Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski powiedział, że wśród księży homoseksualizm określa się jako rzymską chorobę. Każdy kapłan, który jedzie do Rzymu, aby tam studiować, jest w Watykanie, spotyka się z przejawami homoseksualizmu wśród księży, lub przynajmniej o nich słyszy.

Ks. Tadeusz opowiedział, że sam studiował w Rzymie ledwie kilka miesięcy, ale zaraz po przyjeźdźie słyszał historie o księżach homoseksualistach. Poradzono mu też, aby na noc zamykał od środka drzwi do swojego pokoju, sugerując tym samym, że może być molestowany przez księdza (!).

Jest to szokujące wyznanie, które potwierdza istnienie "lawendowej mafii" w Kościele. Słowa te padły w kontekście tematu pedofilii w Kościele, bo ta pedofilia w większości przypadków ma właśnie homoseksualną naturę.