Seks od 9 r.ż.? Żydzi vs PIS, Putin "carem", rasiści w TVN?

https://www.youtube.com/watch?v=SP307OgJVRs

 

Na stronie andrzejjaczewski.wordpress.com znajduje się rozdział czwarty pt „Problem pedofilii" pracy „Seksualność dzieci i młodzieży. Pół wieku badań i refleksji" wydanej przez Wydawnictwo Difin w serii Engram (Warszawa, 2014) autorstwa profesora Andrzej Jaczewskiego.

 

Autor w swej pracy podzielił „okres rozwoju na trzy grupy:

– grupa I – małe dzieci do lat trzech,

– grupa II – średnia od 3 do 8 lat,

– grupa III – młodzież od 9 lat do pełnoletniości".

 

Pisząc o odpowiedzialności karnej za seks z osobami od 9 lat, autor pracy stwierdził, że „program ochrony powinien dotyczyć oczywiście każdej grupy wiekowej, ale dla każdej powinien być inny. Także odpowiedzialność karna w przypadkach przestępczych powinna być zróżnicowana. Myślę, że w odniesieniu do grupy najstarszej powinna być taka sama jak w stosunku do dorosłych. Bardzo ostro karane zgwałcenie, przymus, wykorzystanie stosunku zależności, ale kontakty dobrowolne i świadome nie powinny być karane przynajmniej w najstarszej grupie".

 

Zdaniem autora pracy „chłopcy mają dość ograniczone okolice erogenne. Jeżeli dotyk nie dotyczy genitaliów, to nie ma charakteru (dla odbiorcy) seksualnego. Głaskanie po głowie, plecach a nawet pośladkach w odniesieniu do chłopców często nie musi być czynnością seksu analną [...] Trudniejsza jest kwestia dotykania dziewcząt. Ich okolice erogenne są rozlegle i bogato na ciele rozlokowane. [...] Dotykając, głaszcząc pieszcząc dziewczynkę nie możemy być tak naprawdę nigdy pewni, czy nie pobudzamy jej erotycznie. Jednakże nie znaczy to, że pieszczoty nie są im potrzebne. Prezentuję stanowisko, że być może nawet bardziej niż chłopcom. Jest to trening, uczenie reaktywności seksualnej, która może w dojrzałym życiu stanowić o zdolności do odbierania seksualnej satysfakcji – przeżywania orgazmu".

 

Autor pracy twierdzi, że „w historii pedagogiki znane są przypadki, kiedy piastunki (wiejskie dziewczyny) masturbowały małe dzieci, by je uspokoić lub uśpić. Znane są opisy etnografów, z których wynika, że dorośli w szczepach pierwotnej kultury masturbowali dzieci ku ich zadowoleniu. Nie ma naukowych podstaw, by przyjąć, że takie postępowanie tym dzieciom zaszkodziło".

 

Jak informują Ordo Iuris: „w repertuarze Teatru Powszechnego im. Zbigniewa Hübnera w Warszawie pojawił się kontrowersyjny spektakl »Diabły« w reżyserii Agnieszki Błońskiej. [...] Treść spektaklu otwarcie drwi z wiary chrześcijańskiej i wprost nawołuje do nienawiści wobec chrześcijan. W tym wulgarnym przedstawieniu mottem stały się słowa św. Tomasza z Akwinu, na których oparto oskarżenie Kościoła katolickiego o prześladowanie kobiet. Spektakl ma formę interaktywną, poprzez którą aktorka zachęca publiczność do odgrywania scen seksualnych oraz profanacji osoby Matki Bożej. Nie zabrakło w nim także wulgarnej aluzji do niedawnej wypowiedzi abpa. Marka Jędraszewskiego, w której skrytykował on ideologię LGBT".

 

Bezczelna antypolska i antykatolicka hucpa żydowska nie zna granic. Jak można się dowiedzieć ze strony krakowskiego wydania „Gazety Wyborczej" (z artykułu „"Nie ma miejsca na kościół w Auschwitz". Grupa Żydów protestowała w Miejscu Pamięci, interweniowała policja" autorstwa Moniki Waluś), w zeszłą niedzielę grupa Żydów z USA „z kartkami z napisem "Nie ma miejsca na kościół w Auschwitz" czy "Przenieść kościół gdzie indziej" (napisy w języku polskim i angielskim) stanęli pod kościołem parafialnym pw. Matki Bożej Królowej Polski w Brzezince".

 

Organizatorem skandalicznej antypolskiej i antykatolickiej hucpy (za którą powinien być wydalony z Polski i mieć zakaz wjazdu do naszego kraju) był rabin Avi Weiss, który „mówi, że w ten sposób kolejny raz domagają się od władz Polski oraz przedstawicieli Kościoła katolickiego w Polsce usunięcia kościoła" z Brzezinki.

 

Na lewicowym portalu Krytyka Polityczna ukazał się artykuł „Nie żydowska śmierć jest istotna, ale polska duma, którą trzeba łechtać" autorstwa Katarzyny Markusz (publicystki portalu Jewish.pl i „The Times of Israel", korespondentki Jewish Telegraphic Agency).

 

Zdaniem publicystki żydowskich mediów Polska „kiedyś była najlepszym sojusznikiem Izraela w Europie, dziś to miejsce oddała [...] odpowiedzialność spada na fatalne błędy rządu PiS i sponsorowanych przez niego organizacji".

 

W swoim artykule publicystka żydowskich mediów ma za złem premierowi Morawieckiemu, że nie powołał na kolejną kadencje Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej złożonej z Żydów i filosemitów, która kontrolowała instytucje upamiętniające ofiary holocaustu – zapewne po to by za pieniądze polskich podatników, w Polsce, realizować (kosztem Polski i Polaków) interesy żydowskie.

 

Kolejną zbrodnią PiS według publicystki żydowskich mediów jest to, że minister kultury z PiS nie wręczył nominacji profesorowi Dariuszowi Stoli na dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, zapewne by powołać „komisarza, który będzie kierował pracami muzeum". „Sytuacja ta budzi niepokój [...] z organizacji żydowskich na całym świecie". Potępiany przez Żydów „minister kultury Piotr Gliński powiedział, że nie powołał Dariusza Stoli na stanowisko dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, ponieważ »[Stola] prowadził w muzeum bardzo agresywną politykę«. Z takimi stwierdzeniami nie zgadza się przewodniczący zarządu Stowarzyszenia ŻIH, Piotr Wiślicki". Przykładem takiej agresywnej polityki była wystawa o marcu 68, podczas której antysemityzm Muzeum zarzuciło publicystom związanym z mediami publicznymi — Magdalenie Ogórek i Rafałowi Ziemkiewiczowi.

 

Jan Bodakowski