Przejście na energie odnawialną w raporcie pod redakcją Germana Canzi oraz Amanmdy Burton jest uznane za pewnik. Innymi słowy odrzuca się dziś ekonomię jaka odwołuje się do podstaw w scholastyce. Bez prześledzenia historii nie jest możliwe określenie w jaki sposób świat znalazł się w obecnej sytuacji. Dla tego, co uznajemy za codzienność wielkie znaczenie miała alchemia. Wydawała się na kartach powieści, czy filmów jako element tła. W rzeczywistości stanowiła odpowiedź na sytuację jaka miała miejsce przed rozwojem potęgi gospodarczej Włoszech.

Za pomocą kredytów rozwijał się renesans. W latach 1434-1471 Bank Medyceuszy wydał sześćset sześćdziesiąt trzy tysiące siedemset pięćdziesiąt pięć florenów. Za te pieniądze Florencja prowadziła wojny, kupowała dzieła sztuki, czy budownictwo. System zawalił się, bo pożyczkodawca nie miał funduszy na dawanie pożyczek. Ten sam mechanizm nastąpił w okresie po Jakubie Fuggerze. Habsburgowie byli zadłużeni w 1527 roku na kwotę osiemset pięćdziesiąt cztery siedemset guldenów. Tyle wynosił ich dług u późniejszych królów finansjery, czyli Fuggerów.

Brak pieniędzy doprowadził władców do sięgania po kroki w rodzaju psucia pieniędzy, czyli czegoś na wzór obecnego drukowania pieniędzy bez pokrycia. Wtedy jednak patent opierał się na zmienianiu składu monet, co uczynił chociażby Henryk VIII. Odpowiednikiem spekulanta był między Thomas Gresham, chociaż bardziej precyzyjne określenie to łowca pożyczek. Oba te aspekty ukazują, czemu ezoteryka miała wejście na salony.

Alchemia i wyprodukowanie z niczego złota kusiła wyjściem z długów. Tak samo dziś energia odnawialna stanowi pokusę ucieczki od skutków działalności człowieka i nowej formy zapanowania nad naturą. Tylko nie akcentuje ona znaczenia pracy. W chwili kiedy to nie ludzki wysiłek, jak to głosiło chrześcijaństwo, ale krzesanie pieniądza z kredytu doprowadziło do masowego zadłużania się państw europejskich. Na tym mechanizmie utworzył się również przyszły system wiecznego zadłużenia się.

Operacja w kierunku ochrony klimatu w dużej mierze stanowi przykład tworzenia nowych form pożyczek. Są one jednak zakamuflowane jako opłaty klimatyczne, czy emisyjne. Kreuje się pieniądze za samo istnienie. Nikt jednak nie zadaje pytania dlaczego pieniądze są przekazywane z kieszenie podatników na ochronę klimatu w miejsce stworzenia takich warunków dla pracujących, aby działali efektywnej, bo na przykład urzędnicy nie marnują prądu przez niepotrzebne przerzucanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni, czy tworzenie z tym związanej dokumentacji.

Norweska energetyka wprowadza tutaj pojazdy elektryczne, czy kolorowe wodory. Ten ostatni aspekt ukazuje do czego prowadzi ekologia w praktyce. Szary wodór jest łączony z emisją CO2 z paliw. Jego zamiennikiem jest zielony wodór, wytwarzany na drodze użycia między innymi energii z wiatru oraz słońca, a niebieski charakteryzuje się niską emisją (na przykład uzyskiwanie go w ramach elektrowni jądrowych).

Działania Norwegii w tym zakresie są efektem obecności w strukturach ekonomicznych Unii Europejskiej. Wymuszają one przyjmowanie rozwiązań ekologicznych z tak zwaną kołową gospodarką węglową. Norwegia na tle innych krajów jest w czołówce odnawialnej energii, zwłaszcza pozyskiwane z elektrowni wodnych (nawiasem mówiąc emitujących dwutlenek węgla). Stanowi ona poniekąd skutek operacji w ramach gospodarki światowej. W niej pięćdziesiąt siedem procent inwestycji sektora energetycznego w 2018 roku było w odnawialne źródła energii.

Komisja Europejska w marcu 2020 zajmowała się kwestiami ochrony klimatu, co ukazuje jak duże znaczenie jest przywiązywane do tej kwestii. Norwegia z kolei od 2000 roku ogranicza eksport pali kopalnianych. Stanowi ona przykład, jak współcześnie kwestia zadłużania się przyjmuje formę opłat za dokładanie emisji do globalnego ocieplenia, a podejmowane działania są po prostu racjonalizacją kosztów. Gospodarki przyjmują zielone rozwiązania dla uniknięcia kosztów. Norwegia jest tego przykładem.

Jacek Skrzypacz