Jak poinformowało Radio Szczecin (w artykule Tomasza Duklanowskiego), degeneraci zniszczyli patriotyczny mural w Przecławiu.

 

Zdaniem Wojciecha Woźniaka prezesa Fundacji Polskich Wartości, która wraz z gminą Kołbaskowo sfinansowała mural „tak wygląda tolerancja w wykonaniu barbarzyńców spod znaku LGBT. Był to kolejny mural na Przecławiu wykonany przed tzw. młodzież trudną, która teraz przekształciła się w tak bardzo wartościowych ludzi. Część z nich trafiła do Wojska Polskiego i broni naszych granic i nas. Ale widocznie nie jest to doceniane, że można trudniejszych ludzi wyciągnąć, podać im rękę i zrobić z nich porządnych obywateli. Lepiej być teraz nijakim, nietolerancyjnym, mówiącym, że się jest tolerancyjnym”.

 

Według Wojciecha Woźniaka zniszczenie muralu "pokazuje prawdziwe oblicze ludzi związanych z ideologią LGBT". Prezes Fundacji Polskich Wartości uważa, że degeneraci, którzy zniszczyli mural to „zakłamani ludzie, którzy cały czas na ustach niosą miłość i tolerancję, a tak naprawdę nie szanują niczego. Teraz niektórzy mogą się obudzić i zobaczą, co to znaczy tolerancja w wykonaniu tych ludzi, którzy ciągle niosą na sztandarach napis tolerancja, miłość, wolność, demokracja. Zobaczą, co to jest z ich strony, jak oni nie potrafią szanować niczego i nikogo, bo najbardziej na muralu przeszkadzał im Piłsudski, Sobieski i "Bóg, Honor, Ojczyzna"”.