Założyciel Microsoftu powiedział, że w walce z koronawirusem potrzeba liderów. 
- Potrzebujemy liderów do podejmowania trudnych decyzji dotyczących dystrybucji opartej na kapitale, a nie tylko na czynnikach rynkowych – powiedział. Miliarder przestrzegał też przed tym, że w przypadku nieodpowiedniego dystrybuowania medykamentów grozi nam jeszcze gorsza pandemia. - Jeśli pozwolimy, aby leki i szczepionki trafiły do ​​oferenta, który zaoferuje najwyższą cenę, zamiast do ludzi i miejsc, w których są one najbardziej potrzebne, będziemy mieli dłuższą, bardziej niesprawiedliwą, bardziej śmiertelną pandemię – powiedział. Gates pisał już o tym problemie w kwietniu „W czasie pandemii, szczepionki i leki przeciwwirusowe nie mogą być sprzedawane na aukcji, dla płacących najwięcej. Powinny być one dostępne w przystępnej cenie dla osób, które są najbardziej dotknięte epidemią. Zapewnienie takiej sprawiedliwej dystrybucji jest nie tylko rzeczą właściwą z humanitarnego punktu widzenia, ale też najlepszym sposobem zatrzymania epidemii”. Światowa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że 21 kandydujących szczepionek jest na obecnym etapie w fazie testów na ochotnikach. Zatem wynalezienie właściwej szczepionki zbliża się już wielkimi krokami.

Bill Gates traktowany jest w wielu środowiskach jako osoba co do której należy podchodzić bardzo ostrożnie. Dzieje się tak głównie z powodu słów o depopulacji. Podczas konferencji poświęconej nowym technologiom w 2010 r. w Long Beach w Kalifornii szef Microsoftu mówił na temat globalnego ocieplenia, stwierdzając, że emisja dwutlenku węgla musi być zredukowana do zera do roku 2050. Gates powiedział, że każda osoba na naszej planecie produkuje średnio około pięciu ton dwutlenku węgla rocznie. Stwierdził, że obecnie jest około 6,8 mld ludzi na Ziemi, ale liczbę tę można ograniczyć od 10 do 15 proc., stosując przymusowe szczepienia i ulepszając system opieki „reprodukcyjnej”. Słowa te spotkały się ze sprzeciwem. Gates i różne media bronią miliardera mówiąc o tym, że jego słowa są wyrwane z kontekstu i w rzeczywistości nie brzmią tak strasznie.

Nie bez związku jest w tym świetle jego działalność wspierająca aborcję. Raport przygotowany przez antyaborcyjną organizację Live Action przynosi szokujące doniesienia. Wynika z niego, że fundacja Billa Gatesa przekazała prawie 68 milionów dolarów jednej z największych pozarządowych organizacji na świecie zajmującej się „odpowiedzialnemu planowaniu rodziny” co w praktyce przekłada się na wspieranie aborcji.

Według danych pieniądze trafiały na konto DKT International – bo tak nazywa się beneficjent wpłat, przez wiele lat. To między innymi dzięki tym środkom mogli bardzo dobrze prosperować. Według raportu DKT International w 2018 roku wysłał „potrzebującym” 3,5 miliona „zestawów” do aborcji! Rok później liczba ta wzrosła do 4,2 miliona takich „podarków”. Wśród nich znajdują się leki aborcyjne, sprzęt do ręcznego zasysania próżniowego, które zdaniem organizacji „pomagają zapobiegać niebezpiecznym aborcjom”. To jednak nie wszystko. Organizacja zapewnia także środki antykoncepcyjne oraz inne usługi, które ich zdaniem służą „odpowiedzialnemu planowaniu rodziny”. Wszystkie te rzeczy wysyłane są na cały świat.

Jak się okazuje taką działalność chętnie wspiera właśnie Bill Gates. To jego fundacja przekazała w 2001 roku 4,5 miliona dolarów. Następną wpłatę w październiku 2013 roku i było to 1 190 363 dolarów. Kolejne transzy były przekazywane już dużo częściej. Największą kwotę przekazano w sierpniu 2016 roku. Było to 29 i pół miliona dolarów. Łącznie na konto aborcjonistów Bill Gates przekazać prawie 68 milionów dolarów.

Jak się jednak okazuje nie jest to wyjątek i przypadek. Miliarder okazuje się bardzo hojnym zwolennikiem aborcji. Takie refleksje można wysnuć nie tylko z uwagi na tak dużą kwotę którą przeznaczył na działalność DKT International. Bowiem z kolejnych danych wynika, że Fundacja pana Gatesa przekazała na rzecz Planned Parenthood i organizacji, które z nią współpracują ponad 81 milionów dolarów. Nie jest niespodzianką informacja, że organizacja ta także zajmuje się aborcją i „działa na rzecz praw reprodukcyjnych”. Cała działalność tego podmiotu jest, podobnie jak w przypadku DKT International, bardzo ładnie ubrana w słowa. W internetowej encyklopedii, która dzisiaj jest jednym z głównych źródeł wiedzy młodych ludzi można o niej przeczytać: „Jej celem jest propagowanie świadomego rodzicielstwa, kompleksowej edukacji seksualnej, szerokiego dostępu do legalnej antykoncepcji i aborcji, walki z chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz szerzenie, w ramach posiadanych środków, podstawowej opieki medycznej na całym świecie, szczególnie w ubogich krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej. Organizacja jest również operatorem jednej z największych sieci klinik oferujących zabiegi związane z aborcją, antykoncepcją oraz diagnostyką chorób wenerycznych”.

DZ

Źródło: pantharei24.pl