Doświadczenia bliskie śmierci, lewica, Wałęsa, kosmici i USA - Bodakowski i Paszko

 

Historie średniowiecznych i późniejszych komunistów przytoczył na łamach listopadowego miesięcznika ''Egzorcysta'' Grzegorz Górny w artykule „Nowe wspaniałe Jeruzalem".


Działające w średniowieczu apokaliptyczne sekty gnostyckie głosiły i realizowały praktykę totalitaryzmu znaną z XX wiecznych reżimów komunistycznych. Średniowieczni gnostycy tak jak komuniści wierzyli w apokaliptyczne wizje, byli fanatykami, uważali, że działają dla dobra ludzkości, i akceptowali wszelkie metody w celu realizacji swoich planów. Gnostycy podobnie jak komuniści konstruowali swoją ideę, a ich idee zbieżne były z komunizmem. Średniowieczne sekty zapowiadały nadejście, poprzedzonego armagedonem, królestwa niebiańskiego.

 

W czasach reformacji pojawili się anabaptyści, twierdzący, że mają bezpośredni kontakt z Bogiem, odrzucający kapłaństwo i instytucje Kościoła, uznający się za jedynych sprawiedliwych (odmawiali zbawienia katolikom i innym protestantom).

 

Anabaptyści jak komuniści odrzucali własność prywatną, chcieli wspólnoty dóbr. Anabaptystyczne apokryfy głosiły, niczym ''Kapitał'' Marksa, że źródłem zła (nierówności, niesprawiedliwości, chciwości i zawiści) jest własność prywatna, a własność kolektywna jest najlepsza – u anabaptystów własność kolektywna był formą daną od Boga (anabaptyści wierzyli też, że własność kolektywna to ideał z czasów apostolskich).


Popularni w północno-zachodnich Niemczech sekciarze odrzucali, tak jak komuniści, nie tylko własność prywatną, ale i konserwatywne instytucje państwa, zastępując je swoimi totalitarnymi rządami.

 

Listopadowy numer miesięcznika „Egzorcysta" poświęcony jest NDE (near-death experience), czyli temu, co według swoich relacji w czasie śmierci klinicznej doświadczyły osoby, które przeżyły swoją śmierć kliniczną. NDE to jeden z podstawowych wątków narracyjnych w antykatolickim spirytyzmie.

 

Na łamach miesięcznika opublikowany jest między innymi doskonały wywiad z księdzem profesorem Aleksandrem Posackim SJ, który przestrzega katolików przed wiarą w relacje osób po NDE, będące ordynarną spirytystyczną propaganda.

 

Zdaniem wybitnego demonologia NDE „mogą być formą zwodniczego spirytyzmu" szerzącego fałszywy optymizm co do losu grzeszników po śmierci, którzy według relacji osób po NDE nie muszą obawiać się kary za grzechy – co jest całkowicie sprzeczne z nauczaniem katolickim.


Jezuita przypomina, że rzekome (według osób po NDE) dobre duchy to najpewniej demony udające anioły i dusze zmarłych krewnych. Nabywanie wiedzy tajemnej dzięki NDE to idea gnostycka, forma samoubóstwienie będąca grzechem idolatrii (grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu). Relatywizm obecny w relacjach NDE zbierzmy, jest z relatywizmem promowanym przez postmodernizm, a klimaty szamańskie i spirytystyczne propagowane są też w niektórych nurtach współczesnej psychoterapii.

 

NDE sugeruje, że pośmiertne losy zmarłego to „naturalne, płynne, łatwe, przyjemne [...] przechodzenie do krainy szczęścia i boskiej miłości, bez potrzeby przebaczania, zbawienia czy ofiary [...] Pokuta i świętość, jako warunki zbawienia tracą swoją powagę i znaczenie".


Katolicy muszą pamiętać, że „szatan może imitować" anioły i świętych, a nawet Maryję, a „80% zwodzenia duchowego ma charakter pozytywny, przyjemny, a nawet ekstatyczny". Rzekome wizyty w niebie podczas NDE są tylko ułudą stworzoną przez demony.

 

W ramach akcji „Rolnicy dla Warszawy - kocham Polskę i wybieram polską żywność" rolnicy z Agrounii rozdawali warzywa i owoce mieszkańcom Warszawy. Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem.


Polscy rolnicy przypominają, że „polska żywność, zwłaszcza ta wytwarzana przez gospodarstwa rodzinne to wysokiej marki produkt, który gwarantuje jakość i niezapomniane walory smakowe. Wybierając żywność opatrzoną znakiem ''Produkt polski''" konsumenci mają pewność co do kraju pochodzenia produktu", wybierają zdrowe produkty dla swoich rodzin i wspierają polskich rolników.


Jan Bodakowski