- Nie możemy w 100 proc. wykluczyć drugiego lockdownu, na takim samym poziomie jak wiosną - powiedział Piotr Patkowski. Wiceminister finansów zaznaczył, że bardziej realny jest inny scenariusz.

- Nie będzie to totalny lockdown, tylko punktowe wyłączanie sektorów gospodarki - dodał. Oznaczałoby to zamykanie kin, restauracji, barów i teatrów tylko w określonych regionach.