Z zagranicy

Peter Szijjarto: Węgrzy i Polacy mogą na siebie liczyć

Minister spraw zagranicznych Węgier – Peter Szijjarto skomentował wszczęcie artykułu 7 traktatu o UE.

fot. Pixabay.com

Parlament Europejski wszczął dzisiaj procedurę art. 7 traktatu o UE przeciw Węgrom.

„Dzisiejsza decyzja PE jest niczym więcej jak małostkową zemstą pro imigracyjnych polityków na Węgrzech.”- powiedział minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

Skomentował także politykę Europejskiej Partii Ludowej.

„Chcielibyśmy, aby EPL powróciła na drogę chrześcijańsko-demokratyczną, która zachowanie europejskiej tożsamości i przywiązanie do tradycji chrześcijańsko-demokratycznych wypisała na swoich sztandarach. Będziemy o to walczyć także w przyszłości.” – dodał.

Zaznaczył, że Polska i Węgry zawsze mogą na siebie liczyć.

„Konsultowaliśmy się z polskimi przyjaciółmi i zapewniliśmy się nawzajem, że będziemy się sprzeciwiać i zawetujemy każdą propozycję, która oznaczałaby jakiekolwiek sankcje bądź wystąpienie przeciw drugiej stronie.” – stwierdził minister.

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

14 komentarzy

14 Komentarzy

  1. bobik

    12 września 2018 at 22:41

    Oby nasze Żydki z rządu dotrzymały tej umowy z Węgrami, bo aż się boję, że coś kombinują.
    A ciapatych u nas coraz to więcej.

  2. Gacek

    12 września 2018 at 23:00

    Coś PiS-owska kasta milczy, co takiego sobie Węgrzy nagrabili, że lewactwo unijne straszy Węgry art. 7 traktatu o UE.
    Jakoś nie słychać w przestrzeni publicznej zapewnień rządu RP, że solidaryzujemy się z braćmi Węgrami. Coś się zmieniło w naszej przyjaźni? Halo, żydokomuna, może tak słowo wsparcia dla Węgier od bratniej Polski.

  3. banita

    13 września 2018 at 00:03

    Morawieckiemu i jego deklaracjom nie ufałabym, tak samo jak żydowskim zapewnieniom że nie są lichwiarzami.

  4. Polak

    13 września 2018 at 00:37

    Ufanie lichwiarskim pachołkom jest tak samo nierozsądne jak ufanie lichwiarzom!

  5. jok

    13 września 2018 at 06:01

    Odnoszę wrażenie, że jeśli Niemcy (wspierane przez tzw. „europejskich Żydów lewicowych” i zbliżone kręgi) zażądają zmiany stanowiska, to dzisiejsze „rozdanie nadwiślańskie”:
    oficjalnie zapewne odmówi, a nieoficjalnie, mniej głośno…..mogą robić ruchy, które mogłyby zdziwić Węgry.

    Gdyby jednak kręgi pozaunijne były zainteresowane „rozwojem wypadków w Europie” – a więc działaliby raczej nieotwarcie mniej oficjalnie, jako że nie są Unią – np. neokonowe kręgi dowodzone przez Żydów z US i Iż zażądałyby odsunięcia się od Węgier, to …. nie bardzo sobie wyobrażam jak rząd znad Wisły ośmieliłby się odmówić….

  6. s

    13 września 2018 at 09:25

    Polacy zawsze mogli na Hunów liczyć, odwrotnie już nie zawsze.

    https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=108119837462397030#allposts

    • lendzian

      13 września 2018 at 15:29

      Prawda. Bratankowie (bardzo istotnie) pomagali bez warunków w 1929 i II WŚ, natomiast Kaczyński do kabotyńskich zachowań bliskich zachowaniom Kopaczki i PO się ograniczył w czasie tamtejszej wizyty Orbana.
      Jego mianowaniec Czaputowicz natomiast popisy skurwielstwa wobec bratanków, daje przy kążdej okazji gdy tylko może podlizać się miłośnikom Bandery.

      • lendzian

        13 września 2018 at 15:32

        1920

  7. Ula

    13 września 2018 at 10:05

    A tymczasem Ludmila Kozlowska, mimo zakazu wjazdu do EU, zostala zaproszona do Niemiec, udzielenie jej wizy jest motywowane „interesem narodowym Niemiec”. Pani ta wezmie udzial w Bundestagu (niemieckim parlamencie) w wysłuchaniu „o łamaniu praworządności w Polsce i na Węgrzech”.

  8. lendzian

    13 września 2018 at 19:17

    Jak „dynamicznie” wychowywać od dzieciństwa, nowych ludobójców.

    „Фестиваль «Історія:UA» не за горами…
    Наступна несподіванка фестивалю – дитяча настільна гра «УПА – відповідь нескореного народу».
    Минулого року Український інститут національної пам’яті презентував настільну гру «Українська революція 1917-21 рр. Сто років боротьби», яка викликала величезний інтерес та схвалення, особливо серед учителів історії та учнів, які в процесі гри, поєднуючи приємне з корисним, чудово підготувалися до ЗНО з цієї теми. Перший наклад гри уже розійшовся, наразі готується до друку другий наклад.

    Гарна ідея отримала своє продовження. В рамках фестивалю «Історія:UA» готується презентація наступного проекту – настільної гри «УПА – відповідь нескореного народу». «На відміну від першої розробки, гра про УПА розроблена більш динамічною, в ній з’явилися елементи тактики та стратегії. Окрім навчальних матеріалів, які поглиблюють знання про боротьбу Української повстанської армії проти ворогів, гра дає можливість дітям та підліткам відчути себе справжнісінькими командирами повстанців. Це перша частина гри, яка фокусує свою увагу на боротьбі УПА проти двох великих ворогів – нацистів та радянських каральних підрозділів НКВД», – діляться секретами автори ідеї.

    Познайомитися детальніше з правилами гри, а, можливо, і зіграти в неї, зможе кожен, хто завітає на презентацію. Місце зустрічі змінити не можна. 13 жовтня. Парк Тараса Шевченка. Фестиваль «Історія:UA».”

  9. lendzian

    13 września 2018 at 20:37

    Oraz dlaczego należy w szkole ukrainizować polskie dzieci aby o Genocidum Atrox nie wiedziały mówi ex-mnister „oświaty” UA.

  10. Pingback: Michał Marusik | oficjalna strona

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra