Hangary były podziemne, a woda zalała je na wysokość półtora metra. Izraelska armia zapowiada, że naprawi je w ciągu tygodnia, ale już wiadomo, że koszty napraw sięgną miliony szekli (stosunek szekla do złotówki jest 1:1).

Na początku próbowano ukryć tę informację. Cenzor wojskowy miał zabronić upublicznienia tej informacji, ale po oskarżeniach, że nie broni dobrego imienia armii, tylko głupory tych, którzy do tego dopuścili, zmienił zdanie.