Niedawno media podały informacje o tym, że w Szwecji osoby starsze zamiast być leczone na Covid są poddawane eutanazji, czyli ''humanitarnie'' mordowane poprzez poddawanie substancji przeciwbólowych. Informacja ta nie może dziwić wszystkich tych, którzy wiedzą o tym, że na zachodzie już od XIX wieku w duchu eugeniki mordowano starców i chorych.
 
W wyniku zapaści demograficznej zachód boryka się z nadmiarem ludzi starych i chorych, będących zbyt dużym obciążeniem dla systemów emerytalnych i zdrowotnych – na zachodzie jest zbyt mało młodych ludzi, by dochody państwa z ich podatków pozwalały na wypłacanie emerytur starcom i leczenie starców w szpitalach.
 
Dla zachodu wyzwolonego od moralności chrześcijańskiej (przez heretyków, Lutra, rewolucję francuską, marksizm, darwinizm, komunizm, nazizm i socjaldemokracje) racjonalnym rozwiązaniem problemu braku środków na emerytury i starych jest likwidacja problemu, czyli zabicie emerytów. Jest to zgodne z duchem eugeniki, który za USA i Skandynawią naśladowali naziści w Niemczech. Rzekoma pandemia jest do mordowania starych i chorych doskonałym pretekstem.
 
Informacje ze Szwecji mówią o tym, że mordowani są starcy chorzy na Covid. W czasach fałszywej pandemii mianem chorego na koronowirusa określa się każdego, u którego wykryje się ślady po Covid, a że zapewne większa część populacji miała styczność z tym wirusem, i oficjalnie wiemy, że 90% zarażonych (czyli części z tych, którzy mieli styczność z wirusem) przechodzi chorobę bezobjawowo, możemy się spodziewać, że wielu z tych zabitych ''chorych'' nie odczuwało nawet dolegliwości zdrowotnych. Znając praktykę eutanazji na zachodzie, można się spodziewać, że wśród zlikwidowanych było wielu starców, u których nie wykryto śladu koronowirusa (w USA rząd nakazał wpisywanie w karty zgony Covid nawet tym, którzy nie zmarłym, u których nie wykryto koronowirusa).
 
Odbierając komunikaty z ilością rzekomo zmarłych na Covid, musimy być krytyczni i sceptyczni — wśród zmarłych (oficjalnie wiemy, że zdecydowana większość z nich to osoby stare) są ofiary eutanazji, czyli ludzie zlikwidowani przez osobę podająca substancje wywołująca zgon, a nie przez wirusa.
 
Likwidacja starych ludzi pod pretekstem Covid to dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze ogromne oszczędności dla niewydolnego systemu emerytalnego i lecznictwa, a po drugie zaplecze medialne do wmawiania ludziom, że mają do czynienia z pandemią i trup ściele się gęsto, więc muszą dać się ''zaszczepić'', zainstalować sobie 5G, zniewolić, ograbić, wpędzić w nędze by globalne korporacje zarobiły jeszcze więcej kasy.
 
Przypomnę też, że likwidacja starych pod pretekstem Covid to nic nowego na zachodzie. W swoich artykułach o eugenice pisałem o tym, że eugenicy postulowali również eutanazję, czyli zabijanie "niewartościowych genetycznie" jednostek. Eugenicy z USA i Wielkiej Brytanii planowali zabijanie w komorach gazowych (w konstrukcjach ze szkła i drewna za pomocą dwutlenku węgla). Pierwsze komory gazowe znalazły zastosowanie w 1884 roku w Wielkiej Brytanii do likwidacji bezpańskich psów i kotów, z wysp brytyjskich pomysł rozprzestrzenił się na całą Europę. Pomysł gazowania w komorach gazowych propagowali pisarze R. Chambers i Eden Paul (socjalista planujący gazowanie antyspołecznych elementów w państwie socjalistycznym). W 1910 roku George Bernard Shaw w Londyńskim Towarzystwie Edukacji Eugenicznej postulował gazowanie chorych stanowiących obciążenie dla społeczeństwa. Wśród eugeników panował spór, część z nich jawnie głosiła postulat gazowania, część uważała, że mówienie o tym jest szkodliwe, bo zraża do eugeniki.
 
W USA lekarze często doprowadzali do śmierci dzieci, które oceniali jako ułomne. Pacjenci amerykańskich ośrodków opiekuńczych byli świadomie narażani na choroby, celem było zmniejszenie populacji pensjonariuszy w ośrodkach. O powszechności tej praktyki oraz praktyki nieleczenia pensjonariuszy świadczy bardzo wysoka śmiertelność w ośrodkach opiekuńczych. Eugenicy głosili, że choroby dotykają tylko osobniki niepożądane. Zabijanie pacjentów powszechnie popierał personel ośrodków. Eutanazja była również propagowana za pośrednictwem pop kultury, powstały w 1917 film „Czarny bocian” propagował eutanazje niepełnosprawnych dzieci jako zgodną z chrześcijaństwem. Adolf Hitler przed dojściem do władzy był zapalonym czytelnikiem amerykańskiej propagandy eugenicznej.
 
Jan Bodakowski