Hu Xijin, redaktor naczelny "Global Times", napisał na Twitterze, że wielu chińskich analityków dyskutuje nad potencjalną wyprzedażą posiadanych przez Chiny obligacji skarbowych USA.

Tymczasem Chiny skupiły największą liczbę obligacji skarbowych USA ze wszystkich krajów. Ich łączna wartość wynosi biliony dolarów. To dzięki tym zakupom gospodarka USA, oparta na pieniądzu fiducjarnym, biorącym się z długu, mogła się rozwijać.

Gwałtowna wyprzedaż obligacje nie tylko sprawiłaby, że dolar amerykański straciłby na wartości, ale wręcz mogłaby doprowadzić światową gospodarkę do krachu. Jeśli na rynku pojawi się mnóstwo obligacji Chin, to USA znajdą się w bardzo trudnej sytuacji.

Wydaje się jednak, że Chiny jedynie straszą, bo pogrążenie USA oznacza także kryzys dla Chin. Obecnie te kraje związane są na dobre i na złe. Chiny przez lata skupywały obligacje, o których niektórzy analitycy mówili, że mają wartość śmieciową. Teraz jednak mogą używać ich jako broni przeciwko USA. Chiny jako jedyny kraj na świecie mogą pokazać, że król jakim są Stany, jest nagi.