Poświęcenie Polski i Polaków dla jednoczenia Europy nie jest doceniane. Polska non stop traci ekonomicznie na wspieraniu procesu integracji Europejskiej. Zliczając nasze składki i to, co tracimy w wyniku naszej obecności w Unii Europejskiej oraz transfery z UE, to rzekome zyski z obecności w UE są mniejsze od kosztów, jakie ponosimy — koszty utraconych szans wynikają z tego, że Unia Europejska narzuciła nam wysokie podatki i szkodliwe przepisy niszczące naszczą gospodarkę oraz uniemożliwiające jej rozwój, co skutkuje tym, że Polacy nie mogą zarabiać tyle ile by mogli w, gdyby była w Polsce zakazana przez Unie Europejską gospodarka rynkowa i niskie podatki.

 

Dodatkowo duża część transferów z Unii Europejskiej jest marnowana i nie jest to nasza wina, tylko forma transferów skonstruowana przez Unie – np. UE niszczyła polski handel, pozbawiała Polaków miejsc pracy i dostępu do zdrowej i taniej polskiej żywności, wspierając rozwój w naszym kraju sieci handlowych należących do zachodnich korporacji (które odmiennie od polskich handlowców realnie nie płaciły i nie płacąc podatków w naszym kraju, monopolizując handel, i według opinii rolników nie dopuszczając do sprzedaży w swoich placówkach tańszej i zdrowszej polskiej żywności, na czym tracą konsumenci).

 

Podobnie cnotę poświęcenia w imię jedności europejskiej kultywują polscy hierarchowie i zależni od nich publicyści mediów kościelnych , wbrew nauczaniu Kościoła wspierający integracje (lub nieprzeciwstawiający się jej). Unia Europejska prowadzi politykę niszczenia Polski, wspierając w Polsce lewicową demoralizację, promując szkodliwe dla zdrowia zachowania homoseksualne czy chcąc zainstalować w naszym kraju islamskich imigrantów (by ci byli jak zachodzie ciężarem dla naszego budżetu i siali terror wobec ludności tubylczej).

 

W krytyce Unii Europejskiej nie trzeba sięgać do prawicowej, konserwatywnej czy katolickiej publicystyki. Wystarcz zacytować to, co głoszą lewicowe i antyPiSowskie media.

 

Na portalu „Na temat" ukazał się artykuł „"Jako katoliczka nie rozumiem". Alarmują o sytuacji w Polsce. Mogą stać się nowymi wrogami PiS" autorstwa Katarzyna Zuchowicz. Z artykułu wynika, że na forum parlamentu Europejskiego trwa nieustanna krytyka Polski, Polaków, PiS.

 

W antypolskiej kampanii nienawiści bierze udział „Sophie in't Veld, holenderska europosłanka", której nie podoba się to, że PiS rzekomo „nazywa osoby LGBT zagrożeniem dla polskiej tożsamości, dla narodu polskiego i państwa polskiego. Określa ich jako wrogów. I promuje lub zachęca powstawanie stref wolnych od LGBT". Antypolska „Holenderka jest szefową nowej grupy, która ma zajmować się monitorowaniem poszanowania demokracji, praw podstawowych i praworządności w państwach członkowskich".

 

W atakach na Polskę, pod hasłem obrony tęczowej rewolucji udziela się eż „Terry Reintke, europosłanka z Niemiec", którą wstrząsnęła sprawa samospalenia się osoby zaburzonej psychicznie, która uwierzyła w brednie wypisywane w antyPiSowskich mediach, i oskarża PiS o rzekomy „brak reakcji rządu na faszystowski marsz", łamanie „prawa mniejszości LGBT", likwidacje wolnych wyborów, wolnych mediów, niezależnych sądów, organizacji pozarządowych, prawa nauczycieli, prawa kobiet, oraz wycinkę Puszczy Białowieskiej. Takie brednie spotykają się z aplauzem żyjących w urojonym antypolskim świecie parlamentarzystów UE.

