca 2018 at 21:28

      Zielone ludziki
      czyli
      Wojna hybrydowa
      dedykuję kici kici z ndie.pl

      Zagraża nam wojna, wojna hybrydowa!
      U granic zielone ludziki już są!
      Nie spadły z kosmosu. (Choć on ponoć chowa
      Ich sporo.) Nie w foto-syntezie jest zło.

      Bardziej niebezpieczne zielone ludziki
      Są, co „spadły znikąd” i zajęły Krym.
      Nie o nie tu chodzi. (One wspomóc szyki
      Mogłyby! Lecz ufać bardzo trudno im.)

      Ludziki zielone wojnę hybrydową
      Prowadzą bez broni; bezbronność to broń!
      Proroka zielony sztandar oraz słowo,
      Że pójdą do nieba, namaszcza ich skroń.

      Tej wojny bez zdrajców nie mogą prowadzić.
      To inni zieloni wydają nasz ląd.
      Kto zielono w głowie ma, ten chce nas zdradzić.
      Weźmy – niedojrzałych czerwonych – pod sąd!

  4. Robert

    8 lipca 2018 at 22:34

    JAD WASZEM…szapo ba dla pana Michalkiewicza,który pisze po hebrajsku,prosto z mostu,czytając wspak ustawę o IPN

  5. prezes

    9 lipca 2018 at 02:43

    wasz jad, nasza odtrutka
    ten żałosny tekst to przejaw żydożerstwa w najczystszej postaci, a jeszcze ten „żarcik” o gwałcie zbiorowym …wiele to mówi o poziomie michałka

    • klioes vel pislamista

      9 lipca 2018 at 16:11

      S P A D A J T O L E R A S T O!!!


      Do Stanisława Michalkiewicza
      .
      Szanowny Panie Stanisławie!
      Każdego Twego felietonu
      Miłośnik pisze. (Bo się bawię
      Czytając każdy!…) Oszczędź zgonu
      Swojego Twoim czytelnikom
      I oddaj serce! …rozrusznikom.
      .
      Zadbaj o organ, co Ojczyźnie,
      Tej „nieszczęśliwej”, służy wiernie!
      Choć blizna na nim jest na bliźnie,
      Nie dopuść, aby nabył hernię!
      I – obojętne co się zdarzy –
      Do rad zastosuj się lekarzy!
      .
      Łykaj tabletki i kontroli
      Nie zaniedbywaj! Znasz Lenina:
      „Wierzyć jest dobrze – (gdy nie boli) –
      Lecz kontrolować lepiej.” Wina
      Nie Twoja przecież… przegrywamy!
      Tryumfują Żydy (i ich chamy).
      .
      Choć w senatorskiej Twojej głowie
      Zbawienie Polski, koniunktura
      Polsce nie sprzyja. Kto odpowie
      Z winnych? Doczeka ktoś z nich sznura?
      Bóg tak chce, trudno! To nie pora
      Na redaktora-senatora…
      .
      Lecz na pociechę: w Boga rękach
      Jest Polska oraz Ziemia cała
      Robisz, co możesz w serca mękach.
      Bóg chce inaczej, Jemu chwała!
      On wroga, który dół nam kopie,
      W dół wepchnie… Zatem „spoko chłopie”!
      .
      Nie będą głośni, ale cisi
      Na wieki Ziemię posiadali.
      Nie tonie zwykle to, co wisi…
      A wierną Polskę Bóg ocali!
      Więc powtórz: „Świata sam nie zbawię.”
      Żyj długo, Panie Stanisławie!

    • George

      11 lipca 2018 at 07:00

      Co ty chłopaku palisz? Rzuć to świństwo, bo wyraźnie ci szkodzi. Przecież p. Michalkiewicz stwierdził rzecz oczywistą: żydzi to najgorsze parchy wśród ludzi. Można tylko żałować, że Hitler nie miał dość czasu, żeby ostatecznie rozwiązać kwestię żydowską.

