Na stronie portalu czytamy: "Koronawirus daje nam czas na refleksję. Istnieje możliwość powrotu do relacji z Bogiem i pójścia Jego śladem przez pustynię obecnego kryzysu".

Autor Gabriele Kuby zauważył: "Nagle mamy czas dla rodziny. Małe dzieci są nagle tam, gdzie ich miejsce - z matkami. Ojcowie są w domu. Pary małżeńskie mają czas na rozmowę. Ludzie znajdują się przy rodzinnym stole, a dzieci otrzymują nawet prawdziwe śniadanie. Za jednym zamachem wszystkie rodziny przebywają razem w domu. Zamiast całodziennej szkoły rodzina jest przez całą dobę razem - dokładnie tak, przez całą dobę! Ale czy rodzice wiedzą, co robić? Od dziesięcioleci prano im mózgi w przekonaniu, że tylko wyszkoleni opiekunowie zewnętrzni mogą prawidłowo wychowywać małe dzieci. W wielu rodzinach ekrany prawdopodobnie zastąpią opiekę dzienną rodziców. Ale ten moment jest także świetną okazją do ponownego połączenia się w rodzinę".

Podkreślił też: "To jest godzina Kościoła. Potrzebujemy teraz ludzi Bożych - świętych kapłanów, zakonników i świeckich - którzy mogą dawać przykład wiary, nadziei i miłości oraz pouczać nas, jak korzystać z bogatego skarbu duchowego, który jest nasz jako katolików: sakramentów spowiedzi i Eucharystii, ostatniego namaszczenia, Słowa Bożego, wody święconej i kadzidła, wzywania Matki Bożej i św. Józefa, różańca, drogi krzyżowej, obfitości modlitw, połączenia z aniołami, z naszym aniołem stróżem, wraz ze świętymi i męczennikami i biednymi duszami, czci relikwii świętych, które znajdują się w każdym kościele, świadectwa świętych, którzy żyli heroiczną cnotą, i - prawie zapomnianej - mocy egzorcyzmów".