#NieKłamMedyka to jeden z bardzo popularnych hasztagów w internecie w ostatnich tygodniach. Akcja polega na uświadamianiu obywateli, jak ważne jest mówienie prawdy lekarzom o swoim stanie zdrowia, odczuwanych objawach, spotkanych osobach i miejscach, w których się przebywało. W ten sposób można uratować życie własne i innych. W jednym w filmików umieszczonych w sieci można zobaczyć poruszający apel dzieci ratowników medycznych, które proszą o niezatajanie prawdy przed ich rodzicami.

- Przecież wiesz jak bardzo kocham mamę i ty swoją też. Niechaj do domu wraca po dyżurze, to dziś w twoich rękach jest - śpiewa mała wokalistka. Piosenka "Nie okłamuj ratownika" jest coverem hitu Kamila Bednarka "List". - Ten krótki apel kieruję do ciebie i chcę byś posłuchał go. Tak chciałabym mieć rodziców u siebie, by co dzień pełny był nasz dom. Pan policjant, pani pielęgniarka, kogoś to rodzice są. Niechaj ratownik oraz lekarz wie co dzieje się – nie okłamuj go - brzmią słowa covera. Wideo zamieszczono na YouTube na kanale PASSIO Poland, prowadzonym przez rzeszowskich ratowników medycznych i ich przyjaciół. W teledysku występują zarówno ratownicy medyczni, pielęgniarki, lekarze, farmaceuci oraz ich dzieci. Akcja opatrzona jest hasztagiem #NieKłamMedyka.

Kolejną ważną inicjatywą jest #DajmyOddech, którą organizują Roty Marszu Niepodległości. Akcja polega na zbiórce funduszy na zakup respiratorów poprzez serwis zrzutka.pl.

- W Europie i w Polsce szerzy się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Z dnia na dzień w Polsce pojawia się coraz więcej przypadków zachorowań i zgonów. Nasza służba zdrowia działa najlepiej jak potrafi w tej kryzysowej sytuacji, ale musimy być gotowi na to, że zabraknie specjalistycznego sprzętu potrzebnego do leczenia zarażonych. To przede wszystkim respiratory, które mogą uratować życie zarażonym – czytamy w opisie inicjatywy na Facebooku. Jak zaznaczają organizatorzy, „respiratorów nie da się podzielić między pacjentów, więc już niedługo pracownicy naszej służby zdrowia staną przed dramatyczną decyzją, kogo da się ratować, a kogo już nie”.

- Jako odpowiedzialny i solidarny naród musimy być gotowi do poświęceń i dlatego postanowiliśmy uruchomić zbiórkę, której fundusz zostanie przeznaczony na zakup respiratorów. W przypadku braku możliwości zakupu wskazanego sprzętu specjalistycznego środki zebrane w zrzutce przeznaczymy na inny cel związany z walką z wirusem prowadzoną przez instytucje państwowe. Nie przechodź obojętnie, to może pomóc Twoim bliskim! – napisali organizatorzy.

W wyniku epidemii ogromne straty poniosła branża gastronomiczna. Jej przedstawiciele udowodnili jednak, że nawet w tej trudnej sytuacji potrafią myśleć o tych, którzy znajdują się na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. W tym celu zainicjowali akcję #PosiłekDlaLekarza.

- Epidemia koronawirusa wpływa na wszystkie dziedziny naszego życia. Jednak najbardziej dotyczy ona służby zdrowia, która znajduje się na pierwszym froncie walki z chorobą. Lekarze i personel medyczny pracują obecnie na najwyższych obrotach, nierzadko kosztem rodziny i najbliższych. To przede wszystkim od ich zaangażowania zależy, czy uda nam się szybko stłumić epidemię. W trudnej sytuacji są również hospitalizowani i ich najbliżsi, którzy pokładają swoją nadzieję w służbie zdrowia. Chcąc jak najbardziej odciążyć lekarzy, pielęgniarki, załogi karetek i wszystkich innych zatrudnionych w placówkach medycznych – i pozwolić skupić im się na walce z chorobą – chcemy zaoferować im darmowe posiłki z lokalnych restauracji – piszą organizatorzy projektu, Jak dodają, każdy może opłacić jedzenie dla lekarzy, biorąc udział w zbiórce. Posiłki mają być również rekompensowane dla osób przebywających w szpitalach w związku z zarażeniem koronawirusem i tych, które się nimi opiekują.

Popularność zdobył również autorski projekt Fundacji Służby Ratunkowe RP. W ramach akcji „Maska – co łaska” prowadzona jest zbiórka pieniędzy na zakup indywidualnego sprzętu ochrony osobistej dla strażaków, ratowników, pracowników służby zdrowia i wolontariuszy.

- To właśnie oni na pierwszej linii walczą z epidemią koronawirusa. Cały czas docierają do nas prośby o wsparcie działań służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wiemy jak trudna jest sytuacja w służbie zdrowia, straży pożarnej i innych formacjach. Wiemy, że strażacy, ratownicy, personel medyczny i osoby na "pierwszej linii" nie są wystarczająco zabezpieczone- często brakuje maseczek, kombinezonów i środków do dezynfekcji – przekonują inicjatorzy.

Wśród akcji społecznych mających przeciwdziałać skutkom epidemii nie brakuje również inicjatyw modlitewnych. Projekt „Adoptuj konającego” pochodzi z Włoszech, a konkretnie ze Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. W Polsce inicjatywę propagują Siostry Matki Bożej Miłosierdzia z sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, które podjęły też akcję: „Adoptuj Medyka”. Codziennie obejmują duchową opieką lekarzy, pielęgniarki, laborantów, ratowników medycznych i wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy są na pierwszej linii frontu z epidemią.

Paweł Zdziarski
Źródło: Facebook