      • Tomek

        14 lipca 2018 at 18:14

        Rzecz oczywista to jest taka, że jesteś zwykłym idiotą. Po co takie gnidy, co to się cieszą z mordowania ludzi, w ogóle egzystują? Powiesz mi, George?

        • tomek

          14 lipca 2018 at 21:21

          A co ztymi gnidami co z karabinow snajperskich strzelaja do Palestynskich dzieci .My wiemy to czego ty nie wiesz albo udajesz ze nie wiesz A moze tak mowi hagada?

  6. Czesław

    9 lipca 2018 at 16:12

  7. klioes vel pislamista

    10 lipca 2018 at 14:45

    Zamek w Puszczy Noteckiej
    czyli
    Cham i na chamie cham
    motto:”Konfrontacja socjalizmu z kapitalizmem skończyła się w Polsce feudalizmem.” (Rafał Ziemkiewicz)

    Nie ma władzy radzieckiej.
    Znów elit nastał czas!
    Zamek w Puszczy Noteckiej
    Dla szlachty jest w sam raz…
    W kraju, gdzie protektorat
    Roztacza wujek Sam,
    Piszą łowczy doktorat
    Cham i na chamie cham.

    W Białowieży wycince
    Zieloni mówią „STOP!”
    Lecz zameczek rodzince
    Gdzie indziej stawia chłop.
    Chłop…? Nie chłop a książę,
    Co swój rodowód ma!
    (Z targowicą go wiąże.
    A z gettem DNA.)

    Szlachta dawna, prawdziwa
    Za Polskę lała krew.
    Nowa leje litr piwa
    I leje pyski dziew.
    (Dziewy łatwe i tanie,
    Jak wyrąb lasu są.
    Puszcza… się… uszlachcanie!
    „Do zamku wpuścić ją!”

    Rozkaz pana dziedzica
    Otworzy wieko bram.
    „Pan” a pod nim „dziewica”…
    Cham i na chamie cham.)
    Za pieniądze Polaków
    (W kieszeniach ich tkwi dren)
    Rośnie Wawel… wnet Kraków!…
    Czy to jawa, czy sen?

    Sen to, czy to jest jawa?
    Dokoła szumi las…
    Miła IM pieśń… Zabawa!
    Na bal jest w zamku czas!
    Brama obcym zamknięta.
    Są SAMI SWOI tam;
    Nowa szlachta, książęta!
    Cham i na chamie cham.

    Daj doczekać nam, Boże,
    Że nałożymy sznur –
    Dla tych chamów obroże
    I dla Koryntu cór!
    Daj zwycięstwo prawicy!
    Je łatwo poznać nam:
    Opadli z szubienicy
    Cham i na chamie cham.

  8. Ra

    10 lipca 2018 at 18:47

    Wezcie tego wierszoklete publikujcie gdzies indziej. Jesli mysli ze jest taki tworczy to sie myli.

  9. Wojciech

    11 lipca 2018 at 16:47

    Bernard Lazare, żydowski pisarz, w książce pt. „L’antisémitisme son histoire et ses causes”, wydanej w 1894 r., przedstawił taką opinię tyczącą się żydowskich wypędzeń:
    „Jeśli taka wrogość i awersja w stosunku do żydów miałaby miejsce tylko w jednym czasie, w jednym kraju, łatwo byłoby wyjaśnić przyczyny. Jednak rasa nasza była obiektem nienawiści wszystkich narodów pośród których żyła. Skoro wszyscy wrogowie żydów należeli do zupełnie różnych ras, mieszkali w odległych krajach, podlegali zupełnie różnym prawom, kierowali się różnymi pryncypiami, mieli różną moralność, różne zwyczaje – te wszystkie zasady społeczne, niepozwalające niczego ocenić w ten sam sposób – toteż główna przyczyna antysemityzmu zawsze leżała w samym Izraelu, a nie w tych, którzy przeciwko niemu walczyli.”

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra