Premier stwierdził: "Europejskość w wymiarze strategicznym jest poszerzeniem wpływów, rozszerzaniem się. Krótkowzroczne zamykanie drzwi przed tymi niewielkimi państwami, ale ważnymi z strategicznego punktu widzenia jest błędem".

Dodał też: "Polska opowiada się za tym, żeby było więcej Europy zarówno w wymiarze budżetu, jak również w wymiarze wspólnego rynku, jednolitego rynku europejskiego. Chcemy więcej swobody świadczenia usług, jak również w wymiarze strategicznym".

Możliwe, że premier Polski uważa, że nowe, małe państwa w UE osłabią wpływy najsilniejszych graczy i wzmocnią pozycję Polski. Otwieranie UE dla takich państw, jak Albania czy Turcja jest jednak otwieraniem jej na wpływy islamskie.