W artykule „Tak się wygrywa wybory. Duda w czwartek dokonał czegoś, czego nie zrobił żaden polski prezydent" na portalu „Na temat" Piotr Rodzik opisał jak „Andrzej Duda do perfekcji opanował spotkania z wyborcami" i jak prezydent z nominacji PiS „zjechał więc już całą Polskę, a nie ma nawet wyborczego rywala".
 

Według antyPiSowskiego portalu z „perspektywy stolicy o" prowincji „łatwo zapomnieć. Ale Duda nie zapomniał. I pewnie także dzięki temu utrzymuje tak wysokie notowania w sondażach". Prezydent z PiS odwiedził wszystkie powiaty w Polsce.

 

Przed Dudą „wszystkich powiatów nie odwiedził przed nim żaden polski prezydent". Wyborcy Dudy doceniają PiS i prezydenta za realne działania na swoją rzecz, i są z powodów socjalnych przeciwni PO. Duda swoim wyborcom deklarował, że będzie dbał o interesy biednych, a nie o "jakieś elity, które opływają w pieniądze i przywileje". Według antyPiSowskiego portalu, kiedy „Duda odpowiada na" oczekiwania wyborców to „opozycja nawet nie ma kandydatów".

 

Na szczęście dla PiS, trafne obserwacje antyPiSowskiego portalu są zbyt intelektualnie skomplikowane, sądząc po komentarzach, dla zaślepionych nienawiścią i zamkniętych w swoich uprzedzeniach przedstawicieli antyPiSu.
 

W komentarzach groteskowej opozycji można przeczytać, że Duda „to żaden prezydent tylko celebryta objeżdżający po kraju odpusty pokazując swoje zdolności taneczne, jak i chóralne. Ale i to wychodzi mu bardzo słabiutko". „Duda już raz udowodnił, że nawet prostak bez kompetencji może zostać głową państwa". Duda „oglądał wszystkie odcinki serialu Ranczo i się z niego nauczył prowadzenia kampanii". „Nie mieliśmy w Polsce dotąd takiego "prezydenta", którego traktowano by z takim lekceważeniem i kpiną". „PiS ma świetnych ekspertów od PR. Nikt jeszcze tak nie otumanił ludzi i nie prowadził tak skutecznych kampanii, które skłóciłyby tak wiele osób". „Żaden kandydat opozycji antyPiSobolszewickiej nie wygra z Dudą w tym segmencie, w segmencie przaśno- buraczanym, roszczeniowo-biorczym, kato-ultratradycyjnym, disco-polo i 500+. To oczywiste. Kandydat opozycji musi zmobilizować elektorat wielko i średniomiejski, ale i małomiasteczkowo-inteligencki. Trzeba ich wszystkich przekonać, że Duda to zaścianek intelektualny, że Duda to PiS w równie paskudnym wydaniu, jak Kaczyński, że Duda to produkt partyjny, partii złej, wstecznej, szkodliwej, partii ludzi niekompetentnych, że Duda to kandydat Republiki Banasiowej. I trzeba ich przekonać, że należy iść i zagłosować na kontrkandydata Republiki Banasiowej. Zmobiliozwać ludzi aktywnych, ludzi biznesu, ludzi twórczych, światłych, wykształconych, prounijnych, młodych". „Ludzie zawsze głosują, jak proboszcz karze".
 

Andrzej Duda urodził się 16 maja 1972 w Krakowie, ma 47 lata. Pochodzi z rodziny patriotycznej. Jego ojciec profesor Jan Duda był wiceprezesem Akademickiego Komitetu Obywatelskiego imienia Lecha Kaczyńskiego. Andrzej Duda od 1984 do 1990 był harcerzem (ZHP i ZHR). Ukończył w 1996 roku prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Od 1997 pracował naukowo na UJ. W 2005 uzyskał stopień doktora nauk prawnych. Od 2005 roku wspiera PiS.
 

Od 2006 roku pracował jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od 2007 został sędzia Trybunału Stanu. Od 2008 roku pracował na stanowisku podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie udało mu się zostać prezydentem Krakowa, został jednak wybrany na radnego miejskiego. W 2011 został posłem PiS, a w 2014 europarlamentarzystą z PiS, w tym też roku Jarosław Kaczyński nominował go na kandydata PiS na prezydenta Polski.
 

Żoną Andrzeja Dudy jest Agata Kornhauser, teściem Andrzeja Dudy jest Julian Kornhauser, którego portal Culture.pl opisuje jako pochodzącego z Gliwic poetę, prozaika, tłumacza literatury serbo-chorwackiej, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednego „najwybitniejszych i stale obecnych w życiu literackim przedstawicieli poetyckiej Nowej Fali z lat 70".

 

Na swoich stronach internetowych tygodnik Newsweek przypomniał, w artykule Michała Krzymowskiego i Anny Szulc, że Andrzej Duda był działaczem Unii Wolności. Tygodnik dotarł do „archiwalnych dokumentów UW poświadczających członkostwo Dudy. Na jednym z nich widnieje jego podpis".
 

Dokumentem świadczącym o działalności Dudy w UW jes,t jak pisze Newsweek, „lista obecności na III Zjeździe Regionalnym Małopolskiej UW. 15 grudnia 2001 r. Miejsce 38: Andrzej Duda, obok podpis potwierdzający obecność na zjeździe".

 

Kolejnym dokumentem jest „wykaz struktur terenowych i osób w nich działających. W rubryce ''koło Podgórze Zachód'' widnieją dwa nazwiska: Elżbieta Starowicz i Andrzej Duda".

 

Dokumenty te dziennikarze Newsweeka odnaleźli „w ekspozyturze Archiwum Narodowego w miejscowości Spytkowice kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa. Tam znajdują się archiwalne materiały małopolskiej UW". Jest też w archiwum potwierdzenie, „że Duda opłacił składki członkowskie w 2002 rok".


Jan Bodakowski