„Imię to Kościół trzy rzeczy znaczy. Najprzód miejsce murem albo drzewem otoczone i okryte ku Boskiej chwale, sposobem osobliwszym poświęcone, dokąd wierni na modlitwę, Mszy świętej słuchanie, Sakramentów używanie i słowa Bożego słuchanie schodzą się.

Po wtóre znaczy przedniejszych urzędników i starszych kościelnych, z których ten składa się, i przy których władza Kościołowi oddana zostaje. Tak albowiem Chrystus u Mateusza świętego mówi: Jeśli cię nie słucha, idź i powiedz Kościołowi, to jest Przełożonym kościelnym.

Po trzecie, Kościół w Składzie Apostolskim wyrażony bierze się za zgromadzenie wszystkich wiernych, którzy pod posłuszeństwem najwyższego na ziemi Biskupa, Namiestnika Chrystusowego, następcy świętego Piotra, Papieża rzymskiego zostając, jedną prawdziwą wiarę i naukę Chrystusową wyznają. To zgromadzenie wiernych pod jedną najwyższą Głową zostające Paweł święty nazywa domem i budowaniem Bożym: "Jeślibym", prawi, "przybyć omieszkał, abyś wiedział jako się sprawować masz w domu Bożym, który jest Kościół Boga żywego, filar i umocnienie prawdy" (I Tim. 3, 15). I stąd też jeszcze Domem Bożym albo Kościołem zgromadzenie wiernych nazywamy: iż jest niby familią, którą jeden gospodarz rządzi i sprawuje.

Pismo zaś święte tenże Kościół nazywa trzodą Chrystusową i Oblubienicą, jako mówi święty Paweł: „Poślubiłem was Pannę czystą Mężowi jednemu Chrystusowi” (II Cor. 11, 2). I tenże na drugim miejscu: „Mężowie miłujcie żony wasze, jako Chrystus Kościół swój umiłował” (Eph. 5, 25). Przez co chciał wyrazić, iż Sakrament małżeństwa jest wyobrażeniem złączenia Chrystusa z Kościołem swoim.

Kościoła więc tego, który jest zgromadzenie wiernych z rządzcami swymi, części są dwie: Jedna weseląca się i tryumfująca w Niebie, druga wojująca na ziemi. Kościół tryumfujący ma za Głowę samego Chrystusa, który oraz Kościoła wojującego jest Głową niewidzialną, a widzialną Papież rzymski, namiestnik i zastępca Chrystusa.

Pierwszy Kościół, to jest tryumfujący, są wszyscy mieszkańcy niebiescy, którzy z tego świata zszedłszy za prace swoje wieczną w Niebie otrzymali koronę. Kościół drugi, to jest wojujący, jest zgromadzenie wszystkich wiernych tu na ziemi zostających, którzy utarczkę bezprzestanną z światem, ciałem i czartem prowadzić muszą, żadnymi namowami uwieść się im nie dając, prawa Bożego pilnie strzegą.

Tym zaś wspomnionym rozdziałem bynajmniej w rzeczy samej nie rozdzielamy Kościoła (jako uczy Augustyn święty) dwa niby różne od siebie czyniąc Kościoły; lecz jeden Kościół być wyznawamy, który z dwóch niby części składa się, jednej, już królującej w Niebie, drugiej, jeszcze pielgrzymującej tu na ziemi i dążącej do Nieba, aż póki się z pierwszą nie złączy i nie zjednoczy w chwale wiekuistej.

Ten też Kościół wojujący, to jest zgromadzenie wiernych, znaczny i widomy jest wszystkim, jako miasto wielkie na górze wystawione w oczy wszystkim wpada, i ukryte być nie może. Kościół zaś ten równie się składa z dobrych jako i złych ludzi, którzy tylko jednęż wiarę z dobrymi przyjęli, i jednych z nimi są uczestnikami Sakramentów świętych, i tylko żywotem i sprawami złymi od dobrych się różnią, dobrzy zaś nie tylko społeczność z sobą co do używania Sakramentów świętych, wyznania wiary i rządu jedność mają, ale też miłością i łaską Bożą ściśle z sobą są spojeni. I przetoż Ewangelia mówi: „Iż Królestwo Niebieskie”, to jest Kościół tu wojujący, „podobny jest do niewodu zapuszczonego w morze, i z każdego rodzaju ryb zgromadzającego. Podobny jest do roli dobrym i złym zbożem zasianej itd.”.

 

źródło: Nauki Katechizmowe o Składzie Apostolskim, Przykazaniach Boskich i Kościelnych, o Modlitwie Pańskiej i Sakramentach, na trzy części podzielone, przez X. Michała Ignacego Wicherta, świętej teologii Doktora, plebana Obrytskiego, dyrektora rekolekcji i misji w diecezji Płockiej mówione i do druku podane, a teraz za staraniem X. J. Stagraczyńskiego na nowo wydrukowane. Pelplin 1874, ss. 139-154.