Gloryfikowanie oprawców z Armii Czerwonej to wspólna narracja historyczna Rosji i Żydów, i jak się też okazuje żydowskiego prezydenta Ukrainy (którego wybór popierała też część ukraińskich neonazistów).

Szokujące deklaracje żydowskiego prezydenta Ukrainy padły z okazji Dnia Pamięci i Pojednania obchodzonego z okazji zwycięstwa sowietów nad Niemcami, niedorzecznie zwanego końcem II wojny światowej (choć wojna z Japonią trwała nadal, a sowieci walczyli z patriotami w krajach okupowanych przez komunę).

Zachowanie żydowskiego prezydenta Ukrainy zrozumiałe jest na Ukrainie, ale Polacy nie mogą akceptować gloryfikowania oprawców mordujących Polaków z szeregów Armii Czerwonej i UPA.

W swoim artykule na portalu Prawy pl wskazałem, że według izraelskich mediów nowy prezydent Ukrainy to Żyd. Portal najstarszego dziennika w Izrael „Haaretz” ogłosił, że „Ukraina właśnie wybrała swojego pierwszego żydowskiego prezydenta”. Zdaniem izraelskiego dziennika „żydowski komik Wołodymyr Zelensky wygrał” wybory prezydenckie na Ukrainie.

Jak pisałem w swoim artykule, Izraelski dziennik informował, że „Zelensky urodził się w 1978 r. u żydowskich rodziców w Krivyi Rih, głównie rosyjskojęzycznym mieście przemysłowym w południowej Ukrainie. […] 2003 roku wraz z dwoma przyjaciółmi z rodzinnego miasta założył studio filmowe Kvartal95 w stolicy, Kijowie. Studio odniosło olbrzymi sukces”.

Wskazałem w swoim artykule, że zdaniem izraelskiego dziennika Zelensky „stał się tym samym pierwszym żydowskim prezydentem Ukrainy, czyniąc swój kraj jedynym, poza Izraelem, mającym zarówno żydowskiego prezydenta, jak i premiera; Wołodymyr Groysman objął to ostatnie stanowisko w kwietniu 2016 roku”. Jak wynika z artykułu posiadanie tylko żydowskiego prezydenta lub tylko żydowskiego premiera to norma w wielu krajach, sensacją jest to, że prezydent i premier to Żydzi.

Przytoczyłem też w swoim artykule to, że portal izraelskiej bezpłatnej gazety Israel Hayom stwierdził zaś w swoim artykule, że „żydowski komik Zelensky wygrał ukraiński wyścig prezydencki” i że, Zelensky „jest pochodzenia żydowskiego”.

W swoim artykule wskazałem, że izraelska strona internetowa „The Times of Israel” opublikowała artykuł „Wygrana Zelenskiego sprawia, że Ukraina jest pierwszym krajem poza Izraelem z żydowskim premierem i prezydentem”. Według izraelskiego portalu „w niektórych skrajnie prawicowych kręgach praca Zelensky'ego w telewizji należącej do żydowskiego miliardera Igora Kołomojśkiego była dowodem jego przynależności do »żydowskiej kabały«. Jednak Zelensky zyskał popularność wśród innych nacjonalistów, którzy docenili reputację Kołomojśkyjskiego jako ognistego patrioty”.

Według żydowskiego portalu opinia o tym, że prezydentem Ukrainy powinien być Ukrainiec „jest szokująca dla 300 000 ukraińskich Żydów”. Izraelski portal przytoczył też opinie żydowskiego filozofa z Francji Bernarda-Henriego Lévy z Le Point, który stwierdził, że Zelensky to żydowski „postmodernistyczny dzieciak, i dowód na to, że wirus antysemityzmu został powstrzymany”. Zelensky, Żyd po matce, „nie neguje swojego żydowskiego pochodzenia”.

Pełen sympatii stosunek żydowskiego prezydenta Ukrainy do zbrodniarzy z Armii Czerwonej jest zrozumiały, z racji na sojusz Żydów z komunistami i Rosjanami. Sympatia żydowskiego prezydenta Ukrainy dla UPA wynika z tego, jaki był stosunek ukraińskich nacjonalistów do nowego żydowskiego prezydenta Ukrainy (pisał o tym nacjonalistyczny portal „Autonom”). Według informacji nacjonalistycznego portalu „dotychczasowego prezydenta Petro Poroszenkę, oficjalnie wsparła [...] organizacja UNA-UNSO oraz Bractwo Dmytro Korczyńskiego. […] wielu aktywistów takich organizacji jak C14 czy Tradycja i Porządek deklaruje oddać swój głos na obecnego prezydenta”.

Według nacjonalistycznego portalu „stanowczo przeciwko Poroszence występuje Ruch Azowski, który wszedł z nim w otwarty konflikt polityczny [...]. Protesty przeciwko Poroszence kilkukrotnie zmieniały się w starcie aktywistów Nacdrużyn i Nackorpusu z policją, jak i tituszkami wynajętymi do obrony prezydenta [...]. W wyniku wojny informacyjnej z prezydentem Ruch Azowski utracił większość profili partyjnych [...] dla Ruchu Azowskiego te wybory oznaczają być albo nie być po konflikcie z Poroszenką”.

Według nacjonalistycznego portalu ukraińskie „środowisko nacjonalistyczne niepokoi również główny sponsor finansowy i organizator kampanii Zełeńskiego, żydowski oligarcha Ihor Kołomojski, przebywający obecnie w Szwajcarii w wyniku przegranego konfliktu o wpływy z Poroszenką. Sam Kołomojski w wywiadzie dla izraelskiej telewizji stwierdził, że na Ukrainie toczy się wojna domowa, a w Donbasie „nie ma Putina””.

 

Jan Bodakowski