Formalnie papieżem jest Franciszek, ale obecność Benedykta w Watykanie i jego sposób rezygnacji tworzą niezwykłą sytuację. Od czasów Celestyna V, który w 1294 roku ustąpił ze stolicy Watykańskiej, taki wypadek nie miał miejsca. Ale różnice abdykacji Celestyna V i Benedykta XVI są całkowicie odmienne. Benedykt w odróżnieniu od Celestyna V, nie wyjechał z Rzymu, zachował swój herb papieski oraz białą szatę, która jest strojem pontyfikalnym, nie wrócił do swego dawnego świeckiego imienia ani do godności kardynała. Nadal nosi tytuł papieża, do którego wszyscy zwracają się „Jego Świątobliwość”, tak jak tytułuje się jedynie papieża. A podczas zaprzysiężenia gwardzistów eksponowane są dwa herby papieskie. Franciszek na co dzień nosi jedynie pierścień biskupi, a papieski wkłada rzadko tylko na wyjątkowe okazje. Sam siebie nazywa najczęściej biskupem Rzymu, a nie papieżem.

Nigdy w historii Kościoła nie było takiej sytuacji. W czasach gdy było dwóch papieży, zawsze ze sobą prowadzili wojny, aby w końcu można było uznać tylko jednego za prawowitą głowę Kościoła.

Warto zastanowić się nad trzecią tajemnicą fatimską, której interpretacja nie do końca jest ostateczna. Siostra Łucja najpierw mówi, że dzieci ujrzały papieża, a potem – relacjonuje – ujrzeli „coś przypominającego ludzi odbitych w lustrze, gdy przed nim przechodzą. Był to biskup ubrany na biało. Wydawało nam się, że chodzi o Ojca Świętego”. Wydaje się, że chodzi tu o dwie różne postacie. Pastuszkowie nigdy wcześniej nie widzieli biskupa, a biskup nigdy nie chodzi ubrany na biało. Skąd więc wiedzieli, że duchowny w bieli jest biskupem i wydawało im się, że może być papieżem. Dziwne, że w 2017 roku w drodze do Fatimy, Franciszek powiedział, że przybywa tam jako „biskup w bieli”. Tym samym nawiązał do trzeciej tajemnicy. Do dzisiaj nie wiemy, jakie jest znaczenie tych dwóch postaci. Wiadomo, że siostra Łucja pozostawiła po sobie wiele pism, które są obecnie badane. Wiele jest zapisków z treścią objawień, jakich doświadczyła w swoim życiu. Część z nich dotyczy przyszłości Kościoła. W trzeciej tajemnicy mówi się wyraźnie, że papież zostanie zabity, a nie ranny, czyli to nie dotyczy Jana Pawła, który po zamachu został uratowany. W innym objawieniu maryjnym, z roku 1846 z La Salette jest mowa, że papież zostanie ciężko ranny. Nie można więc interpretować przesłania Matki Bożej dowolnie. Dlatego wydaje się, że chodzi o dwa różne zdarzenia: o zranienie papieża, co spotkało Jana Pawła II i o zabicie papieża, a to jeszcze nie nastąpiło. Maryja chce przygotować chrześcijan na ważne doznania. Zapowiada  prześladowania za wiarę i chce pomóc w wytrwaniu w wierze w trudnych czasach.

Kardynał Joseph Ratzinger, który jest autorem interpretacji tajemnicy fatimskiej, dwukrotnie inaczej do niej podszedł. Raz w 2000, a drugi w roku 2010. Wtedy to, gdy przybył do Fatimy, powiedział: „Łudziłby się ten, kto sądziłby, ze prorocza misja Fatimy została zakończona”.  Dziesięć lat wcześniej uważał inaczej. Nie wiadomo, co wpłynęło na to, że zmienił zdanie.

Oprócz tajemnicy fatimskiej istnieją jeszcze inne objawienia, które mówią o dwóch papieżach – to wizja bł. Katarzyny Anny Emmerich z 1820 roku i współczesne objawienie Pedro Regisa z Brazylii. Mówi się w nich o dwóch papieżach, ale także o dwóch Kościołach czyli niebezpieczeństwie rozłamu. Te wizje nie mogą dotyczyć Franciszka i Benedykta.

Gaeta w swej książce mówi o kilku powtarzających się motywach w objawieniach dotyczących przyszłości Kościoła. To walka wewnątrz Kościoła między kardynałami a biskupami. Z tym mamy już do czynienia w Watykanie od 2014 roku, gdy hierarchowie zaczęli występować jedni przeciwko drugim w sprawach rozumienia prawd wiary i moralności. Drugi motyw to demoniczne ataki na rodzinę, małżeństwo i macierzyństwo. A trzeci wątek to apostazja na szczytach Kościoła. W wielu objawieniach jest mowa także o papieżu heretyku.

Te wszystkie proroctwa nie zakładają, że te wizje są ostateczne, że nie ma od tego odwrotu. Mówią jedynie o zagrożeniach, które dzięki modlitwie można odwrócić. Najlepszym przykładem jest biblijna Niniwa, która została uchroniona od zagłady dzięki nawróceniu się ich mieszkańców po proroctwach Jonasza.