Psychoneuroimmunologia jest nauką młodą i zajmuje się badaniem wpływu ludzkiego myślenia na stan zdrowia całego człowieka, jak też poszczególnych narządów i układów narządów. Badania prowadzone są między innymi przez Steve’a Cole’a profesora medycyny, psychiatrii i nauk o zachowaniu na University of California w Los Angeles.

O co chodzi? Wiadomo, że nie tylko to, co jemy i pijemy wpływa na nasz stan zdrowia. Cały proces leczenia i auto-uzdrawiania działa również w drugim kierunku. Okazuje się bowiem, że nasze pozytywne myśli wpływają na wydzielanie w naszych organizmach substancji, które są uwalniane do krwi i docierają do każdej komórki ciała, leczą tym samym nasze narządy wewnętrzne i poprawiają funkcjonowanie całego organizmu. Kiedy natomiast mamy myśli negatywne i wrogie, do naszych ciał uwalniane są substancje, które działają na nie szkodliwie i destrukcyjnie. Przy długotrwałym negatywnym myśleniu może to nawet doprowadzić do bardzo poważnych i przewlekłych schorzeń.

W bardziej szczegółowej wersji naukowcy próbują łączyć określone myśli i stany emocjonalne z odpowiadającymi im rodzajami zaburzeń somatycznych i jednostek chorobowych.

Innymi słowy, warto pozytywnie myśleć i tym myśleniem zarażać innych wokół nas!