Teorerycznie Rada Federalna zapowiada, że ograniczenia mogą potrwać już tylko kilka tygodni. Niektórzy dodają jednak, że nawet te kilka tygodni to olbrzymi problem. Szwajcaria zamknęła sklepy, szkoły i puby w czasie pandemii koronawirusa w połowie marca, ogłosiła ograniczenia w korzystaniu z transportu publicznego, ogłosiła hasło „zostań w domu” i wprowadziła kontrole graniczne. Koszty ekonomiczne są oczywiste.

Około jedna czwarta szwajcarskiej gospodarki jest obecnie zamknięta, co wskazuje na bezpośrednie koszty w wysokości około 500 milionów CHF. Na dzień. Istnieją również koszty pośrednie. A sytuacja wciąż trwa.

Jeśli Szwajcarskie media jak Neue Zürcher Zeitung, na który się powołujemy, trąbią na alarm, ostrzegając przed zgubnymi skutkami ograniczeń dla tak bogatego kraju, to co grozi Polsce, gdzie wprowadzono podobne ograniczenia?