Jeszcze kilka tygodni temu ekonomiści bardzo ostrożnie rozmawiali o konsekwencjach pandemii koronowirusa dla gospodarki. W tym czasie na przykład Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewał się, że wzrost światowej gospodarki spadnie o zaledwie 0,1 punktu procentowego. Teraz wszystkie prognozy są inne - z każdym tygodniem stają się coraz bardziej dramatyczne.

Naukowcy oczekują teraz najgorszego spowolnienia gospodarczego od czasu II wojny światowej. Gabriel Felbermayr, prezes Instytutu Gospodarki Światowej, obawia się „matki wszystkich recesji”. Clemens Fuest, prezes monachijskiego Instytutu Ifo, powiedział: „Koszty prawdopodobnie przekroczą wszystko, co było znane w Niemczech z kryzysów gospodarczych lub klęsk żywiołowych w ostatnich dziesięcioleciach”.