Daniel Horowitz z Conservative Review napisał, że w ten sposób Amerykanie zadłużają się na wiele pokoleń. Co więcej, w żaden sposób nie stymulują swojej gospodarki, ale wrzucają pieniądze do czarnej dziury. Republikanie mówią, że aktualny program jest na miarę tych z czasów II wojny światowej. Horowitz się na to nie zgadza, bo jak pisze, program w tym duchu wyglądałby zupełnie inaczej:

- Kongres natychmiast zwołałby  debatę i zadał serię pytań, które wydają się oczywiste, na temat samego wirusa: Kiedy to się zaczęło, ilu ludzi już go ma, jakie są najlepsze sposoby, aby właściwie zrównoważyć konieczność kwarantanny i pracy? A potem podjąłby decyzje, które wypływają z odpowiedzi na te pytania.
-  Kongres powinien przyspieszyć proces deregulacji, który jest współmierny do gwałtownego wzrostu wydatków, aby przedsiębiorcy mogli z całą pewnością wiedzieć, że będą działać w sprzyjającym środowisku biznesowym na dłuższą metę - "Pomoże nam to zmniejszyć naszą zależność od Chin, ponieważ firmy mogłyby tu działać bez drakońskich i kosztownych zasad".
- "Jeśli sami zbankrutujemy, to dlaczego nie zainwestować pieniędzy w formie obniżek podatków na kilka lat, abyśmy mogli odbudować, zachęcając do zatrudnienia, a nie bezrobocia?".
- Znieść wszystkie wizy dla pracowników zagranicznych, aby upewnić się, że żaden amerykański pracownik nie pozostanie w tyle - "Potrzebujemy krajowego planu odbudowy naszej gospodarki dzięki amerykańskiej sile roboczej na amerykańskiej ziemi i trwałego społecznego oddalenia się od Chin".
- "Sprowokuj rewolucję w konkurencji i wolności opieki zdrowotnej, usuwając wszystkie bariery w zakładaniu nowych szpitali, które są teraz kontrolowane przez obecne władze".
- Żaden członek Kongresu ani wysoki rangą urzędnik wykonawczy nie powinien otrzymywać wynagrodzeń, dopóki gospodarka nie spełni określonych standardów.