 

Parlamentarzyści UE uważają, „że kwestia traktowania LGBT w Polsce nie może być dłużej tolerowana i powinna zostać dołączona do artykułu 7 procedury przeciwko Polsce". Antypolscy politycy z Unii Europejskiej ściśle współpracują z lewicowymi działaczami z naszego kraju. Celem jest to, by Polska płaciła do euro kasy, ponosiła koszty obecności w Unii Europejskiej, i nie miała nawet tych transferów z UE, jakie ma teraz.

 

Unia Europejska, pod hasłem obrony praw kobiet, wymusza na naszym kraju mordowanie nienarodzonych dzieci, sprzeciwia się temu, by Polska wypowiedziała proaborcyjną Konwencje Stambulską.

 

Politycy UE chcą na forum Parlamentu Europejskiego potępić Polskę za rzekome prześladowanie osób praktykujących często szkodliwe dla zdrowia zachowania seksualne. We wspieranie ''tęczowej zarazy'' angażuje się między innymi ''Cecilia Malmström ze szwedzkiej Ludowej Partii Liberałów'', „osobą LGBTQI [...] Maria Walsh, nowa europosłanka z Irlandii", duńska euro posłanka „Karen Melchior", „Czeszka Radka Maxová". Według polityków UE zdrowy rozsadek, sprzeciwianie się promocji zachowań szkodliwych dla zdrowia „narusza podstawowe wartości UE". Co pokazuje, jak patologiczne są te „podstawowe wartości UE".

 

Antypolska postawa polityków UE spotyka się z entuzjazmem czytelników lewicowego portalu, ich zdaniem „brak dotacji z unii wszędzie tam, gdzie są łamane prawa człowieka. I Polacy zrozumieją, że nie warto być głupim, leniwym i wierzyć w teorie spiskowe", „Polska szkoła strefą wolną od [...] katolicyzmu w szczególności. zakończyć grabienie budżetu z 1,6 miliarda złotych na bajki o czarodzieju galilejskim, co to po wodzie hasał, wodę w winko zmienił i za łamanie prawa został przybity do patyka", „walczmy tylko o to, aby Polska wolna była od ciemniactwa i hipokryzji", „po słowach Jędraszewskiego i braku reakcji Franciszka, reakcja EU powinna być natychmiastowa. Franciszek powinien być persona non grata w każdym państwie EU.... Bo ten przykład pokazuje dobitnie, że w KRK chodzi tylko i wyłącznie o kasę... i jak długo z Polski (ostatniego takiego kraju w Europie) będzie płynął do Watykanu ogromny strumień nieewidencjonowanych pieniędzy .... Franciszek nie kiwnie palcem i w nosie ma to, że polski kościół nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem.... i jakieś tam "prawa człowieka", humanizm... czy nawet zwykła ludzka przyzwoitość, są mu totalnie obojętne", „za przejawy dyskryminacji LGBT w Polsce odpowiedzialny jest K. Instytucjonalny, o. Rydzyk, org. Nacjonalistyczne i skrajnie prawicowe, rządzący w tym prezes Kaczyński!".

 

Polacy powinni zrozumieć, że nie ma innej Unii Europejskiej niż ta tęczowa, marksistowska, komunistyczna, antypolska, wroga wobec katolicyzmu i wolnego rynku, utrzymująca jak każdy lewicowy reżim ludzi w sztucznej nędzy, zmieniająca Europę w islamski kalifat.

 

Polska, by przetrwać, by stać się Bastionem Europa, ostoją dla cywilizacji zachodu (dziedzictwa antyku i katolicyzmu), by rozwijać się gospodarczo (dzięki wolnemu rynkowi i niskim podatkom), musi ewakuować się z socjalistycznego skansenu zwanego Unią Europejską. Tak nakazuje zdrowy rozsądek i baczne wsłuchiwanie się w brednie wygadywane przez polityków Unii Europejskiej.

 

Jan Bodakowski