Są to młodociani z państw Afryki Północnej, głównie z Algierii i Maroka. Wydaje się, że ta liczba powinna zatrważać, ale lokalna policja szacuje, że jeszcze ok. 200 nieletnich imigrantów, którzy nielegalnie dostało się do Hiszpanii, grasuje po ulicach miasta, kradnąc torebki i portfele.

Polacy, którzy odwiedzają Hiszpanię, nie tylko Madryt, ale też np. Barcelonę skarżą się na to, że w tamtejszych miastach nie można czuć się bezpiecznym. W każdej chwili można bowiem paść ofiarą kradzieży, a wystarczy do tego tylko chwila nieuwagi.

Migranci z Afryki nie tylko kradną, ale też dokonują gwałtów. Za próbę dokonania jednego z nich mieszkańcy Katalonii zaatakowali miejscowy ośrodek dla migrantów.