Żeby zrozumieć istotę konfliktu bohaterów niniejszego artykułu, warto w tym celu sięgnąć po naukę o cywilizacjach Feliksa Konecznego. Generał Józef Haller to typowy przedstawiciel cywilizacji łacińskiej, a jego adwersarz choć nienawidził Rosji był przedstawicielem cywilizacji panującej od wieków w Rosji czyli cywilizacji turańskiej, wzbogaconej o pewne elementy cywilizacji bizantyńskiej. Wychodząc z powyższego założenia nie będziemy zaskoczeni faktem, że rywalizacja i konfrontacja między nimi była nieunikniona.

Początki konfrontacji generała Józefa Hallera z marszałkiem Józefem Piłsudskim sięgają jeszcze okresu przed I wojną światową. W 1913 r. doszło do spotkania Hallera z Piłsudskim we Lwowie, na którym Haller wychodzi z inicjatywą ujednolicenia regulaminów Polskich Drużyn Strzeleckich, w których pełni rolę instruktora, z tymi jakie są w organizacjach strzeleckich, które kontroluje Piłsudski. Ziuk na tę propozycje się nie zgadza i przedstawia Hallerowi swoje plany wywołania w Królestwie powstania po wybuchu wojny. Błękitny generał jest wobec tych planów sceptyczny nie wierząc w ich powodzenie. Czas pokazał, że to Haller miał rację. Ponadto obaj mieli rozbieżne podejście co do sposobu szkolenia w organizacjach paramilitarnych, w które się zaangażowali. Haller prowadził dla „Sokoła” instruktaż z typowo wojskowych procedur, przygotowując członków ich do udziału w konflikcie zbrojnym o dużej skali, natomiast Piłsudski przygotowywał Strzelców do działania w małych grupach dywersyjnych. W tym wypadku również czas obszedł się z wizją Piłsudskiego bezwzględnie ponieważ nadchodząca wojna i udział w niej polskich oddziałów miał dokładnie charakter taki jakim widział go Haller.

Po wybuchu wojny Piłsudski dowodził piewrszą z brygad legionowych a Haller drugą . W 1916 r. Piłsudski domaga się przekazania mu całkowitego dowództwa nad Legionami, zastrzegając, że jeśli reszta kadry dowódczej Legionów nie przystanie na tę propozycję grozi on będzie dążył do ich rozwiązania. Haller był oburzony egoistyczną postawą Piłsudskiego.

Kolejnym punktem zapalnym był tzw. kryzys przysięgowy, kiedy to I i III Brygada za namową Piłsudskiego nie złożyła przysięgi na wierność Niemcom, a Haller wraz z podległą mu II Brygadą postanawia ją złożyć. Efektem tego posunięcia jest internowanie legionistów wiernych Piłsudskiemu, a jego samego aresztowanie. Tymczasem Haller toczy ciężkie boje w Karpatach, dzięki czemu jego żołnierze nabierają cennego doświadczenia. Rozczarowani postawą państw centralnych oddających Ukraińcom polskie ziemie wymawiają im posłuszeństwo i po bitwach pod Rarańczą z Austriakami, a następnie Kaniowem z Niemcami przechodzą na stronę rosyjską dzięki czemu przechodzą na stronę państw zwycięskich w tej wojnie. Dzięki temu posunięciu Haller zyskuje na popularności. W marcu 1918 roku endecja która stworzyła Komitet Narodowy Polski wysyła do Hallera emisariusza próbując wyzyskać go dla swojej wizji odzyskania niepodległości. Piłsudski zaczyna sobie zdawać sprawę, że przez swoje niefortunne posunięcia może dojść do niebezpiecznej dla niego sytuacji w której, to jego imiennik stanie się naczelnym wodzem wojsk polskich. Wysyła więc do Hallera swojego zaufanego człowieka w osobie Tadeusza Hołówki, który oczekuje od Hallera podporządkowania się Piłsudskiemu jako przyszłemu wodzowi wojsk polskich. Haller oczywiście odmawia. Hołówko próbował jeszcze podburzać żołnierzy przeciwko swojemu dowódcy ale próby te spełzły na niczym.

Biograf Hallera Stefan Aksamitek podkreśla, że niechęć Hallera do Piłsudskiego brała się również ze sposobu podejścia do religii. Haller traktował religię i życie religijne bardzo poważnie, natomiast Piłsudski instrumentalnie. Haller ludziom z takim podejściem do wiary z zasady nie ufał.

