Polskość

Sny o polskości

W jesienne wieczory zachęcam Państwa do powrotu do tematu sag historycznych. O wyznacznikach dobrej sagi pisałem już wielokroć – w różnych kontekstach –  dziś najpierw losach polskości na obczyźnie.

,,Amerykański Sen” autorstwa Mariana Piotra Rawinisa, który napisał również ,,Sagę rodu z Lipowej” oraz ,,Dworek pod malwami” jest opowieścią o polskich imigrantach w Nowym Jorku z silnym wątkiem gangsterskim (saga zaczyna się w czasach amerykańskiej prohibicji), która z czasem staje się kontynuacją ,,Dworku pod malwami” i przenosi się do Polski. Choć z literackiego punktu widzenia można wnioskować, że w pewnym momencie autor stracił chęć i zapał do dalszego kontynuowania sagi, to moim zadaniem na  jest analiza dzieł kultury pod kątem historycznym – zobaczmy więc, co ,,Amerykański sen” może nam powiedzieć o przeszłości.

Autor ciekawie przedstawił wątek prohibicji jak również powodów, dla których Polacy szukali szczęścia w Stanach Zjednoczonych. Gdy akcja przenosi się do powojennej Polski okresu stalinizmu obserwujemy różne przejawy propagandy, nawet na prowincji, inwigilację osób o ,,amerykańskiej przeszłości” a nawet próbę werbunku jako tajnego współpracownika za granicą. Cieszy fakt, że mądrze pojmowana historia wpływa na bohaterów sagi i nie stanowi jedynie tła – za to należą się autorowi duże brawa i szkoda, że ,,Amerykański sen” jest ostatnią, jak dotychczas, sagą autora.

Kolejną książką nad którą pochylimy się w deszczowy wieczór jest ,,Nad nami Orzeł Biały…” z pojawiającym się w jednym miejscu podtytułem ,,Opowieść o Legionach Polskich na Kielecczyźnie 1914-1915″ jest książką wartą lektury nie tylko z okazji stulecia powstania II Rzeczpospolitej i nie tylko przez zwolenników Józefa Piłsudskiego.
,,Nad nami Orzeł Biały…” to utrzymana w gawędziarskim stylu opowieść o Legionach na początku I wojny światowej.

Autor sięgnął do źródeł, wspomnień świadków (źródeł, które dodajmy,wymienił w rozdziale ,,zamiast bibliografii” – cieszy takie podejście w przeciwieństwie do jednej ze swego czasu omawianych przeze książek, która według streszczenia na okładce powstała na podstawie źródeł, choć nigdzie w niej nie wzmiankowanych. Tak naprawdę autor jest przewodnikiem po wspomnieniach świadków i uczestników tamtych wydarzeń. W podróży w „przeszłość zbiorową” oraz „indywidualną” skarbem jest doświadczenie oraz  przekonywająco skonstruowana opowieść.

Zarówno saga jak i wspomnienia warte są przeczytania. Historia objawia się w nich inaczej, jest częścią fikcji jak i autentycznych wspomnień – czerpiemy ją z dobrych powieści, filmów, gier, ustnych przekazów, czasopism, książek czy innych źródeł. W końcu historia jest nie tylko nauczycielką życia, ale też naszym dziedzictwem ( trochę jak u Byrona, który pisał:” Walka o wolność, gdy się raz zaczyna, Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna”.

Nieprzemijalnym dziedzictwem.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. Zbysław

    27 września 2018 at 10:00

    Kiedyś był „polski sen” i zewsząd przyjeżdżano do Polski, bo tu się było bogatym. I wbrew kłamstwom z lewa i prawa nie powodowało to „wielokulturowości” lecz masową asymilację przybyszów. Od końca XIII wieku Polska polonizuje hanzę, która od tej pory utrzymuje się dzięki byciu w unii z Polską. Ziemie podbite przez krzyżaków też wróciły do Polski, bo tamtejsza ludność tego chciała.
    Czemu tak się stało? Oprócz silnej polskiej gospodarki, Polska nigdy nie „goniła europy” i nigdy nie „aspirowała”. Robili to zdrajcy. Szerzej:

    http://krajscytyjski.blogspot.com/2018/07/polska-nad-batykiem-gospodarka.html

  2. Zbysław

    27 września 2018 at 10:01

  3. klioes vel pislamista

    29 września 2018 at 18:57

    Stypy szechtermańskie

    Wjechałem do Polinu (eksUBekistanu).
    Gazetę dla tubylców kupić – myśl się rodzi.
    Wśród Alexa Springera czasopism powodzi
    Bez rękawiczek biorę „GazWyb” (priopriu manu).

    Gazeta się zapada… Stosownie do stanu
    Nikną źle opłacani redaktorzy młodzi.
    Jak pochodni w Ogrójcu blask, jutrzenka wschodzi?
    To błyszczy Szechter! Wierni poddani są panu…

    Spróbujmy czytać! Czuję „Ukrainę” prawie
    „Zachodnią… co od Polski oderwać się zdoła”.
    Czuję, jak oskarżonych zasadza na ławie

    Stefan… A jednak Adam, jąkata pierdoła,
    („Ja o-o-od cie-e-emnoty Kościół i-i-i Polskę wyba-a-awię!”)
    Zżera się w grobie, który kopał dla Kościoła!…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra