- To jest szaleństwo, Kaczyński chce straszyć Polki i Polaków takimi osobami jak ja. On chce pokazać, że my jesteśmy demonami. Ja mogę być zły, mogę mieć różne wady, ale na pewno nie ma co straszyć Biedroniem. Trzeba szanować każdą rodzinę, tę złożoną z mamy, taty i dzieci, ale i tę złożoną z dwóch panów, dwóch pań czy z pana z kotem. W PiS jest wielu ukrywających się gejów. Nie ujawniają jednak swojej orientacji, bowiem boją się prezesa partii. Gdyby nie byli zastraszani, mogliby być sobą. Byliby mniej sfrustrowani, częściej by się uśmiechali. Liczę, iż deklaracja LGBT+ zostanie wpisana przez Koalicję Obywatelską do programu tej partii.

- oznajmił Robert Biedroń dziennikarzom Wirtualnej Polski.