Mimo tej chwilowej przewagi Hallera kilka miesięcy później, to jednak Piłsudski dzięki swoim machinacjom z Niemcami będzie górą. Haller jak na karnego żołnierza przystało podporządkowuje się jego decyzjom ale do momentu w którym uznaje, że decyzje Piłsudskiego godzą w polski interes narodowy. W 1919 roku wybucha wojna polsko-ukraińska. Piłsudski jest zwolennikiem powstania silnej Ukrainy, która w federacji z Polską ma być gotowa na konfrontację z Rosją. Haller natomiast popiera opcję reprezentowaną przez Narodową Demokrację według, której na Wschodzie zajmujemy te obszary, na których Polacy stanowią większość lub te na których odsetek rodaków jest na tyle wysoki, że zagwarantuje to Polsce zapanowanie nad obcym żywiołem narodowym. Wstrząśnięty bestialstwem wojsk ukraińskich w Małopolsce Wschodniej, wysyła podległe mu oddziały Błękitnej Armii jako wsparcie dla walczących z nimi oddziałów polskich, wbrew woli Piłsudskiego, który skarży się na niego do premiera Paderewskiego: Boję się ogromnie, że Pan z powodu głupiego rozkazu Hallera złośliwie ogłoszonego we wszystkich pismach będzie miał duże kłopoty. Natomiast Haller swoją decyzję usprawiedliwia następująco: Jest oczywiste, że rosyjscy bolszewicy i oddziały ukraińskie pod wpływem polityki niemieckiej dążą do tych samych celów co Niemcy, to jest do zniszczenia wojsk polskich. Ponadto stwierdza, że w gronie doradców obu wrogich armii znajdują się wyżsi oficerowie pochodzenia niemieckiego i austriackiego. Piłsudski jak na pamiętliwego i mściwego człowieka przystało, w 1922 roku zemści się na Hallerze blokując możliwość przyznania mu odznaczenia właśnie za kampanię ukraińską.

Za swoją propolską krnąbrność Haller zapłaci nieustannym przerzucaniem go przez Ziuka z frontu na front. Piłsudski podejmował takie decyzje żeby osłabić pozycję Hallera, tymczasem on przerzucany na coraz trudniejsze odcinki frontu radził sobie z coraz większymi przeciwnościami coraz lepiej. Kiedy Piłsudski zaproponował mu dowodzenie w trakcie wyprawy kijowskiej przeciwko bolszewikom Haller odmówił oceniając całe przedsięwzięcie jako awanturnicze i przestrzegał przed ogołoceniem Wielkopolski i Pomorza z wojska na rzecz tej wyprawy. Po raz kolejny miał rację, ponieważ jak wiemy wyprawa zakończyła się katastrofą i o mało nie doprowadziła do zajęcia całej Polski przez bolszewickie zagony.

W 1922 r. Piłsudski sporządził zestawienie charakteryzujące poszczególnych generałów. Według tej charakterystyki Józef Haller posiadał słabe wykształcenie wojskowe i niewielkie zdolności osobiste dlatego nadaje się do dowodzenia najwyżej pułkiem. Piłsudski wytyka poziom wykształcenia wojskowego Hallerowi samemu nie posiadając go wcale i choć ten sprawdził się w dowodzeniu całymi armiami degraduje jego zdolności do poziomu pułku (sic!). Przypomnijmy, że Haller był absolwentem uczelni wojskowej o profilu artyleryjskim a artyleria była wówczas elitarną formacją w armii. W prasie piłsudczykowskiej lat dwudziestych regularnie pojawiają się artykuły, których zadaniem jest ośmieszanie i podważanie pozycji Błękitnego Generała, często przekraczano granicę etyki i dobrego smaku: Haller to nie człowiek, to synteza tragedii polskiego mroku(…) to wyraz kołtuńskiej tępoty szukającej rozwiązania zagadki zjawisk wyrastających ponad szereg przeciętności.

W trakcie przewrotu majowego Haller pozostaje wierny rządowi i jest jednym z inicjatorów działań zmierzających do stłumienia rebelii zorganizowanej przez Piłsudskiego i jego świtę, w efekcie zostaje przesunięty w stan spoczynku. Pomimo tego, iż nie angażuje się w działalność polityczną a jedynie społeczną ze względu na swoją legendę jest pod stałym nadzorem ludzi Piłsudskiego. Przeciwnicy polityczni Piłsudskiego wykorzystują legendę Hallera do przeciwstawienia go legendzie Piłsudskiego, co tylko zaognia skalę konfrontacji.

 

Po śmierci Piłsudskiego Haller swoim postępowaniem względem zmarłego, adwersarza, który go prześladował przez blisko dwie dekady, pokazał klasę oddając zmarłemu publicznie szacunek i odwiedzając jego grób. Pokłosiem śmierci Piłsudskiego była aktywizacja Hallera na polu społeczno-politycznym. Generał rozpoczyna proces konsolidacji środowisk politycznych i społecznych w celu odsunięcia od władzy towarzyszy Piłsudskiego. Pod koniec 1935 wydaje list pt. Do moich żołnierzy i przyjaciół, skonfiskowany przez władze za krytykę sanacji w którym pisze: Rządy, będące poza społeczeństwem, usiłujące stworzyć państwo totalne, którego wyrazem jest Brześć i Bereza, jak każde zjawisko dyktatury i gwałtu sprzeczne z zasadą chrześcijanką, ustąpić muszą, lub runą, zostawiając miejsce dla wolności, prawa i sprawiedliwości. (…) Każdy natomiast gwałt i krzywda wywołać muszą szkodliwe dla spoistości Narodu i siły Państwa na zewnątrz tragiczne rysy i osłabienie , z którego nie omieszka w odpowiedniej sytuacji międzynarodowej czyhający na ziemię wróg.

Powyższe fragmenty listu Hallera są doskonałym podsumowaniem tego co w osobie samozwańczego marszałka i jego świty było powodem niechęci i konfrontacji. Megalomania Piłsudskiego, jego podejście do wiary i religii, brak zasad etycznych, faworyzowanie w polityce zagranicznej Niemiec i odmienne postrzeganie roli armii w państwie uniemożliwiały współdziałanie Hallera z Piłsudskim.

Arkadiusz Miksa