„1920. Cud Wisły”

Na wystawie w Kamienicy Szołayskich im. Feliksa Jasieńskiego w Krakowie prezentowanych jest blisko 200 obiektów muzealnych pochodzących z kolekcji MNK. Sa to plakaty ilustrujące grozę wojny polsko-bolszewickiej, tworzone przez wybitnych polskich artystów – Edmunda Bartłomiejczyka, Zygmunta Kamińskiego, Felicjana Szczęsnego Kowarskiego, Zdzisława Gedliczkę, Józefa Mehoffera, Józefa Ryszkiewicza, Kamila Mackiewicza i Karola Homolacsa – zestawione z propagandowymi plakatami radzieckimi autorstwa znacznych rosyjskich twórców, między innymi Włodzimierza Majakowskiego i Dimitrija Moora.

„Bitwa Warszawska, nazywana Cudem nad Wisłą lub Cudem Wisły, była przełomowym momentem w naszej historii. Dzięki zjednoczeniu się wszystkich, nieraz antagonistycznych sił politycznych w Polsce, dzięki niezwykłej ofiarności społeczeństwa polskiego, a przede wszystkim dzięki niezwykłemu poświęceniu i krwi żołnierza polskiego udało się zatrzymać nawałę bolszewicką i obronić dopiero co odzyskaną niepodległość” - mówi Piotr Wilkosz, kurator i koordynator wystawy.

Na wystawie przedstawiono życie frontowe w rysunkach i grafikach wykonanych przez uczestnika walk Wiktora Gutowskiego wraz z naszkicowaną przez niego wizją artystyczną Bitwy Warszawskiej. Uzupełnieniem ekspozycji są także obrazy Jerzego Kossaka i Jerzego Jełowickiego oraz dokumenty z epoki, odznaczenia nadawane za wojnę polsko-bolszewicką, oryginalne umundurowanie, wyposażenie żołnierza polskiego z tego okresu, a także broń.

„Szablą i Krzyżem”

Pokaz „Szablą i krzyżem” w Bibliotece Królewskiej jest zogniskowany wokół dzieła Jana Henryka Rosena „Polonia Sanctorum Mater – Scutum Christianitatis” czyli „Polska Matka Świętych – Tarcza Chrześcijaństwa”, na co dzień przechowywanego w Warszawskiej Kurii Metropolitalnej. Obraz przedstawia postaci związane z krzewieniem i obroną wiary, prezentuje koncepcję połączenia myśli o ukazaniu Polski jako ostoi wschodniego chrześcijaństwa z postaciami i faktami, które ją budowały i rozwijały, tak pod względem religijnym, jak i naukowym oraz kulturowym.

Dzieło zostało zmówione do Pawilonu Polskiego na Międzynarodową Wystawę Prasy Katolickiej w Watykanie u jednego z najważniejszych polskich artystów nurtu symbolizmu, prof. J. H. Rosena, przebywającego we Lwowie.

Od początku wykluczono technikę olejną, ponieważ założono, że dzieło będzie wysłane do Watykanu w formie zwiniętej. Ograniczenia finansowe oraz krótki termin realizacji zamówienia, narzuciły artyście zastosowanie rzadko używanej techniki „aux trois crayons”, polegającej na rysunku trzema kredkami. Technika ta polegała na wydobywaniu elementów graficznych z tła, którym był najczęściej barwiony papier za pomocą kredek i pasteli w trzech kolorach: czarnym, czerwonym i białym. Tego typu warsztat stosowano w baroku zwłaszcza w stosunku do portretów. Artysta wydobył modelunek postaci kredkami z beżowej płaszczyzny grubego, szarego papieru, który stanowi podobrazie dzieła, a następnie złotem wypełnił tło, co sprawiło wrażenie użycia techniki malarskiej. Pracę nadzorował biskup katowicki Stanisław Adamski.

Na fryzie przedstawiono jedenaście postaci rozmieszczonych w dwóch grupach po obu stronach przedstawionego centralnie, konturowego, opartego na XVII-wiecznym przekazie graficznym przedstawienia Wawelu, ponad którym widnieje ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Malarz wśród postaci ukazał św. Jana Kantego, Jana Kochanowskiego, św. Stanisława Kostkę, kardynała Ledóchowskiego, Józefa Kuncewicza, ks. Ignacego Skorupkę z krzyżem w ręku, podtrzymywanego przez polskiego żołnierza. Na obrazie widzimy też króla Jana III Sobieskiego, Józefa Piłsudskiego i inne postacie.

Pokazowi towarzyszy prezentacja dzieł: „Potyczka ułanów z Kozakami” autorstwa Wojciecha Kossaka oraz „Marszałek Józef Piłsudski na Kasztance” A.B. Szczerbińskiego.