Serbia to kraj, o którym polskie społeczeństwo tak naprawdę mało wie. Polskie media skupiają się głównie na informowaniu Polaków na temat działań zachodniej Europy, dwóch mocarstw: Rosji i Stanów Zjednoczonych oraz działaniach Chin, Iranu czy Syrii. A szkoda! Serbia jako kraj ma wiele do zaoferowania i raczej byłaby chętna na współpracę z Polską. 


Od jakiegoś czasu Serbia ma bardzo dużo, różnych problemów. Cały czas chcą odzyskać Kosowo, które oderwało się od Serbii i stworzyło niepodległe państwo. Cały czas trwa też polityczna walka pomiędzy Serbią, a Albanią, gdyż Albania twierdzi, że Kosowo należy do nich, a Serbia twierdzi, że Kosowo jest ich. Jaki jest prawdziwa przyczyna oderwania Kosowa od Serbii? Jest wiele hipotez. 


„Kosowo jest sztucznym krajem, który nie da rady funkcjonować. Jedynym celem tego sztucznego państwa jest służyć amerykańskim interesom na Bałkanach.” – powiedziała jakiś czas temu dla portalu Prawy dr Dragana Trifković, serbska polityk, doradca i analityk. 


Oczywiście Kosowo to nie jedyny problem Serbii. Serbia posiada także jeszcze jeden dylemat. Nie wie, czy zacieśnić współpracę z Rosją, czy wstąpić do Unii Europejskiej. Serbskie społeczeństwo raczej nie chce wstępować do Unii Europejskiej, natomiast serbski rząd jest bardziej prounijny niż prorosyjski. 


Już wcześniej Serbia podpisała umowę o wolnym handlu z Rosją jednak ta wciąż zostaje niewykorzystana. Rząd serbski waha się i nie wie, co ma robić. Pod koniec października tego roku w mediach pojawiła się informacja o tym, iż Serbia postanowiła utworzyć strefę wolnego handlu z Unią Eurazjatycką, stworzonym przez Rosję – co jasne konkurencji Unii Europejskiej. Rząd serbski wciąż nie wypowiedział  się jakie jest ich stanowisko w sprawie wejścia do Unii Europejskiej, a dołączenie do Unii Eurazjatyckiej raczej wykluczy możliwość przyłączenia się do UE. 


„UE monitoruje negocjacje Serbii z Unią Eurazjatycką. Serbia powinna stopniowo dostosowywać się do wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE.” – powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej - Maja Kocijanczicz. 


Jak jest w takim razie z relacjami polsko-serbskimi? Na razie są neutralne. Jednak jak sądzi dr Dragana Trifković Serbia powinna zacieśniać współpracę z Polską. 


„Myślę też, że Polska mogłaby ponownie rozważyć decyzję o uznaniu separatystycznego Kosowa za niepodległe państwo. Wiem, że wielu polskich zwolenników prawicy popiera serbską uczciwość i jest zwolennikiem ochrony Kosowa w Serbii.” – powiedziała dr Trifković. 


Dodała, że uczestniczyła ostatnio w przyjęciu zorganizowanym przez Ambasadę RP w Belgradzie z okazji Dnia Konstytucji RP i 100. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską a Serbią. 


Zaznaczyła, że kultura polska i język polski mogłyby być prezentowane na wyższym poziomie w Serbii i to samo powinno dotyczyć kultury i języka serbskiego w Polsce.


To jednak nie wszystko. Dr Dragana Trifković powiedziała również, iż bardzo dobra byłaby wymiana studentów, gdyż młodzi Polacy bardzo mało wiedzą na temat serbskiej tradycji i kultury. 


„Byłoby miło, gdyby w dziedzinie kultury doszło do znacznie większej interakcji na poziomie międzynarodowym. Poznawanie różnych kultur to wielka wartość. Byłoby miło mieć więcej turystów z Polski w Serbii, ponieważ Serbia ma wiele do zaoferowania.” – zakończyła dr Trifković. 


Janusz Korwin-Mikke zapytany przeze mnie kilka miesięcy temu jak widzi relacje z krajami bałkańskimi odpowiedział:


„Do Białogrodu daleko… Tradycyjnie trzeba utrzymywać dobre stosunki, ale to czwartorzędne problemy.” 


Słusznie. 

 

Agnieszka Malinowska