W sobotę w południe, gdy kobieta była w centrum handlowym, na jej prywatny numer telefonu zadzwonił nieznajomy mężczyzna, który przedstawił się jako policjant śledczy.

 

Dzwoniący powiedział kobiecie, że tej nocy zatrzymano grupę, której jeden z członków posiadał duplikaty wszystkich dokumentów kobiety.

Po kilku minutach do poszkodowanej zadzwoniła osoba podająca się za pracownika "Swedbanku" odpowiedzialnego za ochronę danych osobowych. Rzekomy pracownik namówił kobietę do podania danych potrzebnych do podłączenia się do bankowości elektronicznej.

Po rozmowie z konta kobiety zniknęło 2300 euro.

na podst. ELTA