Na przestrzeni lat brwi dosłownie ewoluowały – od cieniutkich kreseczek przypominających kreseczki, przez kształt całkiem neutralny, aż po łuki sobolowe, czyli grube, wręcz lekko poczochrane, chłopięce. Jedna kwestia pozostaje jednak niezmienna: powinny być w jakikolwiek sposób zaakcentowane. Warto również utrwalić włoski, żeby w ciągu dnia nie wywinęły się każdy w swoją stronę.

 

Brwi przyciemnione

Tradycyjnie łuki po prostu się przyciemnia. Można do tego celu użyć szeregu uniwersalnych produktów: kredek, cieni, pomad, pudrów. Ostatnio producenci oferują również bardziej nowoczesne rozwiązania, na przykład żelowe tinty, które działają na zasadzie tatuażu (świetne znajdziemy między innymi w katalogu Maybelline. Żeby uzyskać pożądany rezultat naprawdę nie potrzeba ani wiele czasu, ani mocnej wprawy. Profesjonalne tusze do brwi są od razu wyposażone w szczoteczki bądź aplikatory dopasowane wielkością do małych włosków. Pomady warto nakładać z kolei precyzyjnymi cienkimi pędzelkami.

Ważne: trzeba uważnie dobrać odcień produktu, żeby rezultat nie był zbyt agresywny. Dla brunetek dobry będzie kolor o ton jaśniejszy od ich naturalnego, z kolei dla blondynek – góra o dwa tony ciemniejszy.

 

Brwi rozjaśniane

W tym sezonie zdecydowanie najgorętszy hit to nobrows, czyli łuki wyglądające, jakby maksymalnie rozjaśniło je słońce. Im mniej widoczne, tym lepiej. Ale uwaga, ten trend nie pasuje każdemu. Najlepiej będą w nim wyglądały blondynki albo posiadaczki rudych włosów. Nobrows nie lubi się też z makijażem, a na pewno nie ze zbyt mocnym. Wizażyści polecają, żeby w takiej sytuacji zrezygnować z podkładu, szminki, cieni do powiek, a nawet tuszu do rzęs. Chodzi o efekt naturalności, ale i oryginalności. Aby go uzyskać, najlepiej udać się na profesjonalny zabieg do kosmetyczki. Można też spróbować kredki w odcieniu blond.

 

Brwi neutralne

Uważasz, że Twoje łuki nie potrzebują żadnych „ulepszeń”? Podoba Ci się zarówno ich kształt, jak i odcień. Do tego włoski są na tyle gęste, że nie widać żadnych ubytków. Sytuacja idealna! Ale co, gdy nieopatrznie się podrapiesz, o coś oprzesz albo zdrzemniesz się z twarzą w poduszce? Wtedy nawet najpiękniejsze brwi po prostu się pogniotą bądź poczochrają, a Ty możesz zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy! Aby uniknąć wpadki, użyj rano żelu stylizującego, który działa na zasadzie utrwalacza. Ma lekką konsystencję, jest przezroczysty i często zawiera też składniki odżywcze, które dodatkowo pielęgnują włoski i pobudzają je do wzrostu. Jednak, co najważniejsze, ujarzmia brwi i pomaga im pozostać w nienaruszonym kształcie przez wiele długich godzin.